26 stycznia 2020

Gucci Guilty Love Edition Pour Femme

Gucci Guilty Love Edition Pour Femme

Edycje limitowane to bardzo często największe porażki na rynku perfum, ale w przypadku Gucci wciąż mamy na uwadze, że marka „wróciła” na lepsze tory.

I tym samym pojawia się Gucci Guilty Love Edition Pour Femme. O wersji dla mężczyzn już pisałem: KLIK. Odsłona damska jest ciekawsza. Coś się tu w dzieje, choć o jakimś totalnym zjawisku mowy nie ma.

Zapach jest niezły. Kosmetyczny, pudrowy, pomadkowy. Ma w sobie akord kwiatowego proszku do prania, który z początku podbarwiony jest kwaskiem cytrynowym. Później nieco się ociepla i pokazuje klasyczny puder z minimalnym tonem paczulowo-piżmowym w stylu Sarah Jessica Parker Lovely.

Gucci Guilty Love Edition Pour Femme opinie

Znajdziemy w nim też wątek czerwonych owoców, które wpadły do kadzi z mydłem. Oczywiście, nie jest to mydło szare, ale takie kwiatowe, kobiece, czyściutkie i łazienkowe. Dobrą cechą kompozycji jest to, że nie jest płaska, żyje i zmienia się na skórze. Problemem według mnie jest zaś to, że wszystkie te obrazy są nie do końca szczere, takie plastikowe, jakby zrobione z klocków, a nie naturalne. Daleki jestem od posądzania perfum o bycie infantylnymi, lecz w tych klimatach jest wiele, znacznie lepiej zrobionych kompozycji, a nawet wspomniane Lovely wyprzedza propozycję Gucci.

Plus, że baza zachowuje charakter i nie wpada w totalnie beznadziejne i chemiczne objęcia. Mimo że wykonana jest ze składników syntetycznych (piżmo, ambra), pokazuje się jako ciepła, czysta i cielesna. Może nie jest to też szczyt naturalności, ale doceniam i tak.

Opinia końcowa o Gucci Guilty Love Edition Pour Femme

Przeciętniak, który jednak nie powiela tragedii, jaką byli jego poprzednicy.

Kampania zapachu Guilty Love Edition Pour Femme

Wszystkie zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony gucci.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowy

  • + żyjąca, zmienna kompozycji
  • + wiele wątków (kwiatowe, owocowe, pudrowe, piżmowo-paczulowe)
  • – syntetyczny wydźwięk wszystkich nut

Charakterystyka:

Nuty: grejpfrut, bergamotka, akord zielony, narcyz, fiołek, jaśmin, malina, piżmo, paczula, ambra

Rok premiery: 2020

Twórca: Alberto Morillas

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 90 mL, edycja limitowana

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Edyta
Edyta
6 lata temu

4/10 więc czekam na kolejne nowości I na pana opinię 🙂 szukam czegoś na cieplejsze dni co wzbudzi we mnie zachwyt jak veneta illusione 🙂 licze ze wyjdzie jakaś perełka pozdrawiam

Dominika
Dominika
6 lata temu

Marcinie, potwierdzam, po prawie tygodniowych testach dziś zakupiłam flakon. Na wiosnę do kolekcji dołączę jeszcze Armani Si Fiori i Gucci Bloom Abrosia di Fiori – jak zwykle Twoje recenzje pokrywają się z moimi miłościami. Tak jak na początku mojej perfumowej przygody, 2 lata temu, kiedy polecałeś mi na jesień Nero Assoluto Cavalli’ego… dziękuję, nie zawodzisz!

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!

Urszula
Urszula
6 lata temu

Guilty Love Edition Pour Femme. Po teście nadgarstkowym jestem BARDZO NA NIE. Mocno pudrowe, słodkie i duszne tak bardzo, że brakuje tlenu. Puder, puder i jeszcze raz puder. Trwałość całkiem dobra.

Adrianna
Adrianna
6 lata temu

A mi Gucci guilty Love mocno przypomina Pierre Balmain Extatic gold musk, ktorego bardzooo lubie i oszczedzam w uzytkowaniu, bo wycofany i trudno dostac. Wiec ciesze sie,ze jest cos bardzo podobnego, chociaz gucci jest bardziej slodszo-owocowy. Mimo tak niskiej oceny ja bardzo lubie ten zalach.
Pytanie- a moze znacie cos jeszcze innego podobnego niz wyzej wymieniony Balmain,?
Za podpowiedzi bede wdzieczna 😉

Mila
Mila
6 lata temu

Mam pytanie.. czy są jakieś perfumy podobne do tych nieszczęsnych Gucci Guilty (Intense i Pour femme), czuję ten kurz w nich, ale mam do nich sentyment i jest w nich coś co bardzo mi się podoba.. Niestety. Może istnieje coś z podobnymi nutami, ale lepiej zrobione? Pozdrawiam!