25 kwietnia 2010

Szybki przegląd elity perfumeryjnej

Tak mnie naszło na krótki ranking, bez głębokiego zastanawiania.

1. Olivia Giacobetti (za: Costes 1, Philosykos, Hiris, Opone, Elixir, Idole , Chaman’s Party i wiele innych)
2. Bertrand Duchaufour (za: Avignon, Jubilation XXV, Dzonkgkha, Baume du Doge, Kyoto, Piment Brulant i in.)
3. Christopher Sheldrake (za: Lutens razy „x” i butikowe kompozycje Chanel, m. in. Coromandel i in.)
4. Francis Kurkdjian (za: Le Male, Fleur du Male, własną udaną serię zapachów, Isvaraya, Rose de Siwa, Aquazur i in.)
5. Jean Claude Ellena (za: Un Jardin en Mediterranee, Cologne Bigarade i Bigarade Concentree, Bois Farine, Bois d’Iris i in.)

Różnice między nimi są mnie więcej takie: Giacobettii- 100, Duch- 50, Sheldrake- 10, Kurkdjian-9, Ellena-8. Dominacja Olivii jest bezdyskusyjna i to ona rządzi w moim spektrum… Czarodziejka o olbrzymiej mocy mentalnej…

Ryc. z blogu The Non-Blonde

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
16 lata temu

Bo Włoszka. A Włosi mają ponadprzeciętne wyczucie stylu.

Pozdrawiam przyniedzielnie Kochany.

ele

michau2312
michau2312
16 lata temu

Dodałbym jeszcze Villoresiego oraz Jacquesa i Jean-Peaula Guerlainów – tak z drugiego końca skali awangarda-tradycja.

Marcin Budzyk
16 lata temu

Tylko ta tradycja jakoś ma średnie wzięcie… 🙂
choć rozumiem Twój punkt widzenia.