21 marca 2019

Chloe Nomade Eau de Toilette

Chloe Nomade Eau de Toilette

 

Utknąłem na recenzjach Frais Monde, ale z nich chyba już nic nie będzie. Zatem wracam do nowości.

Dzisiaj o Chloe Nomade Eau de Toilette, która anonsowane są jako lżejsza, słoneczna wersja klasycznych Nomade. Zamiast mirabelki serwuje się nam liczi. To właśnie zmienione owoce są deklarowane jako najważniejsza różnica.

 

Wyjątkowo jestem w stanie uwierzyć w słowa perfumiarza, który opisywał te perfumy. Quentin Bisch powiedział bowiem, że celem było podkreślenie naturalności składników i udoskonalenie kompozycji klasyka. Oczywiście, musimy mieć świadomość, że ani liczi, ani frezja nie są żywymi roślinami dla perfumiarza. Aby zatrzymać ich obraz, potrzeba skorzystać z osiągnięć chemii lub bawić się składnikami z innych roślin.

W przypadku Chloe Nomade Eau de Toilette jestem w stanie uwierzyć dodatkowo, że nie tylko podkreślono naturalność nut, ale że naprawdę użyto pewnej ilości naturalnych ingrediencji. Powiedziałbym też, że jest znacznie bogatsza w nuty niż pierwowzór. To taki paradoks, bo oficjalnie spis nut nowej odsłony zawiera tylko trzy pozycje : liczi, frezję i mech dębowy. Żeby było jeszcze weselej, napisze, że Chloe Nomade EdT nie jest prostą interpretacją jakiejkolwiek z nich. Zgaduję, że bardzo mało ludzi rozpoznałoby te trzy akordy na podstawie wąchania w ciemno.

Chloe Nomade EdT

 

Klimat kompozycji jest bardzo, bardzo zbliżony w obu wersjach. Odsłona Eau de Toilette jest bardziej świetlista, nieco cytrusowa z początku. Na szczęście, nie poraża syntetycznością i miałkością rodem z protoplasty, ale nawet w późnej bazie utrzymuje owocowo-drzewny niuans.

Według mnie to absolutnie najważniejsza z różnic, która pozwala rozpatrywać Chloe Nomade EdT jako perfumy znacznie lepiej wykonane niż klasyk i po prostu jako produkt dobrej jakości.

Opinia końcowa o Chloe Nomade Eau de Toilette

Jeśli komuś nie pasował ogólny wydźwięk Nomade, to w nowej wersji zakładam, że się nie odnajdzie. Natomiast, jeśli ktoś narzekał na ordynarną bazę w EdP, to tutaj powinien być bardziej zadowolony. Co więcej, sam pomysł na akord tytułowy był nawet w klasyku niezwykły. Wąchane przelotem Nomade EdP wyróżniało się na tle wszystkich innych premier wąchanych w perfumerii. A w EdT doszły do tego jeszcze walory etapów późniejszych.

Trzeba jednak zachować świadomość, że nie jest to też jakiś

 

Kampania perfum Chloe Nomade Eau de Toilette

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowo-owocowy

  • +/- niesłodki charakter kompozycji bez tonów landrynkowych
  • + przepięknie ukuty akord rozpoczynający, owocowo-kwiatowy
  • +/- dość dobra baza, bez nadmiaru chemii i urozmaicona w stosunku do EdP

Charakterystyka:

Nuty: frezja, liczi, mech dębowy

Rok premiery: 2019

Twórca: Quentin Bisch

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL

Trwałość: dobra, około 6 godzin (mam wrażenie, że jest lepsza niż w przypadku EdP)

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ola
Ola
1 rok temu

Mi nie pasował ogólny wydźwięk Nomade i rzeczywiscie nowa ich wersja także nie zmieniła tego odczucia.
W moim przypadku najpierw widziałam filmik reklamowy i patrząc na spis nut wyobraziłam sobie ten zapach jako taki „zapach drogi” typu off- road, co wzmocniły półpustynne krajobrazy. Rozdźwięk z wąchaną rzeczywostością spowodował, że i na nowe Nomande spojrzałam z uprzedzeniem. Jednak 6 w nocie p. Marcina przy ledwie 3,5 w recenzji eau de parfum każe mi jeszcze raz – za kilka tygodni- wrócić do tego zapachu. Nie mówię więc: ” nigdy”.

Magdalena2
Magdalena2
1 rok temu

IMO odmienność w edp ujdzie, ale w tej wersji edt troszkę męskawa