Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
19 maja 2014

Guerlain L’Art et la Matiere Cuir Beluga

Cuir Beluga należy do trio (obok Angelique Noire i Rose Barbare), które rozpoczęło najbardziej niesamowitą kolekcję Guerlain – L’Art et la Matiere. Powstałe w 2005 roku perfumy to czysta awangarda.

Choć to woń nie do końca skórzana. Więcej w niej żywicznego ciepła i miękkiej paczuli. Osoby, które odnalazły się w innych kompozycjach tej linii, doskonale powinny wiedzieć, o czym piszę. Zapach jest upojny, słodki, dymny. Bucha rozgrzanym powietrzem. Jest suchy, ale niesie niesamowite uczucie komfortu. No cóż, stwierdzenie, że Cuir Beluga kreuje wokół noszącego aurę kokonu nie będzie błędem.

Im dalej w ten rozkoszny świat, tym perfumy coraz bardziej przypominają woń słodkiej, rozgrzanej skóry. Ale, paradoksalnie, nie skóry galanteryjnej. Kojarzą się z ludzką skórą i ciepłym mlekiem. Jest w nich coś nieuchwytnego. Dziwnego. Może to przez ten niesamowicie powabny heliotrop, który ma moc kreacji pudrowych i seksownych akordów. Przy pierwszym, drugim i trzecim dniu noszenia Cuir Beluga nie byłem tego pewien, ale po dłuższym czasie mogę jasno stwierdzić, że to właśnie heliotrop nadaje kompozycji sznytu absolutnej wyjątkowości. Jeśli nie kojarzycie tej nuty, to powąchajcie Love, Chloe lub Karleidoscope. Tam jest bardzo silnie wyeksponowana.

A typowo skórzany, zamszowy w zasadzie, staje się ten zapach dopiero w bazie. To cały czas nuta miękka i przełamana puchatą manierą paczulowanilii. Dziś takie zakończenia to nic nadzwyczajnego, ale domyślam się, że w 2005 roku Cuir Beluga musiało powodować absolutny zachwyt. Z niszowych kompozycji trochę przypomina Cuir Ottoman, ale Guerlain nie ma w sobie nic ze słoniowatej ociężałości niszowych mononutowców. Olivier Polge zaczarował swój zapach i nadał mu kunsztownej lekkości. Dla mnie L’Art et la Matiere to czysta magia. Mam nadzieję, że niebawem cała kolekcja będzie w moich rękach…

Nuty: paczula, zamsz, heliotrop, ambra, mandarynka, kocanka, aldehydy
Rok premiery: 2005
Twórca: Olivier Polge
Cena, dostępność, linia: zapach niedostępny w Polsce
Trwałość: bardzo dobra, około 9-10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

19
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
19 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMagdalenabebe509Ewa MarszałekKatarzyna Kamińska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie czy mógłbyś zrecenzować Guerlain, Insolence EDT oraz Guerlain, Insolence EDP jestem bardzo ciekawa Twojego zdania czy będziesz miał takie same odczucia jak ja.? pozdrawiam Ania

smerfetka
Gość
smerfetka

Brzmi bardzo luksusowo zresztą wygląda też:)

Jo Bond
Gość
Jo Bond

Dla mnie to numer 1 z tej kolekcji. Poezja <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

coś dziwnego ostatnio dzieje się z moim nosem – nie lubię słodkich akcentów w perfumach ale Cuir Beluga <3 czysta magia

Magdalena
Gość
Magdalena

Dla mnie nr 2 po Tonka Impériale. Kocham! Czekam na odpowiedni moment, zeby otworzyc mój flakon <3 koncowka jest cudowna!

Marta Liber
Gość
Marta Liber

Uwielbiam!!! Pokochałam od pierwszego kontaktu! Raczę się nim jak na razie tylko z odlewki, ale już niedługo zakupię własny flakonik. Jeden z moich faworytów w ogóle 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Znam serię tylko z recenzji i marzę. Może kiedyś się spełni 🙂

Ewa Widyńska
Gość
Ewa Widyńska

Pokochałam ogólnie markę Guerlain..A Guerlain L'Art et la Matiere Cuir Beluga bede chciała stac sie posiadaczką , jak tylko będzie to mozliwe 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdzie zginęła ta kolekcja co była rano ?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie znam, ale czuje, ze mi sie spodoba. I nazwa przywoluje wspomnienia, bo mialam kiedys Eau de Beluga Regine's i pamietam, ze strasznie przyjemnie bylo skropic sie tym z rana.
Nadia O.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Myślę, że się uda. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Oj, Tonka <3 <3 <3

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja mam większe wyzwania jesli juz mamy dzień dziecka: z Guerlaina oba z linii Les Parisiennes: 1. Mon Precieux Nectar 2. L'heure bleu 😛

Magdalena
Gość
Magdalena

i jeszcze 3. Jardins de Bagatelle i 4. L'heure de Nuit

Katarzyna Kamińska
Gość
Katarzyna Kamińska

Ahhh! Koniecznie muszę przetestować… Piękna recenzja!

Ewa Marszałek
Gość
Ewa Marszałek

Guerlain mam w planach 🙂 Może ten też będzie…

bebe509
Gość
bebe509

Nie slyszalam o L"heure de Nuit " tylko o Vol de Nuit. musze uzupelnic pewnie braki 🙂

Magdalena
Gość
Magdalena

http://www.fragrantica.com/perfume/Guerlain/L-Heure-de-Nuit-16990.html w mojej ocenie bardzo udany zapach + pięky flakon

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Recenzja zachęca do poznania i posiadania tych perfum, ale póki co mogę mieć tylko nadzieję….

czarna 🙂