21 czerwca 2010

Wimbledon, Przysiężny i perfumy trawiaste

Ludzie! Michał Przysiężny (98 w rankingu) ograł dziś na trawnikach Wimbledonu 15. rakietę świata- Ivana Ljubicicia. To pierwszy wygrany przez Polaka pojedynek w Londynie od blisko ćwierćwiecza (24 lata temu wygrał Fibak).

Żeby nie było offtopa totalnego to wspomnę (przez cytowanie) o perfumach- angielskich, a jakże inaczej- które pachną trawą.

„Anglicy lubią trawę ponad wszystko. Tak bardzo, że nawet w tenisa na niej grają. Nie powinno dziwić, że w perfumach też chętnie by ją widzieli. Co prawda Demeter wypuściła wodę o nazwie Grass, ale wobec angielskiego wynalazku ma ona jedną wadę- tylko pachnie.

"[bilde]"
Ryc. Trawniki Wimbledonu w Londynie.

Naukowiecv (dr Lavidis) z Wysp wpadł na pomysł zrobienia perfum do ciała i pomieszczeń, w których zawarte będą związki z trawy wpływające na układ nerwowy człowieka- oczywiście pozytywnie wpływające. Zapowiadane jest rychłe wprowadzenie perfum do sprzedaży internetowej.

„

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów