10 lutego 2020

Hugo Boss Hugo Now

perfumy Hugo Boss Hugo Now

To króciutka recenzja. Tylko, żeby odhaczyć i zaliczyć ten zapach.

Generalnie rzecz ujmując Hugo Boss Hugo Now to tragedia nijakości, wtórności i bylejakości. Nawet jak na standardy niemieckiej marki wypada bardzo blado. To takie połączenie sportowego zapaszku i czegoś drzewnego, ale na poziomie najniższym z możliwych. Absolutnie nie znajdziemy tu ani krztyny luksusu, ani nawiązań do udanego Hugo Man (zielony Boss).

Kompozycja jest syntetyczna i na każdym etapie razi nos. Fakt, że w pewnym stopniu gra na skórze nie jest żadną zaletą w tym wypadku, ponieważ każdy następny akord jest gorszy od poprzedniego. Na początku cytrusy, później coś wodno-sportowego, a na końcu drzewno-piżmowe utrwalacze niczym kurz z laboratorium.

Hugo Boss Hugo Now 75 mL

Opinia końcowa o Hugo Boss Hugo Now

To zdecydowanie najniższa klasa perfum. Wyżej od nich stoją nawet pewne mikstury z Biedronki (naprawdę!).

Zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony hugoboss.com

Najważniejsze cechy:

charakter: sportowy

  • – bardzo niska jakość składników
  • – wtórny charakter rodem z niskiej półki
  • +/- kompozycja zachowuje pewną zmienność

Charakterystyka:

Nuty: akord wodny, akord lodowy, wetiwer, mięta, kardamon, lawenda, cytryna

Rok premiery: 2020

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 75 i 125 mL

Trwałość: niska, około 3-4 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

8
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
4 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Marcin Budzyk-WermińskiOllaMartaAnonimowoLogic Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowo
Gość
Anonimowo

mrożone szkło w tym sezonie w modzie widze…

Logic
Gość
Logic

Szybko i na temat czy jak da się w kilku zdaniach nokautować pseudo zapachy. Czy dałbys radę zrecenzowac kilka tańszych perfum np: Jil Sander man, Desigual dark fresh, Zara gold i może te podróby które sprzedają po 100 zł w białych opakowaniach, wiem że to brudna ruletka ale mój znajomy ostatnio kupił właśnie za stówkę „fake” Savage i się chwali że to niby oryginał i że ma od francuskiej destylni. Oczywiście to jest nie możliwe żeby to była prawda ale zapach podobny i trwałość, ciekaw jestem co za szajz tam dają że taką ma to intensywność.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Dlaczego rządzi nami taka a nie inna partia ?…. bo mamy tak mądrych ludzi jak Twój znajomy.

Marta
Gość
Marta

A mi się bardzo podoba ten zapach. Świeży, niemęczący, idealny na lato. O wiele lepszy od wszystkich slodziakow nudziakow z wyżej półki z niby naturalnych składników, po których głowa boli

Olla
Gość
Olla

Dzień dobry, Marcinie.
Czy można liczyć, ze niebawem pojawi się recenzja nowego Rodrigueza?
Pozdrawiam serdecznie,
Ola.