18 marca 2017

Calvin Klein Secret Obsession

Calvin Klein Secret Obsession znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Calvin Klein Secret Obsession

Moje spotkanie z Secret Obsession było dziełem niedawnego przypadku. Calvin Klein wszak zaprzestał produkcji tych perfum i ledwie pozostałości dryfują po rynku. Warto zatem było poznać wariację na temat wielkiego klasyka, jakim niewątpliwie jest Obsession

Kiedy zapach debiutował w 2008 roku posypały się nań gromy: „że to kpina z Obsession”, „że rozmienianie na drobne wartości marki”, „że pop w butelce”. Może to dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę negatywne opinie z drugiej strony, mówiące o tym, że Secret Obsession pachnie jak z poprzedniej epoki, jak kulki na mole, jak stara pudernica… Kompozycja wywołała swego czasu wielkie emocje, które na szczęście opadły i można dzisiaj na spokojnie o tym produkcie podeliberować.

Calvin Klein Secret Obsession


Secret Obsession to zapach szczególny. Łączy on bowiem bardzo wyraźnie klimat lat 80. z tym, co współczesne. Wyraźnie czuć w nim śliwkę – może nie tak mroczną jak w klasycznych Dior Poison, ani nie tak elfią jak w Feminite du Bois, ale owoc ten jest na wysokim poziomie. Pięknie wtórują mu kawałki cedrowego drewna i upojne, gęste kwiaty. I to właśnie akord kwiatowy stanowi poniekąd o całym kształcie Secret Obsession, ponieważ nie są to nuty retro – nie czuć tutaj ani animalnego jaśminu, ani pudrowych tonów neroli, tuberoza nie pachnie gumą, a róża na ma orientalnego, słodkiego niuansu. Każdy z tych składników został bardzo zręcznie wpleciony do kompozycji i trudno dopatrzeć się tu czegoś więcej niż ogólnego wrażenie kwiatów. Jest to jednak wrażenie szczególnie, ponieważ Calvin Klein postawił na jasny, ciepły i kremowy wydźwięk nut florystycznych. Bardzo udanie pracują one w towarzystwie drewna i śliwki, i według mnie genialnie przekazują jakość lat 80. będąc przy tym bardzo współczesnymi.

Eva Mendes w kampanii Secret Obsession

Skojarzenia z Venezią, Sotto Voce, Poison i innymi kompozycjami tamtych lat nie będą błędem, lecz Secret Obsession ma dodatkowo rozwinięty pierwiastek nowoczesności i to mnie w tej kompozycji ujmuje najbardziej.

Perfumy są raczej uniwersalne. Co prawda duża ilość nut orientalnych może sugerować przeznaczenie wieczorowe, ale kto wąchał tę kompozycję ten pewnie się ze mną zgodzi, że Secret Obsession pasuje do kobiety w każdej sytuacji.

Jeśli chodzi zaś o wrażenie całości, to nie mogę się też oprzeć dwóm obrazom: pierwszy z nich to aromat czystej, wykąpanej skóry z dalekim echem nowej, skórzanej torebki, drugi to ciepły pył osłodzonych przypraw rzucony na wiatr w letni wieczór. To połączenie może w efekcie generować bardzo erotyczne, kobiece i zmysłowe skojarzenia. Nie jest natomiast tak, że Secret Obsession to woń ulepna lub nadmiernie ciężka. Osiągnięto tutaj genialny balans.

Reklama Calvin Klein Secret Obsession

Opinia końcowa o perfumach Calvin Klein Secret Obsession

Nie dziwię się, że zapach został wycofany. To słodycz w zupełnie innym stylu od Armani Si, Mon Guerlain, Lancome La Vie Est Belle, YSL Black Opium.

Nie zaskoczyło mnie również to, że Secret Obsession było nazywane porażką na tle klasyka. To dzieło nowatorskie i współczesne, które ukazało wspaniałe nuty przeszłości w odbiciu XXI wieku. I z tego powodu nie zadowoliło fanek sztuki retro…

Nie zmienia to jednak faktu, że Secret Obsession to perfumy piękne i pięknie złożone. Jedyne w swoim rodzaju…

Nuty: śliwka, gałka muszkatołowa, tuberoza, jaśmin, kwiat pomarańczy, róża, drewno sandałowe, drewno cedrowe, ylang ylang, irys, drewno kaszmirowe, piołun
Rok premiery: 2008
Twórca: Ann Gottlieb, Calice Becker
Cena, dostępność, linia: zapach wycofany z produkcji
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Reklama perfum Calvin Klein Secret Obsession

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
37 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
kiki G.
kiki G.
9 lata temu

Zajmuje się osoba niszowcami
…a co się na świecie kleinów i bosòw dzieje to osoba dopiero się …opamiętuje jak znikanie z półek następuje
��

