27 maja 2025

Stephane Humbert Lucas Pink Boa

Stephane Humbert Lucas Pink Boa

Różowy Dusiciel przez długi czas był edycją ekskluzywną z konieczności, ponieważ sklepy w większości krajów nie mogły jej zamówić. Wynikało to z permanentnych braków na stanie.

W końcu jednak perfumy Stephane Humbert Lucas Pink Boa trafiły do Impressium. Jeśli ktoś lubi konwencję Venom Incarnat lub God of Fire, to na pewno powinien je poznać. To zapach, w którym nutą główną uczyniono dojrzałą, niemal czarną jeżynę. To owoc, który jednocześnie jest nasycony sokami, cukrem i kwasami owocowymi. Wręcz mamy tu efekt musujący i prądowy, który towarzyszy rozgryzaniu tych owoców w ustach. Jeśli ktoś lubi jeżyny w świecie realnym, to jest duże prawdopodobieństwo, że spodoba mu się ten zapach. Tym bardziej, że nuta ta trwa tutaj od początku do końca.

Drugim elementem, który wyznacza ramy tej kompozycji jest akord złożony z rozmarynu i kadzidła. To woń wytrawna, ale jednocześnie nie dymna. Na pewno nie ma skojarzeń kościelnych. To bardziej kadzidło palone w iglastym lesie na północy. Wrażenie jest zatem nasycone zimnem i zielenią. Trochę może nawiązywać do lakieru do drewna z delikatnym niuansem kserokopiarki. Akord ten również jest wyczuwalny przez długi czas, choć zachodzą z nim subtelne zmiany. Na początku jest bardziej ciemnozielony, a później przesuwa się w stronę suchego drewna z domieszką terpentyny lub kalafonii.

Oprócz dwóch wątków głównych, w Pink Boa zobaczymy też kilka motywów pobocznych. Początek ma frakcję cytrynowo-bergamotkową. Obok jeżyny momentami pojawia się bardziej przyjazna, słodka malina, a czasami też zielono-liściasta porzeczka. Są też momenty, w których owoce nabierają wydźwięku kwaskowych, pudrowanych cukierków, albo wręcz przeciwnie – kojących, tłustawych pomadek do ust. W dalszej części perfum znalazłem też elementy absyntowe z nutą cukierków lodowych, tych takich niebieskich.

Bardzo doceniam też fakt, że kompozycja nawet w późnej bazie pachnie jeżyną i ziołową żywicą. Uważam, że to szlachetny efekt, bo uniknięto tanich drzewno-ambrowo-piżmowych klimatów.

Opinia końcowa o perfumach Stephane Humbert Lucas Pink Boa

Pink Boa jest jest bezpośrednio podobny do żadnych znanych mi perfum jeżynowych (np. jest inny niż Mure et Musc). W mojej opinii najbliższym wyobrażeniem o tej kompozycji byłaby butikowa/niszowa kolekcja perfum Escady. Gdyby kiedyś coś takiego powstało, to domyślam się, że właśnie te perfumy by do niej pasowały. To naprawdę kompozycja bardzo wysokiej jakości w swojej grupie.

Jeśli ktoś lubi jeżynę w perfumach, to jest szansa, że uzna ten zapach za Graala tej kategorii.

Kampania perfum Pink Boa

Pink Boa perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalane pochodzą ze strony Perfumerii Impressium

Najważniejsze cechy:

charakter: owocowo-drzewny

+ bardzo wielowątkowy akord owocowy o dużym stopniu oryginalności

+ ciekawa rozmarynowo-kadzidlana baza, która tworzy ramy dla kompozycji od początku do końca

Charakterystyka:

Nuty: jeżyna, kadzidło frankońskie (olibanum), malina, czarna porzeczka, bazylia, akord wódki, akord ambrowy, bergamotka, paczula, drewno sandałowe

Rok premiery: 2023 (w Polsce 2025)

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Chris
Chris
10 miesiące temu

Czyżbyśmy mogli konstruować owocowe podium i kuć zlote medale: śliwka – Caravanserail, porzeczka- Prakt, jeżyna – Pink Boa?

Anna
Anna
10 miesiące temu

Panie Marcinie ciekawi mnie co pan sądzi o escada bali paradise? Pozdrawiam ślicznie.

Anonimowy
Anonimowy
10 miesiące temu

Chyba oceny od 1 do 10 zabrakło.

Mariusz
Mariusz
10 miesiące temu

Kiedys Pan Marcin podawal powod braku ocen, przy niektorych perfumach dostepnych w impressium ,ale nie pamietam dlaczego…