31 grudnia 2022

Ariana Grande Cloud 2.0 Intense

Ariana Grande Cloud 2.0 Intense

Mimo że światowa premiera tych perfum miała miejsce w roku 2021, to w Polsce debiutowały stosunkowo niedawno – podejrzewam, że kilka tygodni/miesięcy temu

Ariana Grande Cloud 2.0 Intense nie mogę jednak porównać do pierwowzoru z prozaicznej przyczyny: nigdy nie testowałem klasyka dokładnie. Natomiast tytułową wariację udało mi się poznać dość dobrze. Wszak opisałem już chyba wszystkie luksusowe, tegoroczne nowości dostępne w sieciowych perfumeriach, więc czas schylić się do nieco niższej półki. Co ważne, mając w pamięci REM, liczyłem, że może być to dobra kompozycja.

Okazało się, że Cloud 2.0 to naprawdę rzetelnie wykonany zapach, który bazuje na akordzie „baccaratowym”. Jednocześnie jest tak daleki od niego, że nie mógłbym nazwać go kopią lub zrzynką, choć pamiętam wywiad Ariany Grande, w którym przyznała, że taki cel przyświecał jej przy okazji kreacji klasycznej „Chmurki”. W Cloud 2.0 Intense poczujemy bardzo dużo wanilii w mlecznej, puchatej formie. Według mnie to właśnie ta nuta odpowiadać może za nazwę perfum. Pozostaje wyczuwalna przez cały czas, a jej miękki wydźwięk łagodzi nutę baccaratową i spycha na zupełnie inne tory niż dzieło Francisa Kurkdjiana.

Pachnie na pewno „taniej”, ale nie znaczy to, że „źle”. W obrębie dziewczęcej słodyczy dzieje się tu całkiem sporo. Doświadczymy zarówno akordu ptasiego mleczka, budyniu waniliowego, a nawet mrugnie do nas malibu z dużą ilością cukru. Jak widać, perfumy charakteryzują się dużą zmiennością, co w tej półce cenowej nie jest normą. Powiedziałbym nawet, że wykonanie akordów smakowitych stoi na poziomie znacznie wyższym niż średnia półki celebryckiej.

Podoba mi się też to, że z czasem te wszystkie elementy nie staczają się w objęcia totalnie tanich pachnidełek, a znikają. Wówczas Ariana Grande Cloud 2 Intense najbardziej przypomina BR540, ale wciąż jest to woń autonomiczna. Nie jest tak, że można je pomylić ze sobą.

Opinia końcowa o perfumach Ariana Grande Cloud 2.0 Intense

Myślę, że to kolejna ciekawa premiera od marki Ariana Grande. Pod względem poziomu kreacji wypada na pewno o niebo lepiej niż większość konkurencji (w tym pozornie bardziej „niszowa” Bille Eilish).

Kampania perfum Cloud Intense 2.0

Ariana Grande Cloud 20 Intense opinie i kampania

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony arianagrandefragrances.com

Najważniejsze cechy:

charakter: smakowito-baccaratowy

+ nawiązania do BR540, ale w dużą dozą orygialności

+ ciekawa gra akcentów smakowitych

+ radosny, dziewczęcy wydźwięk

Charakterystyka:

Nuty: bergamotka, gruszka, lawenda, akord ambrowy i piżmowy, drewno kaszmirowe, wanilia, kokos, praliny

Rok premiery: 2021 (w Polsce 2022)

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Justa
Justa
1 rok temu

Intense 2.0 pachnie prawie identycznie jak pierwowzor.
Jak pierwszy raz powachalam pierwowzor to odrzucil mnie zapach…krwi. Schowalam odlewke gdzies do torebki I zapomnialam o niej zeby przypadkiem znow nie powachac tego zapachu. No ale raz kiedys grzebiac w torebce znow sie na ten dekant natknelam. Tym razem bardzo mi sie spodobal, kokos, przestrzennosc, puchatosc mniam. Kupilam cale 100ml I bardzo lubie.

Marta
Marta
1 rok temu

Mam pytanie. Czy mając podstawową wersję warto kupić Cloud 2?

Adrianna
Adrianna
1 rok temu
Reply to  Marta

Czytają różne reneczje ,dużo opinie jest za tym,że nie warto kupować 2ki jeśli ma się wersję podstawowa

Wiosenna
Wiosenna
1 rok temu

Starsza córka używała „pierwszą chmurkę”, Ari i REM wszystkie w klimacie słodko-puchatych i bardzo dziewczęcych zapachów. Ari chyba mi najbardziej odpowiadał, bo słodycz lekko przełamana nutą kwiatowo-owocową. Odkąd jednak córki spróbowały Pink Sugar Aquoliny, trudno znaleźć godnego następcę w kategorii „cukierkowo-puchatej” -zapach nigdy nie przechodzi niezauważony, a i ja czasem podkradam córkom, gdy mam ochotę na dawkę cukru jesienno-zimową porą. Chętnie drugą chmurkę „posmakuję”, w ogóle przyjemnością testuję perfumy Ariany Grande 😊

Maltel
Maltel
5 miesięcy temu
Reply to  Wiosenna

Na mojej skorze Pink Sugar to chemiczny potwór. Niestety

CoCo*Stars
CoCo*Stars
1 rok temu

Pierwszą Cloud miałam i sprzedałam bo zapach się na mnie nie trzymał w ogóle. Psikałam po 20 razy i za chwilę zero obojętnie czy na skórę czy na ubranie. Ani ja nie czułam ani nikt kto wąchał z dalszai z bliska a na papierku pachniał długo, mocno i pięknie i to mnie skłoniło właśnie do natychmiastowego zakupu. Cloud 2.0 po rozpyleniu na papierek nie miał dla mojego nosa żadnego zapachu choćbym spryskała wodą z odrobiną alkoholu. Po jakimś czasie papierek wrzucony do kieszeni uwolnił zapach (dziwne zjawisko) i pachniał lekko i bardzo podobnie do pierwszej wersji. Bardzo żałuję że tak to na mnie wygląda ponieważ chmurki a szczególnie pierwsza, to naprawdę dobre zapachy, smakowite, puszyste. Żadnych nut typu szpital, krew, bandaże itp nigdy nie czułam szczęśliwie. Flakony nie podobają mi się.

Emilia
Emilia
1 rok temu

Jak dla mnie wersja 1 jest bardzo podoba do dwójki, pewnie druga z racji nazwy jest intensywniejsza w projekcji, czy czymś tam 😀
Jestem w posiadaniu pierwowzoru i szczerze bardzo mi odpowiadają na zimowo-jesienne dni.Jak chce czasem pachnieć słodkością takim koko-wanilią to z przyjemnością je „zakładam”
Dzięki za opinię byłam ciekawa co Pan powie o chmurce , więc ta opinia mnie ucieszyła i chętnie się zatrzynałam.

Last edited 1 rok temu by Emilia
Adrianna
Adrianna
1 rok temu

Wersję podstawowa miałam i bardzo lubiłam. Zawsze jak je na sobie miałam to dostawałam komplementy.

Lilium
Lilium
11 miesięcy temu

Cloud 2.0 jest tylko w pojemności 100ml.