13 września 2019

Yves Rocher Rose Oud

YR Rose Oud

Kolejne łzy płyną po wycofaniu serii Secrets d’Essences…

Jedną z ostatnich nowości tej linii były perfumy Yves Rocher Rose Oud. Wyczarowała je Annick Menardo. Słowo „wyczarowała” nie jest tu użyte z przesadą. Taka kompozycja za taką cenę, to naprawę magia. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że to nie są perfumy oudowe. Cień żywicy agarowej (o tym, czym jest oud już pisałem) poczujemy gdzieś w tle. Natomiast nie ma to żadnego znaczenia w kontekście tego, jak rzeczywiście pachną.

To pokryta cieniem czerwona róża z cynamonem, goździkiem i sporą ilością cukru. Przypraw jest tu niebagatelna ilość. Zjawisko to dotyczy również drewna. Dość powiedzieć, że Rose Oud to podróż to ciepłego lasu, w którym rosną i cedry, i sandałowce. Pomijam fakt, że ze geograficznego punktu widzenia to niemożliwe, ale jeśli ktoś wąchał Shiseido Feminite du Bois, to tutaj odnajdzie ten sam klimat.

Yves Rocher Rose Oud

Można powiedzieć, że Yves Rocher zrobił z Rose Oud słodziaka różano-drzewnego, ale nie do końca jest to prawda. Cukier w tej kompozycji jest oczywiście obecny, ale jego szlachetność sięga gwiazd. Momentami faktycznie czuć konfiturę różaną, lecz to trochę tak, jakby ktoś zerwał dla niej jakieś najdroższe, najrzadsze kwiaty rosnące na drugim końcu świata. Szalone piękno!

Opowieść roztoczona przez ten zapach jest zresztą kosmiczna przez cały czas. Od cynamonowej róży aż po nieco nadpaloną, kadzidlaną bazę. Fundament trochę zbyt mocno odkrywa syntetyczny oud, ale to nie jest wadą. Równolegle do niego gra wiele innych składników, których nie znajdziemy w oficjalnych materiałach. Co dziwne, piękne i zaskakujące, naprawdę czuć tutaj czystek labdanum. To kosmos, ponieważ ostatnim zapachem mainstreamu, w którym był wyraźnie wyczuwalny w naturalnej formie była Sahara Noir. Spokojnie można powiedzieć, że efekt ten z nawiązką rekompensuje nieco fałszywą grę oudu.

Yves Rocher Rose Oud

Opinia końcowa o Yves Rocher Rose Oud

Bajka, magia i coś niesamowitego. Jeśli znajdziecie gdzieś flakonu, to polecam kupować nawet w ciemno, bo warto…

I jeszcze kwestia negatywnych opinii, których przeczytałem sporo… Wynikają one tylko z tego, że ktoś, kto używa lekkich, białych i syntetycznych kompozycji kwiatowych (a taki jest przeciętny zapach ze średniej półki), w życiu nie użyje i nie doceni tej kompozycji…

W ogóle, w serii Secrets d’Essences nie ma nawet dobrych perfum. Wszystkie można śmiało nazwać dziełami sztuki perfumeryjnej – bardzo dobry, a nawet więcej.

Zdjęcia i informacje oficjalne z: yves-rocher.fr

Najważniejsze cechy:

charakter: różano-przyprawowy

  • + szlachetna nuta róży z korzennymi przyprawami
  • + wyczuwalne naturalne labdanum
  • +/- nieco syntetyczny obraz oudu

Charakterystyka:

Nuty: oud, róża, labdanum, kmin (natomiast w praktyce jest ich znacznie więcej: od tonów owocowych w typie śliwki, przez akcenty drewna cedrowego i sandałowego po niuanse drzewnych fiołków i korzennych przypraw)

Rok premiery: 2016

Cena, dostępność, linia: produkt niedostępny, wycofany z produkcji

Twórca: Annick Menardo

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maja
Maja
1 rok temu

No dobrze. Kupiłam w ciemno. Poprzednio posłuchałam. Zarówno polecana wcześniej wanilia, jak i jaśmin YR spodobały mi się, choć pewnie nie przyszłoby mi do głowy bez tej zachęty ich spróbować. Czekam więc na różę z sandałowcem. Pozdrowienia.

