4 lutego 2021

Sisley Izia La Nuit

Wszystkie recenzje na blogu nezdeluxe.pl powstają bez wsparcia działów PR i samych marek. Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie i przetwarzanie moich recenzji przez jakiekolwiek podmioty (a zwłaszcza związane z marketingiem i PR) bez mojej uprzedniej, pisemnej zgody.

Sisley Izia Le Nuit

Perfumy Sisley to zapachy zazwyczaj wyjątkowe. Na standardy mainstreamu (choć według mnie to już niemal nisza) są w większości wybitne. Stąd moje zainteresowanie najnowszą premierą.

Sisley Izia La Nuit nie jest jednak wariacją na temat klasycznej wody perfumowanej Izia. Owszem, łączy je nuta róży, ale w praktyce to zupełnie inne, odległe kompozycje. Nie będzie tajemnicą, że nowa wersja jest znacznie bliższa mojemu zapachowemu sercu, ponieważ może być rozpatrywana jako pełnoprawny uniseks. To róża dymna, kadzidlana, cięższa od tej z pierwowzoru. To w skrócie.

Detale prezentują się bardzo interesująco. Sam akord różany jest mocno podkręcony nutą geranium. To sprawia, że z konfiturowych obszarów protoplasty przesuwamy się na pole róż ziołowych i nieco aptecznych, raczej wytrawnych i suchych. Izia La Nuit jako całość zyskuje na tym etapie pewną słodycz, ale nie pochodzi ona od kwiatów. Jej źródłem jest porzeczka, chociaż jej forma jest trudna do jednoznacznej klasyfikacji. To bardziej jakiś ciemny, leśny owoc. Taka porzeczka o zmroku.

Perfumy Sisley Izia La Nuit

Widzę tu sporo nut, które nie są deklarowane w składzie. Pieprz i geranium to najważniejsze z nich. Odnajduję w tej kompozycji również tony wyraźnie kadzidlane, wręcz papirusowe, rodem z wycofanych Eau d’Italie Paestum Rose. Samo labdanum, które znajduje się w piramidzie nut, raczej nie byłoby w stanie zapewnić aż takich wrażeń. Dla mnie to niewątpliwa zaleta. Jednocześnie wciąż na pierwszym planie pozostaje róża, na drugim są te ciemne owoce, więc mnogością wrażeń Sisley czaruje nos.

Im dalej w las, tym Sisley Izia La Nuit zaczyna zbliżać się do Soir d’Orient. I o ile w tamtej kompozycji baza została odcięta, o tyle premiera 2021 nieco traci swoją szlachetność i zaczyna wchodzić z przykurzone i dość masowe wątki drzewnych, ambrowo-piżmowych utrwalaczy o tanim wydźwięku. Na szczęście jesteśmy na etapie „wchodzenia”, a nie „wejścia”. Nawet w samej końcówce wciąż czujemy kadzidlaną róże z pewnymi akcentami ziołowymi.

Opinia końcowa o perfumach Sisley Izia La Nuit

Bardzo udana premiera marki Sisley. To trochę tak jakby z klasycznej Izia Eau de Parfum zmierzać w stronę Soir d’Orient. Z tym, że bliżej nowej wersji do tej drugiej kompozycji.

Kampania perfum Izia Le Nuit

Izia La Nuit kampania

Informacje oficjalne i zdjęcia pochodzą ze strony sisley-paris.com

Najważniejsze cechy:

charakter: różany

  • + zmienny charakter
  • + ciekawie skonstruowany akord kadzidlanej róży
  • – dość tani wydźwięk bazy

Charakterystyka:

Nuty: róża, czarna porzeczka, labdanum, frezja, wanilia, magnolia, cytrusy, akord ambrowy i drzewny

Rok premiery: 2021

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, 9-10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
JOLANTA
JOLANTA
1 miesiąc temu

Uwielbiam ten zapach. Chociaż i ta numerem 1 jest dla mnie Soir de Lune.

Last edited 1 miesiąc temu by JOLANTA
JOLANTA
JOLANTA
1 miesiąc temu

Uwielbiam ten zapach. Chociaż i tak numerem 1 jest dla mnie Soir de Lune.

Aleksandra
Aleksandra
1 miesiąc temu

Czekalam na tę recenzję, podobnie jak na zamówione probki. Zastanawialam się co będzie szybciej. I cieszę się z tej recenzji. Pierwsza ” Izia”nie tyle rozczarowała mnie ile była byla trochę wydmuszką reklamy. Ładny zapach jednak nie tak wysublimowany, jak opisywaly materiały prasowe. Teraz, widzę, jest szansa na lepsze wrażenia.

Monika
Monika
1 miesiąc temu

Najbardziej Izia kusi piękną butelką. Obym znowu nie kupiła perfum tylko dla butelki, jak zrobiłam to w przypadku Place Vendome Boucheron.

kikas
kikas
1 miesiąc temu

ciekawe czy juz dotarla do polskich D. ?…a ja czekam na Narciso najnowszego , ” musc noir ” recenzję

Monika
Monika
1 miesiąc temu
Reply to  kikas

Dotarła, a w każdym razie jest już w sklepie internetowym.

Agnieszka
Agnieszka
1 miesiąc temu

Jeśli jesteśmy już przy marce Sisley, to bardzo proszę o recenzję serii Sisley – Eaux de Sisley 1, 2 i 3. POPROSTU nie mogę się zdecydować, którą wybrać… bardzo proszę.

Joanba
Joanba
26 dni temu

Chciałam zapytać czy Izia La Nuit jest podobny do Rance Hortense. Ten drugi podoba mi się i chciałabym coś podobnego. Jak wypada porównanie ?

Joanna
Joanna
26 dni temu

Mam na imię Joanna, to literówka. Bardzo cenię recenzje z tego bloga. Pozdrawiam.