WayofMag
9 lata temu

Mialam, uzywalam namietnie wieeele lat temu… dziekuje za przypomnienie 🙂

kawalcholery
9 lata temu

Marcinie dziękuję …!!! Od lat myślałam, że mam wypaczony gust, używając tego cuda, bo każdy patrząc na moja kolekcję mówił : Masz Secret Obsession ? To paskudztwo ?… jednak nie zrażałam się nigdy . Kupuję odkąd się pojawiła. Zużyłam chyba z 6 flakonów , i już mam zapas 2 kolejnych. Bo wiem, że są wycofane… Tak samo jestem wierna Obsession, kiedy to 30 lat temu, jako nastolatka kupiłam miniaturową buteleczkę, w podziemiach dworca Gdańskiego. Do dzisiaj ją posiadam, z kilkoma kroplami na dnie, które stały się czarną esencją. Dojrzały niczym wino, nabierając szlachetności. I do dzisiaj kupuję kolejne flakony… Od tego też małego skarbu zaczęła się moja obsesja perfum. Naprawdę bardzo dziękuję za tak wysoką notę Secret Obsession. Od kilku miesięcy z zainteresowaniem czytam Twojego bloga i bardzo cenię Twoje opinie…Serdecznie pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Marcin, opisywane przez ciebie perfumy CK secret obsession nie zostały wycofane z produkcji – są wciąż dostępne w rossmanie,a wątpię żeby rossman podpisał kontrakt z "w ciemno" nie wiedząc, że produkcja tego zapachu miałaby zostać zakończona. To samo z lolita lempicka – dużo osób krzyczalo, że lolita lempicka kończy produkcję swych perfum – a tymczasem są dostępne w rossmanie, czy dostępne w innych krajach. Pozdrawiam

ania251
9 lata temu

Marcinie, szczęśliwie, są w Rossmannie. A szczęśliwie, gdyż i ja uwielbiam! Pamiętasz (ech, pewnie nie ;-)), już dawno temu pisałam u Ciebie,że ja jestem osadzona w latach 80. i Roma L. Biagotti to mój zapach życia. Teraz używam Perles De Lalique, prawie nowoczesność ;-), ale z tak cudowną nuta czegoś, czego w zapachach już nie ma. Prawie się nie znam, ale wiem, co mi się podoba. Secret Obsession to faktycznie skórzana torebka. Pozdrawiam. Ania

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

No własnie też nie raz nie jestem w stanie zrozumiec tego całego krzyku ,ze wycofane … 2 lata temu krzyczano ,ze wycofano Eden Cacharela.. kupiłam zapas rujnując budzet , a one nadal jak były tak sa powszechnie dostepne . Secret obsession jest akże w S.Pharm

Marcin Budzyk-Wermiński

Warto spoglądać w różne miejsca, bo skarby czają się na każdym kroku 🙂

Marcin Budzyk-Wermiński

Ja poznałem dopiero teraz, więc zaskoczenie jest tym większe, że perfum w tym stylu już się nie robi

Marcin Budzyk-Wermiński

Szanowne Panie,

jeśli negujemy czyjeś zdanie, to wypada przedstawić merytoryczne dowody, argumenty. "Tak, bo tak" lub "Nie, bo nie" mają dla mnie wartość zerową.

Zanim komuś zarzuci się błąd, warto to zweryfikować i podeprzeć się konkretnymi źródłami.

Marka Coty (właściciel licencji na perfumy Calvin Klein) zaprzestała produkcji perfum Secret Obsession już jakiś czas temu.
ARGUMENT:
– Secret Obsession wycofano z półek sieciowych perfumerii w latach 2012-2014 i obecnie jego resztki są dostępne w perfumeryjnych outletach, perfumeriach internetowych, drogeriach.
– Coty usunęło zapach ze wszystkich swoich stron internetowych i zakończyło wsparcie marketingowe perfum
– Kody produkcji kończą się na 2012 roku
Czy to wystarczające dowody na to, że Secret Obsession nie są już produkowane?

Po drugie, dystrybucja perfum działa inaczej niż Pani przedstawia. To temat-rzeka, ale prosiłbym o niewypowiadanie się w kwestiach, w których Pani wiedza zupełnie nie odpowiada faktom.

Lolita Lempicka dalej produkuje perfumy. Problemy swego czasu były z polskim dystrybutorem – stąd pewnie pogłoski o końcu produkcji – nieprawdziwe pogłoski.

Eden marki Cacharel jest wciąż w produkcji. Wycofano jedynie Eau d'Eden.

Marcin Budzyk-Wermiński

Aniu, lata 80. to piękny czas w perfumach. To wtedy pachnidła były prawdziwą sztuką, a nie kosmetyczną linią produkcyjną…
Pozdrawiam serdecznie, Marcin 🙂

Marcin Budzyk-Wermiński

Secret Obsession to absolutnie nie wypaczony gust. Po prosty perfumy przerosły epokę, w której się pojawiły. Nie było w nich różowej słodyczy landrynek, a jedynie subtelny posmak cukru roztartego z drewnem i przyprawami. Niech się miło noszą i cieszą Twój nos 🙂

Dominika Zięba
9 lata temu

Marcinie, pytałam o to w komentarzu do Twojej recenzji Poison Girl EDT, ale chyba nie widziałeś, więc ponawiam:
Czy jest w planach recenzja najnowszej propozycji Roberto Cavalli – Paradiso Assoluto?
Nie wytrzymałam i zakupiłam je w ciemno bez wąchania opierając się tylko na nutach zapachowych i… są bardzo ładne, takie inne, ale mam wrażenie że coś mi przypominają i nie mogę rozgryźć, cóż to takiego. Z przyjemnością natomiast zauważyłam ich ewolucję na mojej skórze – od słodkiego kwiatowego aromatu (który właśnie z czymś mi się kojarzy, dwoję się i Troję ale nie wiem z czym) który ma w sobie jakąś taką szczyptę elegancji, upojnej kwiatowości zmieszanej z pikanterią, do wręcz metalicznego, mocnego jaśminu rodem z Aliena.
Jestem baaaardzo ciekawa Twojej opinii o tym zapachu, bo muszę przyznać że dawno czegoś takiego nie wąchałam 🙂

Pozdrawiam
Dominika.

Marcin Budzyk-Wermiński

Na pewno będzie. Wąchałem już ten zapach, ale czekam aż pojawi się w szerszej dystrybucji, tak żeby każdy mógł go powąchać i poznać po mojej recenzji

Leokadia Pumeks
9 lata temu

Pierwsza edycja Obsession to były moje pierwsze dorosłe perfumy które przywiozłam z Anglii w końcu lat 80'- totalny szał, uzależniające poprostu!
Niedawno wachałam je w jakiejś drogerii i …zupełna porażka. albo formuła tak się zmieniła albo ja "wyrosłam" . Nie wiem.

Dominika Zięba
9 lata temu

W takim razie czekam z niecierpliwością na Twoją opinię.

A czy znasz może Rosa Pop lub Flora Rosa z limitowanek serii Aqua Allegoria Guerlain? Przeżywam "fazę" na lekkie wydanie róży, a że Herbę Frescę uwielbiam (Mandarine Basilic też) to zastanawiam się czy nie sprawić sobie jakiejś nowej AA do wiosenno-letniej kolekcji. Niestety nie miałam okazji wąchać, ale nuty wyglądają obiecująco. Trochę się boję zamawiać w ciemno, bo wersję Pera Granita kilka razy testowałam i w 100% zgadzam się z Twoją recenzją. Nie chciałabym, aby wersje różane okazały się tego rodzaju rozczarowaniem. Miałeś z nimi styczność?

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Secret Obsession to jedyny zapach CK, jaki mi się podoba:):) Nie zapomnę pierwszego wrażenia, jakie wywarł na mnie ten zapach, to ciepło śliwki pamietam na skórze do dziś:)
Panie Marcinie, mam pytanie "z innej beczki": zasłyszałam opinię, że zapachy testerów różnią się od ich "nietestowych" odpowiedników, że są trwalsze i głębsze, czy to prawda?
P.S. Jestem pod wrażeniem Pańskiego bloga, trafiłam tu niedawno przypadkiem i wsiąkłam;)
Abigail

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Dziękuję…Dziękuję…i jeszcze raz Dziękuję…Wreszcie zapach został doceniony…Może nie uwierzycie, ale u mnie schodzi już, jeśli się nie mylę 7 flakonik….Jak najbardziej zasługuje na wysoką ocenę…Sekret Obsession wyprzedził swoją epokę, dlatego został niedoceniony…Ale nareszcie, nareszcie zyskuje uznanie….Jak to dobrze, że zrobiłam całkiem niezły zapas tej perełki…Pięknie Marcinie go opisałeś …Tak, one są jedyne w swoim rodzaju…..Pozdrawiam Elżbieta.

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Zapomniałam dopisać, że zapach jest ze mną od czasu swego debiutu…I ja też myślałam podobnie jak "kawalcholery", że ze mną jest coś nie tak, bo rzadko widzę Sekret Obsession w kolekcjach i opinie też miewał kiepskie…Ależ zaskoczenie, aż mi serce mocniej zabiło…Czyli mam dobry gust zapachowy:):):)

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Dopiszę jeszcze kilka słów…Sekret Obsession jest jeszcze dostępny, ponieważ nie był popularny. Można na szczęście jeszcze nadrobić dodając flakonik do kolekcji, bo takiej perełki szybko nie będzie w dobie słodziaków. Nie miałam niestety tego szczęścia z perfumą Monsoon firmy Coty. Została wycofana, a zapasu zrobić nie zdążyłam. To też był piękny zapach, niezapomniany……Czytam i czytam tą recenzję i aż oczy przecieram ze zdumienia. Wreszcie coś tak genialnego zyskało uznanie…Jeszcze raz DZIĘKUJĘ…Elżbieta.