Maja
Maja
1 rok temu

Na samym początku mojej lektury tego bloga, czyli wyrywkowego i orientacyjnego czytania notek ze spisu recenzji, zdobył Pan już częściowo moje zaufanie głównie przez dwie rzeczy, co chyba już gdzieś pisałam: (+) dla Quelques Notes d”Amour i (-) dla J’adore, a potem już poszło. Nie znaczy to oczywiście, że generalnie przedkładam YR nad Diora, raczej chodzi o te konkretne zapachy, bo akurat żadna z nich nie jest moją ulubioną marką (a raczej jest np. Guerlain, Diptyque). Ale potrafię silnie ulec sugestii, co czasem okazuje się dobre, jak powyżej.
Mam jeszcze pytanie- czy aktualny brak w ofercie Impressium Qi Intesivo OJ to bardziej chwilowo czy na dłużej? Przyznam, że zostałam przygwożdżona, zniewolona i z miejsca zakochana w tym zapachu. Obecnie jest w mojej ścisłej piątce, może nawet trójce. Zostało pół flakonu jeszcze tylko…

Walentyna
Walentyna
1 rok temu

Wpadłam po uszy z tym zapachem, zaczarowal mnie od drugiego spotkania, rzucił jakąś magię, od wczoraj myślę tylko o nim, oczywiście kupiłam i obecnie czekam na niego niecierpliwie, październik to będzie jego miesiąc! W dodatku na mnie jest niewyobrażalnie trwały. Panie Marcinie, gratuluję znakomitego nosa i swietnego bloga, czy prowadzi Pan jakieś warsztaty dotyczące komponowania zapachów? Walentyna

Leokadia
Leokadia
1 rok temu

Marcinie, tylko 8,5 ? Toż to CUDO! 😢
Na szczęście mam jeszcze jeden lekko napoczęty flakonik. Wycofanie tej serii położyło się cienim na całej mojej perfumeryjnej pasji. Bo w pasji jest przecież zawsze element zaskoczenia, niespodzianki. Trudno znaleźć takie doznanie gdy obcuje się z półką 1000+ ,tam zaskoczenie może być co najwyżej in minus. Ale znaleźć skarb w sieciówce, w promocji za mniej niż stówkę? To jak znalezienie bursztynu na plaży…

Halina
Halina
1 rok temu
Reply to  Leokadia

Gdzie kupić?

Maja
Maja
1 rok temu
Reply to  Halina

Na stronie YR oraz na znanym serwisie aukcyjnym też można znaleźć.

Justyna R.C.
Justyna R.C.
1 rok temu

Mam dwa flakoniki, jeden rozpoczęty w starym jeszcze kartoniku z pieczęcią pod nazwą Secrets D’essences i nowy bez pieczęci pod nazwą Collection Secret D’essences. Mam nadzieję, że zawartość nie uległa zmianie. Perfumy te kocham. Są dla mnie równie magiczne, jak dla Pana , Panie Marcinie. Dzięki nim pokochałam różę w perfumach . Są na mnie tak zmienne, frapujące , że sama siebie ciągle obwąchuję jak je noszę 🙂 Bardzo dziękuję za piękną recenzję. Widziałam na stronie Yves Rocher , że nie cieszą się zbyt wielkim powodzeniem. Bardzo długo były w sprzedaży wraz z Acord Chic w porównaniu z innymi zapachami z tej kolekcji. Nie każdego pociągają, tak jak mnie…i chyba się z tego cieszę. 🙂
Pozdrawiam serdecznie

Kasia Rz
Kasia Rz
1 rok temu

Trzeba było poprawić, a nie usuwać. Od razu nasuwają się teorie spiskowe. Już mi się chce pisać drugi raz. Napisałam, życzliwie, jak tanio kupić zapachy ze strony Yves Rocher. To już będą stratni tylko Pana czytelnicy, ja na pewno nie. Co miałam kupić to już kupiłam. Dwa flakony Secrets d’Essences za 80 złotych.

Monika
Monika
1 rok temu
Reply to  Kasia Rz

Ojej co za foch. Dziecinne to. Na szczęście Rose Oud kupiłam prawie rok temu. Co prawda za 105 zł, ale przynajmniej w sklepie, a nie nie wiadomo skąd.

Kasia Rz
Kasia Rz
1 rok temu
Reply to  Monika

Oferta katalogowa – wysyłkowa- lipcowa wyprzedaż ze sklepu internetowego Yves Rocher. Dwa flakony Secrets d’Essences Neroli za 80 zł ( 1+1 w gratisie czyli flakon za 40 zł). Zresztą oferta katalogowa jeszcze aktualna do 30 września. Jeszcze dostępne Rose Oud, Vanille Noir i Accord Chic. Ale kodu oferty już nie podam. Podałam kod, to Marcin post usunął.

Kasia Rz
Kasia Rz
1 rok temu
Reply to  Kasia Rz

Zresztą w ten sposób można kupić np. MON ÉVIDENCE – dwa flakony za 90 zł, czy też jakiekolwiek inne zapachy.

