30 sierpnia 2012
Charlie Naysmith ma 8 lat i niebywałe szczęście. Podczas spaceru nad brzegiem kanału La Manche w okolicach Bournemouth znalazł dziwną skałę. Zaciekawiony jej woskowatą fakturą, przyniósł ją do domu. Czytaj dalej… Po pokazaniu jej rodzicom okazało się, że skała wcale skałą nie jest. Charlie znalazł najprawdziwszą bryłę ambry. To patologiczna wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota. […]
30 sierpnia 2012
Beata Tyszkiewicz, Katarzyna Glinka, Ania Parniewicz, prof. Ewa Czerniawska, Weronika Marczuk, Monika Kaleta, Michał Missala, Michał Leopolt-Kuropatwiński i ja – Marcin Budzyk. Czytaj dalej… Nasze wypowiedzi znajdziecie w artykule pt. „Prawdziwych perfum nie kupisz w sklepie” autorstwa Joanny Pachli dla serwisu Platine.pl. Serdecznie polecam.
29 sierpnia 2012
Piszę o tym zapachu, choć wszyscy jesteśmy świadomi, kto jest twarzą tych perfum – Cajetano Riviera – torreador, zabójca zwierząt. Ten wątek poruszałem już przy okazji recenzowania klasyka – Loewe 7. Dziś więc od razu konkrety. Czytaj dalej… Loewe 7 Natural to faktycznie letnia, bardziej „lajtowa” i bliższa natury wersja Siódemki. Choć takie określenie fanom […]
28 sierpnia 2012
Upadły anioł, niszczyciel dobra. W interpretacji Xerjoff nie jest jednak prawdziwym duchem ciemności. Czytaj dalej… To klasyczna, męska kompozycja. Świetnie złożona. Ciekawie, nawet bardzo ciekawie grająca na skórze, ale wciąż nie dorastająca do nazwy „Mefisto”. Nie ma w niej mroku, beznadziei losu tego stworzenia. Nie ma w niej zła. Cytrusy podbite różą ocierają się o […]
27 sierpnia 2012
Nutą główną najnowszych perfum Lancome miał być irys. Dziwne, naprawdę dziwne, ponieważ bez tej sugestii w ogóle nie podejrzewałbym tego faktu. Przynajmniej nie po pierwszym teście. Ale nie ma tego złego… Czytaj dalej… Lancome La Vie Est Belle zyskuje na wielu innych płaszczyznach. Po pierwsze, ma beznadziejny początek: słodki, infantylnie ulepowaty wręcz. Stężenie lukrowanej […]
25 sierpnia 2012
Rzeżucha i marchewka w jednym zapachu? Dla mnie to materiał na dobry żart, ale właśnie dzięki tym nutom rzuciłem się na Sienne d’Orange zaraz po otrzymaniu próbek całej serii. Niestety, żadnej z dwóch roślin nie wyczułem. Zapach jest płasko pomarańczowy z przebłyskami kardamonu na początku. Sama pomarańcza występuje tu w wersji proszkowej, chemicznej i taniej. […]