Tak, doczekaliśmy się września. Po wielu latach trudów, niepewności i wywalonego jęzora z miłości (ależ się zrymowało) wreszcie będziemy mogli kupić Musc Ravageur czy French Lovera w Polsce… Za dwa tygodnie oficjalna premiera w GaliLu Olfactory na Koszykowej… Cud, miód i orzeszki.
Premiera Editions de Parfums w Polsce
Pozostałe recenzje
Estee Lauder Glimmer (IFF)
Akordy owocowe i bitej śmietany w najnowszych perfumach Estee Lauder
Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)
Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]
Chloe Cedrus de Nuit (Givaudan)
Trzecia wariacja na w rodzinie Chloe Cedrus…



