Ostatnie premiery marki L.T. Piver zginęły w tłumie, choć nie były to złe kompozycje. W pamięć zapadło mi szczególnie drzewne i czekoladowe Cedre. Po dwóch latach od ich lansowanie stary francuski dom perfumeryjny zdecydował się na kolejne pachnidło.
Tym razem na tapetę wzięto piżmo, które bogato ozdobiono innymi składnikami. W nutach głowy mamy zatem bergamotkę i mandarynkę…
Info i fot. za fragrantica.net




