10 kwietnia 2020

Moschino Toy Boy

Moschino Toy Boy opinie

Ta recenzja chodziła za mną dobre pół roku. Może nawet więcej.

Moschino Toy Boy to męskie perfumy, które absolutnie zasługują na uwagę i poznanie. To zapach specyficzny, wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Niby różany, ale też ambitnie syntetyczny. Łączy tony molekularne z najdroższymi esencjami natury. Bez wątpienia to dzieło sztuki perfumeryjnej.

O co zatem chodzi?

Moschino Toy Boy 100 mL

Już pierwszy kontakt z zapachem nie pozostawia złudzeń, że to niezbyt komercyjny produkt. Pachnie jak atrament, do którego wlano mleko i dodano gniecione liście i płatki róży. Ma przy tym sporą moc, zwłaszcza w otwarciu. Może kojarzyć się z krwią i metalem. Może być też odebrany jako mdły, ale to tylko preludium do dalszej gry. Wówczas Toy Boy traci tę nutę. Pojawiają się akcenty kadzidła, przypraw, lakieru do drewna i kwiatowej słodyczy. Każda z nut reprezentowana jest przez dwóch bohaterów: naturalnego i syntetycznego. Widać to zwłaszcza w kontekście róży, żywic i pozostałych tonów kwiatowych. Efekty te są naprawdę ciekawe, kiedy czujemy piękno naturalnego absolutu róży, a obok jego chemiczne odwzorowanie. Samo złożenie tej kompozycji wymagało bardzo, bardzo dużych umiejętności twórczych.

Toy Boy

Odkryjemy w Moschino Boy Toy tony pudrowe – co zaskakujące w męskich perfumach – które wyewoluowały z początkowego akordu mleczno-metalicznego. Pojawia się cień skórzanej, leśnej zieleni na obrzydliwie syntetycznym piżmie i ambrze. Wszystko jest jednak bardzo niestałe, żyjące i zmienne. Pytaniem zasadniczym jest to, jak rozwinie się ciele poszczególnych noszących.

Moschino Toy Boy to perfumy, które mogą być śmiało rozpatrywane jako kompozycja molekularna, w której kanwą jest jednak gra składników naturalnych (a nie syntetycznych jak to zazwyczaj ma miejsce w tego typu produktach). Jednocześnie jest to zapach bardzo zmienny, więc jego opisywanie w szczegółach nie ma większego sensu – każdy inaczej go odbierze. Dla niektórych będzie to syntetyczny koszmarek, dla innych najpiękniejsza róża, dla jednych mdły piżmowiec, dla drugich kadzidlak…

Toy Boy

Opinia końcowa o Moschino Toy Boy

Zakładam, że dla wielu osób może być to koszmar, ale dla równie licznego grona – spełnienie perfumeryjnych marzeń. Na pewno jednak jest to kompozycja warta uwagi i wyróżniająca się na tle męskich premier współczesności. Jakościowo stoi też wyżej od Moschino Toy 2.

Kampania perfum Toy Boy
Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony moschino.com

 

 

 

Najważniejsze cechy:

charakter: różano-drzewny

  • + bardzo oryginalna konstrukcja
  • + duże walory twórcze, wielowątkowość
  • – czasami zbyt mocno zaznaczone składniki syntetyczne

Charakterystyka:

Nuty: róża, bergamotka, czerwony pieprz, elemi, gałka muszkatołowa, gruszka, goździki, magnolia, wetiwer, piżmo, ambra, drewno kaszmirowe, akord kwiatowy

Rok premiery: 2019

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Twórca: Yann Vasnier

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
1 rok temu

Brzmi ciekawie i obiecująco ten „koszmarek”. Do przetestowania i może będzie zaskoczenie na miare Gucci Memoire d’une odeur.

Maciek
Maciek
1 rok temu

Ale przecież to klon Terre d’Hermes!

Karol
Karol
7 miesięcy temu

Jak dla mnie pachnie bardzo podobnie do Gucci pour homme 2.

Sebastian
Sebastian
1 rok temu

Yann Vasnier to bardzo dobry perfumiarz,może dlatego

lukasz
lukasz
1 rok temu

Dla mnie premiera roku w kategorii meskich pachnidel

Michał
Michał
1 rok temu

Panie Marcinie czy szykuje pan może recenzje YVES SAINT LAURENT Y MEN EAU FRAICHE?

Rafał
1 rok temu

Dzisiaj odebrałem z paczkomatu 100ml, na mnie syrop gruszkowy z różą – coś pieknego (w przeciwieństwie do kampanii reklamowej)

Anita
Anita
1 rok temu

Dzień dobry. Pani Marcinie, czy może się Moschino Toy Boy podobać kobietom?

Paweł
Paweł
1 rok temu

Recenzja brzmi zachęcająco, ale skoro już wnikliwie zamieścił Pan materiały promocyjne, warto się do nich odnieść. A co w nich widać? Retro geja, bo tak prezentowali się bywalcy gejowskich klubów w latach 90. nie mam nic do ludzkich orientacji, niech każdy będzie szczęśliwy, ale czy taki target ma sens? Czy zachęca do zakupu przypadkowych mężczyzn? Zapach będzie niszowy bez względu na jego walory olfaktoryczne, ze względu na chybiony marketing…

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Marketing świetny? Zapach cudny! Dołączam je do kolekcji moich ulubionych zapachów! I dziękuję Panie Marcinie, bo to wszystko dzięki Panu. Pozdrawiam

Arkadiusz
Arkadiusz
1 rok temu

To tak: zapach fajny tylko ja jestem laikiem w sztuce perfumeryjnej i jedyne co czuje od początku do końca to lawenda, której nie ma w spisie 😲😄 co do kampanii… Nie wiem co autor miał na myśli z tym uciekającym gejowatym facetem ale widocznie można się domyślić, że jak ktoś nie gejowaty kupi te perfumy to na mieście wszystkie geje będą się za nim oglądać i będzie musiał uciekać jak ten gej… Nie wiem… ale pozdrawiam 😉

Bog
9 miesięcy temu

Dla mnie przypomina dawne męskie Gucci pour Homme oraz ma trochę z damskiej Marc Jacobs Decadence. Rewelacja. Długo szukałem starego Gucci.

Tomek
Tomek
9 miesięcy temu

Po zaaplikowaniu, powąchałem i …skądś znam ten zapach! Wydaje mi się, źe Toy Boy ma coś wspólnego z Equsem od Lalique. Nie twierdzę, że są identyczne ale jakieś, wspólne dna mają.