21 sierpnia 2019

Carthusia Tuberosa

Carthusia Tuberosa

W 2011 pojawiły się perfumy Lady – szyprowy i kwiatowy zapach, który nawiązywał do minionych epok. Od tamtej pory włoska marka kreowała kompozycje bez preferencji płci, a szczytowym dziełem okazała się kawowa Terra Mia.

Po 8 latach, w małym laboratorium na Capri powstały jednak perfumy przeznaczone wyłącznie dla kobiet. Carthusia Tuberosa to zapach gęsty, nasycony słodyczą, ale bez wątków retro. W roli głównej obsadzono dwie, naturalne ingrediencje – absolut tuberozy i esencję różaną. Całość gra jednak zupełnie inaczej od Lady, Fiori di Capri czy Caprissimo, w których tony dawnych lat są bezsprzeczne.

Carthusia Tuberosa EDP 100 mL

 

Carthusia Tuberosa jest mocarna, momentami wręcz słoniowa. Pod tym względem przewyższa wszystkie inne produkty tej firmy. Początek może się skojarzyć z tuberozowym cukierkiem. Poziom słodyczy podwyższa śliwka. Na szczęście po kilku minutach pojawia się subtelny cień wytrawnego cynamonu, który łamie tę potężną dawkę cukru. Nie wiem, czy historii Impressium były perfumy o takiej mocy. Ten start wart jest mszy. Zresztą analogiczny efekt obserwowaliśmy w przypadku irysa i La Vie Est Belle w wersji L’Absolu.

Temat główny – naturalny absolut z tuberozy – jest wyczuwalny przez cały czas, od pierwszego psiknięcia po najgłębszą bazę. Kiedy tony śliwkowe zejdą na dalszy plan, ich miejsce zastępuje konfiturowa róża oraz słoneczny, kremowy ylang. Moc kompozycji wciąż budzi respekt, ale nie jest już to pachnidło zabijające. W trzecim etapie znowu pojawia się cynamon. Jest go niewiele, ale zdaje się lekko przyprószać kwiatowy mus.

Krok dalej rozpoczyna się baza, której złociste, cielesne tony przypominają te z Terra Mia. Wszak autorem Tuberosa również jest Luca Maffei. Natomiast nawet w najgłębszym fundamencie wciąż wiadomo, że składnikiem-kluczem jest absolut tuberozowy, który czuć tu zawsze!

 

Różnice pomiędzy wodą perfumowaną a ekstraktem

Formalnie skład obu wersji jest taki sam. Różnice w odbiorze wynikają tylko z różnic stężeń. Ekstrakt zdaje się bogatszy o jedno wrażenie – zieleń różanego listowia. Nie ma też tak mocno zarysowanej słodyczy na początku. To są jednak detale.

Opinia końcowa o perfumach Carthusia Tuberosa

Carthusia rzadko prezentuje słabe pachnidła (jak Io Capri). Tuberosa, choć moc ma nieprawdopodobną, to pozostaje bardzo ciekawą kompozycją w swoim temacie. Na uwagę zasługuje też fakt, że pomimo użycia naturalnego absolutu tuberozy, nie ma niej w ogóle tonów palącej się opony (który to akord jest wyczuwalny w większości wąchanych pojedynczo absolutach).

Carthusia Tuberosa opinie

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowy

+ ciekawie oddana nuta tuberozy

+ bardzo słodki początek ze śliwką i cynamonowym przełamaniem

+ utrzymanie akordu tytułowego od początku do końca

Charakterystyka:

Nuty: tuberoza, róża, śliwka, cynamon, żywica elemi, wetiwer, akord ambrowy, akord piżmowy, wanilia

Rok premiery: 2019

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL; ekstrakt perfum dostępny w pojemności 50 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Twórca: Luca Maffei

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

23
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
8 Comment threads
15 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
AnonimowoAnonimowoMarcin Budzyk-WermińskiAnonimowoAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

A ocena? 😉

Bea
Gość
Bea

„Wręcz słoniowa”? Ahaaaa. 😀 Kocham Pana Marcina!!!
Myślałam, że słodkością, mocą i długowiecznością nic nie pobije Terra Mia a tu taka niespodzianka.
Czy perfumy będą dostępne w Impressium?
Nie ma oceny?

Anna F.
Gość
Anna F.

Chcialabym zapytac, czy zatem ekstrakt jest troche bardziej trawiasty niz woda perfumowana? Czy tak to rozumiec? Czy móglby Pan tez wskazac przy okazji ewentualne róznice miedzy ekstraktem Terra Mia i perfumami?

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Ja obecnie jestem w Bułgarii i przechadzajac sie uliczkami jednego z kurortów poczułam zapach dojrzałej figi, figowcow tutaj jest wiele i zaraz skojarzylam ten zapach z green tea fig, niesamowite wrażenie zwłaszcza że miałam że sobie te perfumy.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

PS. mam te perfumy że sobą

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Miałeś Marcinie rację że pachnie jak przekrojona figa czuję to też w limon verde Guarlain. Pozdrawiam.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Panie Marcinie, przepraszam że trochę nie na temat. Czy mógłby Pan polecić jakieś damskie perfumy na jesień? Osobiście nie przepadam za ciężkimi, duszącymi zapachami, preferuję raczej tony kwiatowe, zielone. Szukam jednak czegoś „cieplejszego”, w miarę trwałego o dobrej projekcji. Będę wdzięczna za sugestie. Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Tuberoza jest nieziemska, ale nie wiem czy dla mnie. Chwilowo poznajemy się, przyglądamy. Pierwsze psiknięcie i ścięła z nóg swoją mocą i siłą. To jest wejście słonia. Tu nie ma subtelności na dzień dobry. Później zaczyna kusić wabić i oplatać wokół ciała, szeptać do ucha. To nie jest zapach dla dziewcząt niepewnych swej kobiecości, bo zapach dla kobiet, które lubią siebie i będą zwracać na siebie uwagę. Jeśli, któraś z pań szuka subtelnego kwiatowego zapachu to nie tędy droga to zapach kwiatowy, zmysłowy, który żyje na nas, współtowarzyszy nam. I teraz pytanie do Pana Marcina. Jeśli dobrze doczytałam ekstrakt jest… Czytaj więcej »