20 lutego 2019

Zadig&Voltaire Just Rock for Him

Just Rock! for Him 30 mL
Just Rock for Him

 

Światowa premiera tych perfum odbyła się w 2017 roku. Do Polski trafiły jednak dopiero teraz. Szkoda, bo to dobry zapach

Po pierwsze, Zadig&Voltaire Just Rock for Him pachnie niemal jak perfumy niszowe. To odważna, bardzo ciekawa kompozycja interpretująca znacznie więcej wątków, niż wynika to z oficjalnego spisu nut. Pomijam fakt, że deklarowana piramida jest uboga.

Początek ma pieprzno-kadzidlany. Strzela w nos prawie jak rakieta albo jak fajerwerki z pieprzu. Zresztą taki wstęp też miał jego brat – This is Him. Sprowadza się to do tego, że od razu czuć męskie konotacje i nikt nie posądzi kompozycji o bycie damską.

Oficjalne zdjęcie z kampanii duetu Just Rock!
Oficjalne zdjęcie z kampanii duetu Just Rock!

 

Później, kiedy pieprz już uleci w kosmos, Just Rock for Him nabiera nieco cieplejszych tonów. Jedzie dwoma torami. Na pierwszy prezentuje się suchy cedr, który wprost kojarzy się z czystą, może nawet nieoheblowaną deską. Drugim podąża bardziej puchata i przyjazna paczula. Wydaje się, że jej rolą jest niwelowanie ostrości drewna. Gra tych dwóch składników jest bardzo dobra. Nie czuć, że to syntetyki, a nawet bym rozważył ich naturalne pochodzenie.

Na tym etapie (kiedy pieprzno-kadzidlance akcenty zanikną) zaczynają też grać przyprawy w formie ciepłej, lekko słodkiej, męskiej. Na pewno nie jest tak, że Zadig&Voltaire rzuca w nos cynamonem lub goździkami w czystej formie. Akord przypraw jest zbalansowany i gdybym już miał wymienić jakieś konkretne rośliny, to stawiam na gałką muszkatołową i ziele angielskie.

 

Trochę dalej do gry wchodzi wanilia i Just Rock for Him skręca trochę w klimaty Dolce&Gabbana The One Gentleman lub CK One Shock for Him. Pewną wadą jest to, że w miarę upływu czasu tracimy cedrowe ostrości, a kompozycja staje się bardziej przyjazna. Ponadto wzrasta też stężenie cukru (ale nigdy nie do stopnia ulepu lub gourmand).

W najgłębszej bazie poczujemy zaś cień wygrzanej skóry, czegoś zwierzęcego, może smużki alkoholu. Wciąż widać też paczulę z wanilią. Nie doświadczymy jednak masowej taniości, co dla mnie jest zaletą największą.

Opinia końcowa o Zadig&Voltaire Just Rock for Him

Według mnie porównanie z This is Him są szkodliwe, ponieważ ta wersja prezentuje się znacznie lepiej. Podsumowując – polecam testy!

Kampania perfum Just Rock for Him

Sam Lammar został oficjalnym ambasadorem perfum

Sam Lammar dla Zadig&Voltaire Just Rock! for Him
Sam Lammar dla Zadig&Voltaire Just Rock! for Him

 

Najważniejsze cechy:

charakter: drzewno-przyprawowy

  • + wspaniałe, kręcące w nosie, kadzidlane otwarcie
  • + bardzo ładna i ciekawa gra nut
  • + naturalny wydźwięk składników
  • + bardzo spójna z całością baza o wysokiej jakości

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, paczula, akord drzewny i ambrowy, przyprawy

Rok premiery: 2017 (w Polsce 2019)

Twórca: Nathalie Lorson

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mmm
Mmm
2 lat temu

Czekam na recenzję damskiej wersji. This is Her! To moje ukochane perfumy, dlatego też mam spore oczekiwania.

Natalia
Natalia
2 lat temu
Reply to  Mmm

🙏🏻

Kuba
Kuba
2 lat temu

Gdzie w Warszawie można je przetestować?