Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
19 kwietnia 2017

Phaedon – nowa marka już na Piotrkowskiej

Wysoko skoncentrowane wody perfumowana Phaedon

Moi Drodzy,

z wielką radością donoszę, że w mojeje perfumerii pojawiła się nowa, wyczekiwana marka niszowa – Phaedon Paris.

Na rynku obecna jest już dość długo, bo od 2011 roku, ale w swoim pachnącym portfolio ma zapachy, które można uznać za klasyki. Mowa tu oczywiście o wspomnianych na blogu Tabac Rouge, Sable Marocain czy Dzhari…

I choć Phaedon to firma francuska, korzystająca z osiągnięć sztuki perfumeryjnej tego kraju, to warto wiedzieć, że u jej źródeł stoi inspiracja starożytną Grecją – jej kulturą, nauką i sztuką, a sam Fedon (fr. Phaedon) był uczniem Sokratesa i znanym filozofem, którego historię opisałem dokładniej na stronie perfumerii. Dość powiedzieć, że trafił on do niewoli, później został odźwiernym w domu publicznym, aby w końcu trafić pod skrzydła swojego mentora i poświęcić się filozofii bez reszty…

Obecnie w asortymencie Phaedon znajdują się dwie główne linie perfum: wody toaletowe oraz wody perfumowane o wysokiej koncentracji. Oprócz nich występują trzy gamy produktów do wnętrze: świece, dyfuzory oraz perfumy do wnętrz – one również niebawem pojawią się w Łodzi.

W telegraficznym skrócie pozwolę sobie opisać wszystkie zapachy, jakie pojawiły się na Piotrkowskiej:

Phaedon Antigua

Chyba pierwszy raz można użyć sformułowania „tropikalny szypr”. O dziwo, Antigua nie pachnie ani infantylnie i koktajlowo, ani nie jest staroświecka i retro. Podejrzewam, że właśnie za to udane połączenie dwóch, pozornie niemożliwych do połączenia światów, stała się jednym z najbardziej znanych zapachów Phaedon. + za niesamowitą projekcję i trwałość.

Oficjalne fotografie: Antigua oraz Cendres de The

Phaedon Cendres de The

Najpierw dymny kardamon, później czarna, esencja herbaty z grudką kamfory i drzewna, nieco żywiczna baza. O dziwo, zapach nie jest ciężki czy bardzo „dziwny”.

Phaedon Dzhari

Jeden z moich faworytów i jeden z trzech zapachów Phaedon, które miałem w formie własnego flakonu. Genialne daktyle – bardzo noszalne, zbierające mnóstwo pozytywnych opinii, a do tego zestawione z ciepłym, wibrującym akordem drzewnym. Co ciekawe, choć to woda toaletowa, to trwałość Dzhari jest lepsza niż większości wód perfumowanych.

Phaedon Oliban/Grisens oraz Dzhari

Phaedon Oliban

To zapach kadzidlany, ale mówiąc o nim trzeba też powiedzieć o ciekawym zabiegu, jaki zastosował Pierre Guillaume. Polegał on na tym, że jednocześnie wyekstrahował żywicę olibanum i płatki drewna cedrowego. Oba składniki w trakcie tego procesu podlegały wzajemnej reakcji i stąd Grisens nabrał nut niespotykanych w żadnych innych perfumach kadzidlanych.

Ps. Obecna wersja Oliban/Grisens różni się od pierwotnych Grisens nie tylko nazwą, ale również zapachem

Phaedon Pluie de Soleil

Koktajlowa, tropikalna, owocowa i landrynkowa wariacja na tematy, które znamy z limitowanych edycji Escada.  Zapach jest jednak konstrukcyjnie genialny, a dzięki użyciu naturalnych składników może naprawdę uwieść koneserów perfum niszowych.

Phaedon Pluie de Soleil oraz Rouge Avignon

Phaedon Rouge Avignon

To drugi z trzech zapachów Phaedon, które miałem w formie własnego flakonu. To mroczna, dymna trufla zanurzona w smugach kadzidła i płonącej róży. Odnajdziemy tu wątki znane z Black Orchid, Isparty, ale sam trzon jest w 100% wyjątkowy i dlatego Rouge Avignon to perła kolekcji Phaedon

Phaedon Sable Marocain (pełna recenzja na blogu)

Ziołowe, mroczne labdanum podane prosto z kotła czarownicy… Co dziwniejsze, perfumy są też „noszalne” i czuć w nich klasyczną, francuską sztukę perfumeryjną. To trzeci zapach Phaedon, który również zdobił moją kolekcję, i który jest absolutnie niesamowity.

Phaedon Sable Marocain oraz Sable&Soleil;

Phaedon Sable&Soleil;

Teoretycznie uniseks, ale według mnie nieco skierowany w stronę kobiet. Kwiatowy, słony, morski, kokosowy. Bardzo udana wariacja na tematy słonecznych kwiatów, bryzy i piasku na plaży…

Phaedon Tabac Rouge

Chyba najbardziej znana i ceniona przez odbiorców kompozycja marki Phaedon. Tabac Rouge to słodki, miodowy tytoń, który można porównać do Tobacco Vanille Toma Forda. Podstawową różnicą jest większa ilość przypraw i nut drzewnych oraz miodu. Na mojej skórze wypada też nieznacznie trwalej od konkurenta.

Phaedon Tabac Rouge

Dlaczego w Impressum nie ma Eau Simple de Concombre, Patchouli Indonesien i Pure Azure? 

W mojej opinii nie są tak ciekawe i dobre jak inne, omówione powyżej kompozycje, a na Piotrkowskiej chcę gromadzić perły światowej sztuki perfumeryjnej…

Wody toaletowe Phaedon

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

5
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin Budzyk-WermińskiAga - Lepsza wersja samej siebie Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Aga - Lepsza wersja samej siebie
Gość
Aga - Lepsza wersja samej siebie

Uwielbiam Tabac Rouge. Zapach niespodzianka, bo zupełnie nie spodziewałam się takiego finału tej znajomości.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie a ja mam problem z Nicolai ponieważ zamówiłam próbkę Cuir Cuba Incense i bardzo, bardzo mi się spodobał – czy będzie wielkim błedem jeśli kobieta będzie ich używała? lub ew może Pan polecić inne podobne perfumy
Serdeczeności, stała czytelniczka

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Z praktyki wiem, że Cuir Cuba Intense jest częściej wybierane przez kobiety 🙂

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

To chyba najbardziej znany zapach Phaedon, ale słusznie, bo to dobre pachnidło

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gratuluję! Marokański piasek jest "moim" zapachem i mam nadzieję, że zostanie ze mną już na zawsze. Doskonała marka. Pozdrawiam, Oszka.