Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
16 kwietnia 2015

Phaedon Eau Simple de Concombre

Phaedon Eau Simple de Concombre
Phaedon Eau Simple de Concombre

Marka Phaedon wciąż się rozwija jako niezależny projekt należący do Pierra Guillaume – twórcy Parfumerie Generale. Najnowsza premiera to Eau Simple de Concombre – Woda Ogórkowa.

Trzeba przyznać, że pomysłów twórcom niszowym nie brakuje. W tych perfumach zmiksowano bowiem najbardziej masowe, najbardziej paskudne i chemiczne akordy znane z półek perfumerii sieciowych: ogórka, arbuza i akord morski. Ponoć wtóruje im frezja, mięta i trawa.

Jak TO pachnie?

Eau Simple de Concombre pachnie tak naprawdę jak ekstrakt Light Blue zmieszany z Cool Water i doprawiony dużą ilością landryn arbuzowych. Niestety, jakoś samej kompozycji zapachowej pozwala ją zaklasyfikować w poczet zapachów chemii gospodarczej, nie perfum.

Ogórek w plasterkach
Ogórek w plasterkach

Czegoś tak okropnie taniego i okropnie ogórkowo-arbuzowo-morskiego chyba nie wąchałem w życiu. Zazwyczaj jest tak, że producent wybiera jeden lub dwa z tych akordów i czyni z nich preludium – głowę swoich perfum. A tutaj ta głowa jest rozciągnięta na serce i nawet bazę.

Opinia końcowa

Phaedon znany był z kreacji wielkich, kunsztownych kompozycji. Eau Simple de Concombre to jednak kpina z poprzednich dokonań marki. Takiej taniochy nie wąchałem od dawna. Ta chemia w dodatku potrafi odebrać oddech – tak jak Swimming in Lipari. I nie ma w niej ani grama geniuszu.

Nuty: arbuz, akord morski, ogórek, frezja, mięta, trawa
Rok premiery: 2015
Twórca: Pierre Guillaume
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: prawie żadna, około 2 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

2
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marcin BudzykAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ocena niska. Często się spotykam na różnych blogach z określeniem że zapach jest sztuczny, chemiczny, płaski. Czy zapachy produkowane w latach 80-tych lub wcześniej były lepsze? Nie mam na myśli perfumeryjnej niszy tylko te marki które trafiają na półki znanych perfumerii w cenach 200 – 500 złotych za 100ml.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Tak, były lepsze, choćby dlatego, że nie wówczas nie obowiązywały restrykcje dotyczące stosowania naturalnych składników.