9 lutego 2024

Tom Ford Vanilla Sex

Tom Ford Vanilla Sex

To bardzo prosta kompozycja. Słodka, lepiąca i migdałowa

Jeśli weźmiemy pod uwagę całe waniliowe portfolio marki, to okaże się, że Tom Ford Vanilla Sex wypada poniżej średniej. Nie ma ani rozbudowanej scenerii jak odsłona Fatale, ani nie jest tak dobrze zmieszana jak Tobacco Vanille. W praktyce pachnie jak namiastka Dior Feve Delicieuse, czyli jak wanilia z dużą ilością bobu tonka. Nie neguję przy tym jakości składników (choć syntetyków jest tu sporo), ale pewną ordynarność wydźwięku.

To po prostu słodka, ulepna wanilia z migdałową tonką na początku. Z czasem traci ten lepki charakter a zmierza w stronę zwietrzałego cukru wanilinowego i drzewnych, zakurzonych utrwalaczy. Jest to kompozycja bez historii, znacznie gorsza od bezpośrednich konkurentów. Oprócz wspomnianej pozycji Dior, wymieniłbym tutaj też Guerlain Tonka Sarrapia. Co więcej, w samej ofercie marki Tom Ford znalazłby lepszą interpretację takich nut – w zapachu Soleil de Feu.

Opinia końcowa o perfumach Vanilla Sex

Zbędna, dość miałka i prosta interpretacja wanilii. Mocny i ultrasłodki początek sprawi jednak, że na pewno odniesie sukces komercyjny.

Kampania perfum Vanilla Sex

Tom Ford Vanilla Sex perfumy i opinie

Wszystkie zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony tomford.com

Najważniejsze cechy:

charakter: smakowity

  • +/- wanilia w odsłonie spożywczej
  • – prosta, ulepna konstrukcja
  • – syntetyczny wydźwięk

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, migdały, bób tonka, akord kwiatowy, akord ambrowy

Rok premiery: 2024

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 250 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aga
Aga
14 dni temu

O! Fajnie, byłam ciekawa Pana opinii na temat tych perfum 🙂 Dziękuję!

Mam też pytanie do Pana Marcina & społeczności czytelników bloga… Bardzo lubię Fleur Narcotique Ex Nihilo, ale niestety moja skóra większość zapachów wypija błyskawicznie i Fleur również trwa na niej piękne ulotne parę chwil…

Ponoć Levant Ormonde Jane jest bardzo blisko i z lepszą trwałością… ?
Czy to wam się zgadza?

Może macie jakieś podpowiedzi, gdzie szukać? Może być w Impressium 🙂
Bez ograniczeń cenowych.

Jeśli coś wam pomoże to w kolekcji mam tylko 3 perfumy, które są „świeże”, chodź ja w nich bardziej czuję cytrusy niż kwiatowość (Fleur właśnie bardziej kwiatowy dla mojego nosa):

Pampelune Guerlain
Limon Verde Guerlain
Chanel Chance Eau Fraiche Eau De Parfum

Dziękuję pięknie <3

Aga
Aga
11 dni temu

Dziękuję!

k.,s.w.
k.,s.w.
14 dni temu

zupełnie NIC mnie nie poruszyło ( w przypadkowym podejsciu w Seph. ) , absolutnie nie gardzę wanilią (kocham np.YR Vanille NOIRe) ale to jest ..zmarnowany tytuł 😉 ..nie lubię zmarnowanych tyułów, jak i fantastycznych konceptów flakonów , za którymi nie idą fantaStyczne ..wlewy we flakony owe

Kris
Kris
14 dni temu

Wydźwięk rzeczywiście jest niezbyt górnolotny… zapach miał zapewne szansę, na większą dawkę szlachetniejszej zmysłowości.
Może jednak przyciągnąć kilka osób, namiastką pyszności wanilii i gry migdałów z czymś… tonka, ambra czy co tam gra w tle?

Nie byłem zachwycony, fakt, ale mając cały dzień zapach na skórze, sięgnąłem po niego momentami i było czasem.. wstyd pewnie przyznać, ale momentami przyjemnie..

Może że względu na słabość do wanilli migdałów i ambrowości 🤔 chyba, że szarość tego dnia, rozjaśniania była tym płytkim i dusznym, ale jednak jasnym zapachem…

Emilia
Emilia
13 dni temu

Bardzo czekałam na Pana recenzje o tych perfumach, dziękuję za wpis😃

Aga
Aga
13 dni temu
Reply to  Emilia

Ja też byłam ciekawa 🙂 Przyłączam się do podziękowań!

Michał
Michał
12 dni temu

Panie Marcinie, będzie test nowego Oud Minérale? Moim zdaniem zapach się zdecydowanie zmienił in plus.

Klaudia
Klaudia
12 dni temu

Panie Marcinie, stosownie byłoby zadać to pytanie pod wpisem dotyczącym Coco Noir bądź Elle YSL, jeśli ten zapach również Pan oceniał, ale obawiam się, że nie przyjdzie do Pana powiadomienie dotyczące komentarza wpisu z tak dawnego okresu. Ciekawi mnie Pana opinia – czy Pan wybrałby Coco Noir, czy też wspomniane Elle? Te ostatnie pojawiły się na nowo w perfumeriach, miałam ten zapach kiedyś i bardzo mnie kusi ponowny zakup, choć pamiętam problemy z trwałością. Z kolei testy nadgarstkowe Coco Noir wskazują, że po jakimś czasie, gdy minie pierwsza gorycz (ja tak odbieram początek), można się cieszyć w miarę głębokim i podobnym zapachem do Elle; no właśnie – po czasie, więc zapach nie ulatnia się tak szybko jak Elle. Choć przeczuwam, jaką podejmę decyzję, ciekawię się Pana punktem widzenia.
Będzie mi miło, jeśli zechce Pan odpowiedzieć na mój komentarz, choć jest tu poza tematem.
Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia

Last edited 12 dni temu by Klaudia
Klaudia
Klaudia
11 dni temu

Merci! Wszystkiego dobrego!