13 września 2022

Maison Francis Kurkdjian 724

Kreacja perfum czystych, lekkich i świetlistych to trudne zadanie

Tym razem, również po długiej przerwie, pojawia się na blogu kolejna premiera znanego Nosa – zapach Maison Francis Kurkdjian 724, który stanowi interpretację nowoczesnego miasta i jest naprawdę mocno zbliżony do klimatu, który poznaliśmy w Aqua Universalis.

Początek jest cytrusowy z dużą dozą aldehydów. Żywo przypomina to aromat detergentów, jakichś płynów do czyszczenia szyb lub proszku do prania. Pojawia się też element metaliczny, żelazkowy. Później kompozycja skręca w obszar molekuł kwiatowych w typie hedionowym. To cząsteczki, które przywodzą na myśl lekkość kwiatów i są używane, aby zastąpić prawdziwe olejki i absoluty. Tak pachną lekkie kwiaty w 99% premier mainstreamowych. W 724 gra tych molekuł niszczy dobre, pierwsze wrażenie. Zapach wpada w objęcia tanie, masowe i rodem z niskiej półki.

Miałem nadzieję, że Francis Kurkdjian postawi na grę kwiatów z stylu Carven L’Eau de Toilette, ale na ich tle 724 wypada jak odpowiednik za 40 złotych. Z czasem rośnie udział białych, zakurzonych piżm i wrażenie taniości otacza nas ze wszystkich stron.

I o ile początkowa wyprawa do pralni jest ujmująca i naprawdę może się podobać, o tyle późniejsze etapy pachną bardzo, bardzo słabo. Szlachetność czystych, chłodnych kwiatów stoi na znacznie niższym poziomie niż u konkurencji (np. Estee Lauder Pleasures czy Lorenzo Villoresi Iperborea), więc całościowo perfumy Maison Francis Kurkdjian 724 oceniam jako jedną ze słabszych propozycji marki.

Opinia końcowa o zapachy Francis Kurkdjian 724

Syntetyczna, wtórna i bardzo prosta interpretacja akordu czystości. Gdyby zrobiła ją marka Demeter lub Avon, to nie doświadczyłbym takiego rozczarowania, ale od firmy tej klasy oczekiwałbym większych walorów olfaktorycznych i wyższej jakości składników.

Kampania perfum 724

Francis Kurkdjian 724 opinie

Wszystkie zdjęcia i informacja oficjalne pochodzą ze strony franciskurkdjian.com

Najważniejsze cechy:

charakter: piżmowy

  • + udana kreacja akordu pralni
  • – tani, syntetyczny wydźwięk całości
  • – prosta gra nut (poza początkiem)

Charakterystyka:

Nuty: aldehydy, bergamotka, akord piżmowy, drewno sandałowe, akord kwiatowy

Rok premiery: 2022

Twórca: Francis Kurkdjian

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 35, 70 i 200 mL

Trwałość: dobra, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna
Anna
1 rok temu

Mo nieźle, taki arcy-nos i taka słabizna….🤔🤔🤔

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Witam panie Marcinie co pan poleca dla faceta przed 40 swieze pranie koszula swiezo wyprana tego typu klimaty ale max do 500zl???

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Reply to  Anonimowo

Polecam hermes h24 idealnie w tym klimacie.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Reply to  Anonimowo

Niestety na mojej skorze Hermes mega nie trwaly

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Niestety tez malo trwałe

Michał
Michał
9 miesięcy temu
Reply to  Anonimowo

Polecam proszek ariel – zapach świerzego prania murowany i do 500zł

Lusi
Lusi
1 rok temu

Panie Marcinie, z nadzieją czekam na recenzję zapachu Rosa Rosa forte. Będzie?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Panie Marcinie bardzo mało recenzji perfum Kurkdjian prosiłbym o oud, aqua vitae forte i baccarat rouge.

Wiosenna
Wiosenna
1 rok temu

Dzień dobry! Czy mógłby Pan określić jakie nuty użyte w perfumach tworzą wrażenie metaliczności? Kiedyś np. nosiłam Contradiction CK i czasem je lubiłam a czasem nienawidziłam gdy właśnie uwydatniał się się jakiś mrożący nozdrza metal… Czasem mam wrażenie, że czuję taką nutę w My Burberry Black edp – jakiś chłód, metal, ciężko to opisać, aż wierci dziurę w mózgu i powoduje ból głowy. Co w MFK 724 daje uczucie metaliczności? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!
Wiosenna

Last edited 1 rok temu by Wiosenna
Wiosenna
Wiosenna
1 rok temu

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!

Marcin
Marcin
1 rok temu

Żona kupiła niedawno flakon MFK Baccarat Rouge 520 i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał, a to przecież słodziak. Marcinie, Ciekaw jestem Twojej opinii na jego temat.