8 stycznia 2014

[NEWS] Roberto Cavalli Exotica

UPDATE: Już przetestowałem te perfumy. Recenzję znajdziesz tutaj: Roberto Cavalli Exotica

Ostry róż lub szalona fuksja. Taką barwę przywdzieje najnowszy zapach marki Roberto Cavalli o nazwie Exotica. 

Pewne obawy, ba!, nawet nie pewne a bardzo duże rodzi analiza składu. Do tej pory perfumy z tej linii były ambitne, ciężkie i ponadprzeciętnie dobre (nawet lżejsza i letnia Acqua). Tym razem Roberto postawił na owocowy aromat mango i kwiatów frangipani. Bazą ma być kremowy i zmysłowy sandałowiec.

Oby Exotica nie okazała się strzałem w stopę. Bardzo jestem jej ciekaw.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
[z FB] Gosia W.
[z FB] Gosia W.
10 lat temu

Idealna dla mnie

[z FB] Anna S.
[z FB] Anna S.
10 lat temu

Roberto Cavalli ACQUA okazał sie zupełnie inny niż się spodziewałam…co mnie rozczarowało. Mam nadzieję że EXOTICA zaskoczy wkrótce zobaczymy…

[z FB] Agata Dz
[z FB] Agata Dz
10 lat temu

trochę się obawiam produktu "escadopodobnego"

[z FB] Jo Bond
[z FB] Jo Bond
10 lat temu

Dajmy się zaskoczyć

[z FB] Monika K.
[z FB] Monika K.
10 lat temu

Kolor kojarzy mi się z zapachem dla młodszej klienteli:) Ale może będzie soczyście i oby trwalej jak w przypadku Nero:)

[z FB] Magdalena Ś.
[z FB] Magdalena Ś.
10 lat temu

Może to będzie drugi, który mi się spodoba, obok Nero

[z FB] Monika W.
[z FB] Monika W.
10 lat temu

Powąchamy , zobaczymy

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Lepiej zeby to byl strzal w serce a nie w stope…:))
– K.z Moskwy. I pozdrowienia!

Marcin Budzyk
10 lat temu

O tym samym pomyślałem.

Marcin Budzyk
10 lat temu

Jestem za.

Pozdrawiam gorąco. 🙂

Ziu
10 lat temu

ha, właśnie miałam pisać, że pachnie mi to trochę escadą, ale może będzie to jednak pozytywne zaskoczenie. ciekawa jestem ich bardzo, zwłaszcza, że po czarnej wersji Cavalli zaczął mnie do siebie mocno przekonywać. mam tylko takie wrażenie [o czym pisałam u Perfumoholiczki], że ostatnio wszyscy się prześcigają w nowych wersjach, odsłonach dobrze sprzedających się zapachów [La Petite Robe Noir, Manifesto, Cavalli] i dzieje się to za szybko, nie jest dobrze przemyślane. a co za tym idzie tracą te perfumy na jakości i zbyt szybko wyczerpują swój potencjał.

Marcin Budzyk
10 lat temu

Ziu, masz rację, chociaż ten pęd to już nie takie nowe zjawisko.

Na jakości faktycznie tracą, chociaż też nie jest tak, że wszystkie. Cavalli trzyma według mnie fason. Podobnie jest z Muglarami…

Natomiast co do straty potencjału to zgadzam się w 100%. Te nowości pojawiają się tak szybko, że zanim jedna zdąży zachwycić to już pojawi się druga… A szkoda. Ja lubię wyczekiwać na perfumy, przebierać nogami. Takie szybko i bez przerwy podstawiane pod nos talerze nie cieszą tak bardzo jak by mogły cieszyć.

Ziu
10 lat temu

oczywiście z tą jakością to było tylko uogólnienie. i dokładnie, tego czekania, wyczekiwania mi właśnie brakuje, ale cóż wielkie marki wolą jednak zasypać nas wszystkim od razu, a szkoda, bo wtedy ciężko dobrze poznać, docenić jeden produkt, jak trzeba zająć się już testami kolejnego. ale z drugiej strony, tak sobie teraz myślę, że dla producentów jest to bardzo ekonomiczne, bo wystarczy im tak naprawdę jedna kampania reklamowa, którą ewentualnie tylko troszkę zmodyfikują 😉

CosmeFreak
9 lat temu

Jestem bardzo ciekawa. Od minionego lata uwielbiam zapachy Cavalli. Zarówno wersję podstawową jak i Aqua. Ten tez mnie intryguje.

Ewa Marszałek
9 lat temu

Nie mam przekonania do Cavalli. Nie wiem dlaczego ta marka nigdy mnie nie pociągała.