25 października 2025

Jacques Fath Musc Couture

Jacques Fath Musc Couture

Czwarty zapach będący owocem współpracy z Jeanem Christophem Heraultem, to jednocześnie pierwszy bez filbertonu i izolatu leszczyny. Stąd nie znajdziemy tu żadnych wątków orzechów laskowych. Postaram się, żeby ten wpis nie brzmiał jak nachalna reklama (perfumy są z Impressium), ale bardzo rzadko spotykam perfumy, o których trzeba opowiedzieć aż tyle. Tutaj wątków naprawdę jest od groma!

Jacques Fath Musc Couture to perfumy ekstremalnie ciekawe z wielu względów. Po pierwsze, nie pachną jak żadne inne pachnidło stworzone wcześniej, a jednocześnie są bardzo przyjemne w odbiorze. Nie jest to kompozycja dziwna lub przesadna. Zrobienie takiego aromatu to z pewnością wielka sztuka.

Teraz przejdźmy do szczegółów.

Kiedyś napisałem na blogu komentarz na temat piżm nitrowych, których używanie zostało zakazane w Europie w latach 90. A one miały wspaniałe właściwości utrwalające i bukietowały kompozycje. To dlatego klasyki lat 70., 80. i częściowo 90. pachniały mocniej i lepiej od premier późniejszych. Zakazanie tych związków nie było jednak bezpodstawne, ponieważ były one naprawdę szkodliwe.

Jean Christophe Herault tworząc Musc Couture chciał nawiązać do właściwości tamtych substancji, ale korzystając z obecnie dostępnej i w 100% bezpiecznej palety surowców. Oczywiście, jak w przypadku Vetiver Gris, perfumiarz nie zdradził istotnych szczegółów. Natomiast wspomniał, że połączył kilka opatentowanych molekuł IFF z absolutem ketmii piżmowej (ambrette). To oczywiście nie tłumaczy w żadnej sposób zapachu samych perfum. Piżmo Musc Couture jest puchate, lekko słodkie, z cieniem migdałowej nuty charakterystycznej dla piżm lat 70. i 80. Nie ma przy tym tonów zwierzęcych. Zestawienie akordu piżma z irysem powoduje przesunięcie w stronę pudrowanych cukierków z detalem metalicznym. W ten sposób wygląda rama kompozycji, która faktycznie zostaje na skórze przez długi czas.

Główną nutą, obok piżma, miały być suszone czerwone banany oraz wiśnie. Nie wąchałem bananów w tej wersji, ale ponoć mają mieć bardziej słodki, malinowy odcień. Twórca wykorzystał do kreacji tych wrażeń m.in olejek z dawany, który ma likierowe, owocowe brzmienia. Natomiast oprócz tego na pewno jest tu kandyzowany element cytrusowy, który nadaje kwaskowej słodyczy w stylu limoncello. To jednak tylko detal, choć istotny. Ten akcent występuje też przy irysowo-waniliowych akordach. To sprawia, że Musc Couture na żadnym etapie nie brzmi mdle lub przesadnie słodko.

Kolejnym plusem tej kreacji jest fakt, że do kreacji akordu bazy Herault wykorzystał nadkrytyczny absolut Co2 z laski wanilii. Użycie dwutlenku węgla w takim stanie prowadzi do otrzymania pełniejszego bukietu zapachów, ponieważ świetnie rozpuszcza on pachnące cząsteczki a jednocześnie ich nie niszczy. Wanilia Musc Couture jest przez to pełna i prawdziwa – ma tony drzewne, nieco mroczne, korzenne, a nie jest typowo słodka, jak zazwyczaj myślimy o wanilii. Efekt ten jest spotęgowany użyciem serca paczuli – to specjalnie frakcjonowany olejek z paczuli, który ma tony miękkie, ciepłe i kremowe, trochę jak rozgrzana ziemia, a nie ma elementów piwnicznych i ziemianiaczych. IFF nazwał go „Healingwood”, ale to składnik naturalny, a nie molekuła syntetyczna.

