16 września 2017

Bvlgari Goldea The Roman Night

Perfumy marki Bvlgari znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Bvlgari Goldea The Roman Night
Bvlgari Goldea The Roman Night

Bvlgari Goldea The Roman Night to trzecia już kompozycja z tej rodziny

Zarówno flakon, jak i nazwa były obietnicą wielkich perfum w stylu glamour. Złoto, kunszt i elegancja pod jedną szklana kopułą, to jednak trudny cel do osiągnięcia i zdawałem sobie z tego sprawę nawet przed testami The Roman Night.

Rodzina Bvlgari Goldea

Obecnie w skład kolekcji wchodzą trzy pozycje:

Jak pachnie Goldea The Roman Night…

Bvlgari zaskakuje i podtyka nam pod nos pachnidło owocowo-piżmowe. Klasyfikacja taka jest może infantylna, lecz jakość wykonania zaskoczyła mnie pozytywnie. Po pierwsze, Goldea The Roman Night to woń lekka, przyskórna w jednej frakcji, ale zostawiająca ogon z innej. Zapach nie jest słoniem, którego mogliśmy oczekiwać po deklaracji perfum wieczorowo-nocnych.

Bvlgari Goldea The Roman Night - oficjalne zdjęcia
Bvlgari Goldea The Roman Night – oficjalne fotografie

Początek to przepiękna, choć cicha wariacja na temat jeżyny z cieniem poziomkowym (formalnie w spisie nut występuje morwa). Bvlgari nie daje nam jednak syntetycznego ulepa, ale owoce chłodne, którym jeszcze do dojrzałości trochę brakuje. Subtelna nuta kwaskowa brzmi tu niemal idealnie i pięknie podkreśla ją czarny pieprz.

W sercu Goldea The Roman Night muska akord białych kwiatów – i to jest najsłabszy etap perfum, ponieważ te kwiaty pachną nienaturalnie i tanio, po prostu. Później, o dziwo, kompozycja znowu zwyżkuje. Przepięknie złożony akord piżmowy, w którym nie ma kurzu, a czuć pojedyncze jeżyny zatopione w wełnianymi morzu piżma – coś, co można porównać do Narciso (choć aż tak genialne jednak nie jest).

Bella Hadid w kampanii The Roman Night
Bella Hadid w reklamie Goldea The Roman Night

Morwa? 

Dla mnie ten owoc w stanie „z krzaka” ma mdłą, dziwną nutę, ale mój ostatni z nim kontakt był już dawno temu. I tej nuty nie znalazłem w tych perfumach, stąd dla mnie są bardziej jeżynowe niż morwowe, i to pomimo że aromaty naturalnych owoców są odmienne.

Opinia końcowa o Bvlgari Goldea The Roman Night

Udana, niestereotypowa wariacja na temat rzymskiej nocy. Dla mnie zaskakująca tym bardziej, że Bvlgari znowu przedstawiło po prostu dobrze skonstruowane perfumy, a nie taniego koszmarka.

Na pewno nie jest tak, że Goldea The Roman Night wyznacza nowe trendy, ponieważ jest trochę wtórna, ale samo wykonanie i realizacja tematu powyżej średniej, i to znacznie.

Najważniejsze cechy:

  • + kunsztownie ukuty akord owocowy (choć cichy)
  • + perfumy przy skórze pachną bardziej owocowo, a smugi za noszącym są chłodne i czyste, nieco drzewne
  • + dobrze wykonana baza z piżm, bez kurzu i taniości

Nuty: 

morwa, czarny pieprz, bergamotka, piwonia, jaśmin, róża, tuberoza, paczula, piżmo, wetiwer, mech dębowy

Rok premiery: 

2017

Cena, dostępność, linia:  

woda perfumowana dostępna w pojemności 25, 50 i 90 mL

Trwałość: 

dobra, około 6-7 godzin

Twórca: 

Alberto Morillas

Reklama perfum Bvlgari Goldea The Roman Night

Ambasadorką zapachu została Bella Hadid. Reklama poniżej

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Jeśli chodzi o ścisłość to Bulgari "Goldea the Roman Night" Edp jest dostępne tylko w pojemnościach 30 ml,50 ml i 75 ml. Pozdrawiam. Jola

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Testuję na nadgarstku. Nazwałabym ten zapach krystalicznym. Ma taką szlachetną czystość nut owocowo-kwiatowych. I ja jednak chyba bardziej morwę wyczuwam niż jeżynę. Piękno, wtórne ale piękno, nawet ta wtórność nie jest w nich zła, powoduje, że trochę dręczy gdzie ja coś podobnego wąchałam, kto tak uroczo pachniał i szukamy go w myślach jak wspomnień o spacerze rzymskimi uliczkami nocą..Bardzo mi się podoba. Ciekawe czy będzie na mnie trwały.

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Muszę powiedzieć, że zapach mnie zaskoczył. Wreszcie nie pachnie i nie jest podobna do słodkich pierdółek typu Lancome, Armani Si i inne przereklamowane "perfumy".

Anonimowy
Anonimowy
8 lata temu

Proszę o informację czy tylko mi się wydaje czy tego zapachu już nie czuć po godzinie? Inne Perfumy trzymają się na mojej skórze świetnie i cały dzień je czuć ale ten zapach to chyba mgiełka proszę o radę. Pozdrawiam Marzena

Kasia
Kasia
6 lata temu

Ładne są ojj.. taki lekko owocowy krem z pieprzem 🙂 tylko trochę zbyt delikatne ??..trzeba ich szukać na skórze..ale to chyba już mój nos, ja na sobie nie czuję nic a pachną podobno kilometry w promieniu 🙂 Jest szansa na recenzję wersji ABSOLUTE?

Jola
Jola
3 lata temu
Odpowiedź do  Kasia

Mam absolute i mogę powiedzieć, że na pewno nie pachną jak większość słodkich cukierkowych perfum. To są perfumy z charakterem, nie dla dziewczynki.. na dziewczynce nie wybrzmią tak jak powinny, to zapach kobiety. Zapach 100% kobiety w kobiecie, kobiety sukcesu lubiącej zwracać na siebie uwagę. Potrafiącej unieść ciężar spojrzeń ciekawskich, wodzących za nią nosem.
Perfumy dla kobiet +30, młodsze będą przebrane, ubrane w perfumy. Dla świadomych siebie kobiet będą dopełnieniem.
Polecam. To są perfumy słodkie, jednocześnie chłodne i wytrawne. Nie dla każdego. Zapach wybiera swojego właściciela, nigdy na odwrót.