15 listopada 2020

Ariana Grande R.E.M.

Ariana Grande REM

Czas przywitać kolejną nową markę na blogu

Zapach Ariana Grande R.E.M. to pierwsze perfumy tej artystki, którym poświęciłem wystarczająco dużo czasu, aby napisać pełnowymiarową recenzję. I to nie będzie negatywny wpis, ponieważ jakość tej kreacji okazała się dla mnie sporym zaskoczeniem. Sposób w jaki gra na skórze, zmienia się, pokazuje różnorodne oblicza – to wszystko sprawia, że odnalazłem wiele dobrych stron tego pachnidła.

R.E.M. to perfumy słodkie, o wyraźnie nastolatkowym (ale pełnoletnim) obliczu, ale przy tym zrobione z pomysłem. Jeśli ktoś nie toleruje klimatów barbie-fleksi-sexi, to raczej nie zachwyci go ten zapach. Nie zmienia to faktu, że w swojej kategorii, to produkt powyżej średniej. Rozpatrywałbym go w tej samej kategorii, co Aquolina Pink Sugar. Zresztą obie kompozycje są podobne również pod względem olfaktorycznym.

Ariana Grande REM opinie

Charakterystyczna, agresywno-plastikowa słodycz pojawia się w obu zapachach. Karmel, wata cukrowa, tony różowych landrynek – to czuć już od wstępu, lecz nie tylko. Akord karmelowy przełamany jest czymś słonym, stąd skojarzenia z Olympea. Serce przypomina nieco Mon Guerlain z ulepną i tanio-syntetyczną lawendą. Natomiast w każdej sekundzie mamy wiele wątków pobocznych, albo wręcz dominujących na moment plan główny. Bez czytania spisu nut poczujemy nutę figi (taką samą jak w Pink Sugar), jest tonka, jest wanilia. Co więcej, mamy też kwiaty w wersji Pink Sugar – po prostu skopiuję fragment tamtej recenzji:

I efekt najważniejszy: proszek do prania wrzucony na patelnię z roztopionym karmelem. Nie ma w Pink Sugar nut kwiatowych, nie ma karmelu, lecz efekt ten prześladuje mnie od pierwszego powąchania. To poniekąd fascynujące zjawisko, ponieważ nie występuje w żadnych innych perfumach – agresywna, świeżo-smakowita nuta, która sprawia, że całość może być rozpatrywana jako młot pneumatyczny.

Opinia końcowa o perfumach Ariana Grande R.E.M.

Podoba mi się to, że w perfumach tej półki cenowej dzieje się tak dużo. Pod tym względem kompozycja wyprzedza nawet Pink Sugar, ponieważ tam lawendy i nut słonych nie zaobserwowałem. Natomiast odnoszę wrażenie, że w przypadku R.E.M. poruszamy się po obszarze o wydźwięku minimalnie mniej szlachetnym i tańszym od wersji Aquoliny. Stąd nieco niższa ocena.

Kampania R.E.M.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony arianagrande.com

Najważniejsze cechy:

charakter: słodki

  • + bogata gra kompozycji, ekstremalna wielowątkowość
  • – momentami zbyt tani wydźwięk

 

Charakterystyka:

Nuty: lawenda, karmel, figa, bób tonka, wanilia, kwiat brzoskwini, pigwa, drewno sandałowe, piżmo

Rok premiery: 2020

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marta
Marta
13 dni temu

A czy testował Pan może zapach Cloud od Ariany?

Adrianna
Adrianna
11 dni temu
Reply to  Marta

Było by miło przeczytac recenzje, o którą de facto prosiłam dwukrotnie już w ubiegłym roku 😊

Ola
Ola
12 dni temu

Mam w domu małą fankę Ariany Grande, więc zapach mnie nie ominie: Mikolaj blisko:). Z ulgą przeczytalam więc recenzję. Siodemka? To i sama sprobuję;)

Adrianna
Adrianna
11 dni temu

Rem to najnowsze perfumy a nie 1sze 😋

Adrianna
Adrianna
11 dni temu
Reply to  Adrianna

Doczytalam 😉1sze zrecenzowane .. tak to jest jak czyta sie tuz po przebudzeniu. Pozdrawiam

Anna
Anna
8 dni temu

a czy miał Pan okazję poznać I want Choo lub też I want oud Choo? Nowość od Jimmiego oczywiście, jestem bardzo ciekawa tych zapachów..