Opinia końcowa o perfumach Jacques Fath Musc Couture

To wszystko przekłada się na walory olfaktoryczne, które sprawiają, że Musc Couture robi naprawdę świetne wrażenie. Podoba się. Zaskakuje swoją grą. Pachnie w sposób niepodobny do żadnych innych perfum. Zachowuje jakościowe brzmienie od początku po samą bazę.

Kampania perfum Musc Couture

Musc Couture

Jacques Fath Musc Couture

Najważniejsze cechy:

charakter: piżmowo-owocowy

  • + bardzo udane połączenie składników naturalnych i molekuł
  • + oryginalna interpretacja akordu piżma oraz owoców
  • + wysoka szlachetność nawet w późnej bazie

Charakterystyka:

Nuty: czerwony banan, piżmo, wiśnia, irys, wanilia, paczula, hibiskus, cynamon, ylang ylang, bergamotka

Rok premiery: 2025

Twórca: Jean Christophe Herault

Cena, dostępność, linia: czyste perfumy dostępne w pojemności 30 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subskrybuj
Powiadom o
guest
22 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

Panie Marcinie. Z radością kupiłam w zeszłym tygodniu maleńką 30stkę i nosi się zacnie. Gratuluję nowej, pięknej perfumerii w Warszawie- robi wrażenie.

MIRKA
MIRKA
1 miesiąc temu

A jaki kierunek mają te perfumy: bardziej męski czy damski?

Ona
Ona
1 miesiąc temu

Zamowilam ale nie mogłam ze strony dokończyć płatności. Na maila dostałam informację, że zamówienie czeka na przelew bankowy

Ona
Ona
1 miesiąc temu

Ok, zrobiłam przelew. Zamotałam się i zamówiłam 2 razy, proszę o anulowanie nieopłaconego

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

Ja niestety nie lubię piżma

Danuta
Danuta
1 miesiąc temu

Czy są 10/10 ?

Chris
Chris
1 miesiąc temu

Ale, ale… 9,5/10 było też kilka: Nicolai Creme Ebene, Maison Matine Nature Insolente, Balchaud Mango Cuir, Nicolai Bois Belize Intense… .
9/10 Nicolai Saint Honore Intense, Majouri Jour 21… .
Dycha robi wrażenie, ale nie daje wyłączności na pełnię szczęścia.

Danuta
Danuta
1 miesiąc temu

9,5/10 ? Mam testuję

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

Dlaczego już nie ma ocen? 🙁

Ona
Ona
1 miesiąc temu

Właśnie odebrałam- ależ to komfortowy zapach. Czegoś takiego brakowało w mojej kolekcji . Nie mogę się doczekać całodziennego testowania. Dziękuję za bróbki, strzał w dziesiątkę: 2 z 3 zapachów chcialam poznać a 3 bardzo mnie zaintrygował. Na koniec paczka – tak pięknie zapakowana,że szkoda otwierać

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Ona

Do mnie też przyszły. Zakup w ciemno i strzał w 10tkę. Zapach tajemniczy, słodki, bardzo kobiecy.

Ona
Ona
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Jak oceniasz parametry tak na pierwsze noszenie? Dopadł mnie katar i nie mogę tak w pełni ocenić

Aleksandra
Aleksandra
1 miesiąc temu

Jest cudowny. Pachnie jak świeża, czysta skóra po ciepłym prysznicu – miękko, przytulnie i bardzo kobieco. Nie jest nachalny. Uzależnia. To taki zapach, który chce się ciągle wąchać i mieć blisko siebie.

Lena
Lena
1 miesiąc temu

Są takie delikatne, nikt ich raczej od nas nie wyczuje. Zapach przyjemny, momentami przypomina coś znajomego.

Ita
Ita
1 miesiąc temu

Mnie ten brak dobrej projekcji jednak frustr uje 🫤. Po pierwszych 10, intensywnych minutach ( nawet nieco męczących dla mnie), zostaje cień zapachu i niedosyt na długi czas.
Dziękuję za piękną przesyłkę i próbki 😊!