22 października 2024

Chloe Tubereuse Lazuli

Chloe Atelier des Fleurs Tubereuse Lazuli

Dzisiaj o drugiej pozycji z nowej kolekcji Chloe. Orchidee de Minuit były raczej średnie

Chloe Tubereuse Lazuli wypadają lepiej, ale dla mnie tuberozą roku została propozycja Atelier Cologne Eclat de Tubereuse. W tym klimacie mamy też zjawiskowe, choć chyba już wycofane Bvlgari Splendida Tubereuse Mystique. I z tego powodu nie czuję ekscytacji tymi perfumami, lecz obiektywnie rzecz ujmując są one bardzo dobre.

To tuberoza kadzidlano-dymna, choć nie jest bezpośrednio oudowa, jak sugerować może oficjalny spis nut. Jest może nawet bardziej żywiczna niż dymna. Mamy dużo ciepła w stylu drewnianego kredensu kuchni. Jest element delikatnie rosołowy, ale w możliwym do zaakceptowania stężeniu.

Sama tuberoza nie ma wydźwięku po prostu naturalnego absolutu tuberozy. Nie kojarzy się zatem ani ze spalonymi oponami, ani z koncentratem owocowym. Często mononutowe wariacje pachną taką agresywną truskawką, a w tym przypadku efekt nie występuje. W ogóle trzeba napisać, że Tubereuse Lazuli to nie sama tuberoza. Inne kwiaty wydają się równie istotne. Na pewno zręcznie też wpleciono wątki molekułowe. W dalszej części muśniemy klimatów wręcz gardeniowych, trochę w stylu Jour d’Hermes.

Z czasem kompozycja sygnowana nazwiskiem Jean-Christophe Heraulta staje się pudrowo-drzewna, ciepła. Spis nut tego nie sugeruje, ale tak się dzieje. Ta baza nie pachnie ani tanio, ani chemicznie. Jest wręcz rozkoszna. Gdyby ktoś zrobił mąkę z zasuszonych kwiatów, to ona mogłaby pachnie tak jak fundament tej kompozycji. Tam też jest odrobina jakiejś słodyczy, czegoś kakaowego. Wrażenia są zatem jak najbardziej pozytywne.

Opinia końcowa o Chloe Tubereuse Lazuli

To bardzo, bardzo dobre perfumy, choć nie najlepsze w swojej kategorii.

Kampania perfum Atelier des Fleurs, Fleurs de Nuit, Tubereuse Lazuli

Chloe Atelier des Fleurs Tubereuse Lazuli

Wszystkie informacja oficjalne i zdjęcia pochodzą ze strony chloe.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowy

+ tuberoza i białe kwiaty w formie ciepłej, kuchennej

+ piękna, miękko-drzewna baza

 

Charakterystyka:

Nuty: tuberoza, drewno sandałowe, bergamota, różowy pieprz, rdest, osmantus, oud, paczula

Rok premiery: 2024

Twórca: Jean Christophe Herault

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 150 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Panie Marcinie, czy mógłby Pan nam zdradzić, jakimi perfumami Pan „czuje ekscytację” tej jesieni? Prosimy chociaż o TOP 3.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Dziękujemy! Czy było coś poza Neroli Blanc? Jaki byłby ewentualnie u Pana TOP 2 i TOP 3? Na tym blogu fajne było też to, że Pan zamieszczał podsumowania najlepszych premier roku.

Mario
Mario
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Bylo coś takiego co roku

Beata
Beata
1 rok temu
Odpowiedź do  Mario

Chyba od dwóch lat już nie ma, szkoda!