Elie Saab nie zwalnia tempa i przygotowuje, wraz z Francisem Kurkdjianem, kolejne perfumy – L’Eau Couture – wariację na temat Le Parfum.
Zapach odwołuje się do świeżości, zmysłowości i lekkości. Materiał na chemicznego potworka jest więc niemal doskonały. Ale uwaga, podobno perfumy mają interpretować te przymioty w sposób nieznany i całkowicie nowatorski. Biorąc pod uwagę zdolności perfumiarza – wierzę w to (albo chcę wierzyć).
Nutą główną ma być kwiat pomarańczy w otoczeniu migdałów oraz wanilii. Niezbyt świeże trio, sami przyznacie? Mnie kojarzy się z mocniejszym zimowym killerem, a nie z „lekkością i świeżością”.
Elie Saab Le Parfum L’Eau Couture będą dostępne wiosną 2014 roku i jest to wersja, której wprost nie mogę się doczekać. Stężenie będzie odpowiadać stężeniu wody toaletowej.



