18 czerwca 2022

Parfumerie Generale/Pierre Guillaume Oshiso, Intime Extreme, A Une Madone

Perfumy Pierre Guillaume Parfumerie Generale

Dziś kilka słów o ostatnich nowościach marki Parfumerie Generale/Pierre Guillaume

Postanowiłem opisać je zbiorczo, ponieważ nie będą to długie teksty.

1. Pierre Guillaume/Parfumerie Generale Oshiso

Oshiso

Zapach molekułowy, chemiczny po bólu zębów i o prostej konstrukcji. Ma w sobie coś a’la pasta miętowa, metal i przepocone, kilkudniowe skarpety lub niezmieniane przez miesiąc buty. Wątki czyste, sterylne, rodem z łazienki wypucowanej CIFEM łączą się z czymś brudnym, ciężkim, „kloszardowskim„. Zapach przy tym nie zmienia się. Łączy w sobie elementy znane już z innych kompozycji tej firmy: Aqaysos, Komorebi, Yuzu Ab Irato. Dodatkowo, w bazie czuć pewną ciasteczkową słodycz, choć to ledwie echo.

Nuty: shiso, heliotrop, kwiat jabłoni, bergamotka, akord pudrowy i zielony

2. Pierre Guillaume/Parfumerie Generale Intime Extime

Pierre Guillaume Intime Extime

Lekki zapach, który jest połączeniem Le Musc & La Peau oraz Poudre de Riz. Niestety, znowu mam wrażenie, że jego poziom jest znacznie niższy pod kątem kompozycyjnym. Pachnie prosto, nie roztacza żadnej opowieści, nie ma punktów charakterystycznych. Nie rozumiem celu jego powstania, kiedy w ofercie marki dwie wspomniane wyżej pozycje realizują ten temat znacznie lepiej. I tyle powinno wystarczyć.

Nuty: irys, biała herbata, wanilia, drewno itauba, kadzidło

3. Pierre Guillaume/Parfumerie Generale A Une Madone

Pierre Guillaume A Une Madone

Tutaj mamy marketingową sztuczkę. Autor opisuje wanilię z Ugandy i zachwyca się jej aromatem, zmiennością i głębią. Ma to stworzyć wrażenie, że do kreacji perfum użył właśnie takiego absolutu, i tylko jego. W praktyce A Une Madone to przyjemna, słodka wanilia, w której naturalnego absolutu jest jednak nie tak dużo, ale mimo to całość ma przyjemny wydźwięk. Podkręcono go akordem mlecznym i ciasteczkowym sandałowcem. W efekcie otrzymaliśmy kompozycję, która klimatycznie zbliżona jest do spektrum Chabaud. W zasadzie można powiedzieć, że gdyby je wszystkie wymieszać to wyszłoby właśnie A Une Madone.

Nuty: wanilia, drewno gwajakowe, akord mleczny, benzoin, kardamon, cywet, kastoreum, gurjun, styraks

Podsumowanie

Zdecydowanie bardziej odpowiadał mi dawny klimat tej marki, kiedy jakość składników była na znacznie wyższym poziomie. Różano-dymna Isparta, bogate Un Crime Exotique czy prawdziwie mirrowy Myrrhiad, to było coś, co warto było wąchać. A teraz z firmy zrobił się taki trochę niszowy Avon.

Najważniejsze cechy:

podano przy poszczególnych zapachach

Charakterystyka:

podano przy poszczególnych zapachach

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wala
Wala
1 rok temu

Generalnie Generale/Pierre Guillaume spieprzył się totalnie aż wstyd!!