Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
16 kwietnia 2018

TOP 5 – perfumy miętowe, które należy znać

Perfumy miętowe

Perfumy miętowe to wcale nie taki obszerny temat (jak np. perfumy różane), ponieważ zazwyczaj perfumiarze nie wykorzystują olejków miętowych, ani mentolu w swoich kompozycjach

Powód takie stanu rzeczy jest jeden – założenie, że klienci nie chcą pachnie pastą do zębów. To oczywiście duże uproszczenie, ponieważ dobrze zagranie nutą mięty sprawia, że perfumy zyskują niebywałą i trudną do podrobienia świeżość.

Bardziej dokładny wpis o mięcie z przeglądem perfum był już na blogu – dzisiaj zatem czas na TOP 5 zapachów miętowych, które każdy znać powinien.

1. Guerlain Herba Fresca (pełna recenzja: KLIK)

Bardzo miętowa, zielona i wręcz krzaczasta. I choć jej receptura nie należy do skomplikowanych, to Jean-Paul Guerlain zawarł w niej całe spektrum mięty: od metalicznej świeżości po ziołowe ciepło. Całe otoczenie jest oczywiście bogatsze: mamy tu i kwiaty, i zieloną herbatę, i znany wszystkim akord „wpaść w zazielenione chaszcze”.

Guerlain Aqua Allegoria Herba Fresca
Guerlain Aqua Allegoria Herba Fresca

2. Heeley Menthe Fraiche (pełna recenzja: KLIK)

W nowej odsłonie (na flakonach jest napis Edition II – i TYLKO tej wersji dotyczy recenzja i ten wpis) to mięta z dużą mocą, bez wielu składników pobocznych i wyraźnie zmrożona. Menthe Fraiche pachnie jak świeże, miętowe listowie włożone do ciekłego azotu – idealne na pustynne temperatury.

Heeley Menthe Fraiche
Heeley Menthe Fraiche

3. Elizabeth Arden Green Tea (pełna recenzja: KLIK)

Nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu Green Tea – jednej z koronnych kompozycji autorstwa samego Francis Kurkdjiana. To woń łącząca wątki zielonej herbaty, mięty i kwiatów w formie bardziej eleganckiej i mniej niszowej od Herba Fresca czy Menthe Fraiche. Wyraźnie kobieca, mniej roślinna.

Elizabeth Arden Green Tea
Elizabeth Arden Green Tea

4. Prada Luna Rossa (pełna recenzja: KLIK)

Po rozstrzygnięciu dylematu miejsce w zestawieniu przypadło perfumom Prada Luna Rossa. To mięta męska, nieco w stylu fougere, ale o bardzo wysokiej jakości. Wyraźnie okraszona tonami drzewnymi i lawendowymi, lecz wciąż na pierwszym planie.

Prada Luna Rossa
Prada Luna Rossa

5. Frederic Malle Geranium Pour Monsieur

Niby geranium, ale jednak mięta. Zaskakuje świetne zagranie i balans nut, który sprawia, że Geranium Pour Monsiuer nie wpada z zakurzone wątki charakterystyczne dla naturalnego olejku geraniowego, a pozostaje krystalicznie rześki i utrzymuje miętowy wątek przez bardzo długi czas…

Frederic Malle Geranium Pour Monsieur
Frederic Malle Geranium Pour Monsieur

Starałem się wybrać do tego zestawienia najlepszych przedstawicieli każdej z miętowych grup i tylko wtedy, kiedy mięta występuje na pierwszym planie (sama lub z kilkom współtowarzyszami).

Z tego powodu nie ma w zestawieniu np. Masaki Matsushima Mintea (Green Tea jest według mnie lepszą wariacją), Comme des Garcons Peppermint (Menthe Fraiche Heeley’a wygrywa w starciu monomiętowych perfum) czy Prada Luna Rossa.(która ostatecznie w zestawieniu się pojawiła jako jedyne tego typu perfumy męskie-selektywne)

Pominąłem również mięty genialne, ale ukryte wśród innych nut: Jean Paul Gaultier Le Male, Annick Goutal Nuit Etoilee czy Eutopie No.8. Dotyczy to również świeżych, letnich L’eau miXte.

Mięta

Pozostałe recenzje

22 kwietnia 2019

Hugo Boss Bottled Infinite

Hugo Boss Bottled Infinite, o dziwo, nie jest porażająco słaby. Co więcej, otwarcie robi trochę dobrej roboty, ponieważ jest świeże, metaliczne, ale jednocześnie nie kojarzy się jakoś tragicznie. Przypomina mi trochę stare niebieskie lub czerwone Lacoste. Stąd blisko też do skojarzeń…

Dołącz do dyskusji

8
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Kristelle HilUnknownAnonimowyMagdaMiCharoshi Borucawa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Charoshi Borucawa
Gość
Charoshi Borucawa

Dołożyłbym jeszcze Cartier Roadster – piękna mięta z nutką paczuli

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Guerlain aqua allegoria mentafollia, młodsza siostra herby freski, piękna mięta. To jedna z najciekawszych aqua allegoria, a znam je prawie wszystkie…..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

…Ermenegildo Zegna Uomo Absolute

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie, a co Roadsterem – najbardziej miętowym zapachem męskim w mainstreamie?

MagdaMi
Gość
MagdaMi

Moim ukochanym miętuskiem jest Eau de Cartier Zeste de Soleil poznane dziki Twojej recenzji Marcinie. Właśnie jestem w trakcie używania trzeciego już flakonu. Uwielbiam ten zapach na równi z Limon Verde i cieszę się niezmiernie, że podobnie jak LV potrafi utrzymywać się na mojej skórze nawet 12h. Oczywiście nie z tą samą intensywnością ale jednak 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jean Paul Gaultier Popeye/Superman Eau Fraiche, albo Allure Sport Eau Extreme? Dlaczego ich tutaj nie ma? Ten pierwszy to światowy hit, uznawany za jednego z najładniejszych miętowców, poza tym to ulepszony Le Male. O Eau Extreme nawet nie muszę wspominać. Powinien Pan uwzględnić któryś z tych zapachów w tym zestawieniu, bez dwóch zdań.

Unknown
Gość
Unknown

też uważam brak Roadstera za grzech

Kristelle Hil
Gość
Kristelle Hil

A Men Muglera również ma wyraźnie wyczuwalny zapach mięty. Mężczyźni zwracają na ten zapach uwagę. Gdy ich używałam wręcz naruszali moją przestrzeń osobistą podchodząc zbyt blisko, wąchając mnie z tyłu. Dziwne to było, więc dla bezpieczeństwa przestalam ich używać 😉