Anna F.
Anna F.
1 rok temu
Reply to  Kasia Rz

No podaj😃 już nie bądź taka😉

kiki g.
kiki g.
1 rok temu

na str YR jeszcze przedwczoraj była ta Róża ! za 115zl …
CZystek LAbdanum jest podawane monumentalnie w ATTAQUER ..del Soleil Etat libre… moglby być zrecenzowany ? ..ostatnio mialam klikac w ciemno…czekalam zbyt dlugo…i ktos capnąl / nie wiem czy zalowac czy nie 😉 ..

kiki g.
kiki g.
1 rok temu

jest nadal na str. YR ..w promo < serdecznie polecam , nawet na póżniej …ludzie chetnie odkupią czy wymienia sie… ja nie ustrzelilam tylko Vanilii …z Essences

Leokadia
Leokadia
1 rok temu
Reply to  kiki g.

Tak, potwierdzam, jeszcze jest na stronie YR za 115 zł (od razu zamówiłam), ale innych z tej serii już nie uświadczysz. Mignął jeszcze Accord Chic za dwie stówki, ale przy próbie zamowienia pokazywało już produkt niedostępny. Kurcze, te zapachy były i były w salonach, czlowiek myślał że nie ma pośpiechu, kiedyś tam sobie dokupi przy następnej promocyjce. Aż tu nagle KONIEC bez żadnego ostrzeżenia. No naprawdę nieładnie. Przy okazji: czy wiadomo coś o męskich zapachach? Czy Ambre Noir i Cuir Vetiver też znikną? Jeśli tak to biegnę zamówić cały karton bo mąż jest od nich wprost uzależniony 😁😁😁😁

Anna F.
Anna F.
1 rok temu

To też mój ulubiony zapach z serii, (mam wszystkie) choć Tendre Jasmin też uwielbiam. Mnie kojarzy się z czerwonym winem, taka upojona choć wciąż elegancka róża…jest jeszcze taki zapach Oscara de la Renty, Midnight Amber czy jakoś tak, pachnie trochę podobnie chociaż bardziej owocowo. Generalnie zestawiając oba zapachy widać jak mroczna i wysublimowana jest ta róża YR.

Małgorzata
Małgorzata
1 rok temu

Kupiłam w ciemno na stronie YR czekam na to cudo.

Kasia Rz
Kasia Rz
1 rok temu
Reply to  Małgorzata

Kupowanie zapachów w ciemno dość ryzykowne.

Ela
Ela
1 rok temu

Kupiłam w ciemno, właśnie otrzymałam. Hmmm róża zdecydowanie, podoba mi się, choć muszę się do niego przyzwyczaić. Wyczuwam tu odrobinę podobieństw do zapachu YR Ode l amour czy jakoś tak. Bardzo go lubiłam.
Czuję tu coś słonego, co to może być?

Avarati
Avarati
1 rok temu

Pięknie dziękuję za recenzję tego zapachu! <3 Uwielbiam Rose Oud, choć to słodziak, ale to rozkoszny słodziak, to jak pięknie ująłeś, "jego szlachetność sięga gwiazd". Absolutnie zgadzam się z Twoimi słowami 🙂

Ps. Jeszcze raz dziękuję za polecenie Voile d’Ambre – pokochałam je z całego serca! Kupiłam w ostatnim momencie 😉

Asia
Asia
1 rok temu

Witam, czy ktoś z Państwa mógłby mnie oświecić: czy Rose Oud przypominają wood mystique EL?

kiki g.
kiki g.
1 rok temu

…ja jeszcze mam skojarzenie z …MARNI (MARNI) …tylko jednak marni bardziej iskrzy …

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Reply to  kiki g.

dla mnie dwa zupełnie różne zapachy

Claudia
Claudia
1 rok temu

Czy zapach jest może zbliżony do Portrait of a Lady?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Reply to  Claudia

Nie, moim zdaniem zupełnie nie. Portrait of Lady jest bardziej paczulowy (w sensie piwnicznym), i zupelnie nie slodki, natomiast Rose Oud jest bardziej slodki (ale nie za bardzo) i idzie w klimaty gozdzikowo-cynamonowe

Agata
Agata
1 rok temu

Vanille miałam od dawna i kocham ten zapach, udało mi się dokupić z oferty wysyłkowej jeszcze butelkę, a do tego Accord Chic i Rose Oud 🙂
Marcinie czy testowałeś już zapachy z nowej serii YR? Wg opisu zapowiadają się ciekawie.

Ellie
Ellie
1 rok temu

Wąchał Pan Cuir de NUIT firmy j.w.? polecam, nie spotkałam wanilii na gorzko kawowo, można oszaleć

Dorota
Dorota
1 rok temu

Zachęcona recenzją i opiniami. Wyszukałam egzemplarz, kupiłam, przeprowadziłam test… i nie jest to mój zapach 🙁 zupełnie, jeżeli ktoś byłby chętny odkupić to proszę o kontakt. odbiór osobisty Warszawa (kontakt dsadowska@wp.pl)

Gabi
Gabi
11 miesięcy temu

Tydzień temu widziałam w złotych tarasach 🙂