10 kwietnia 2026

Giorgio Armani Si Passione Red Bloom

Giorgio Armani Si Passione Red Bloom

Przyznam, że nawet lubię testować nowości z rodziny Si, ponieważ nie są (zazwyczaj) swoimi kopiami (tak jak ich flakony i nazwy, bo z nimi to już istne poplątanie z pomieszaniem). W obecnych czasach to cenna cecha.

Tym razem jednak niemal niezauważenie na rynku pojawia się zapach Giorgio Armani Si Passione Red Bloom, który znowu wprowadza nowe akordy do rodziny Si. Kto jednak śledzi poczynania koncernu L’Oreal (a do nich należy marka Armani, Lancome, YSL…), ten zaraz połączy te perfumy z Lancome La Vie Est Belle L’Elixir. W obu można znaleźć owocową pudrowość, którą pierwotnie wyznaczyła kompozycja Celeste od Giardini di Toscana. To akord fiołkowo-irysowy, pudrowy. Może skojarzyć się z pudrowanymi cukierkami ukrytymi w metalowym puzderku. W przypadku Red Bloom efekt ten nie jest jednak tak dosłowny, ani nie ma tamtej mocy. Wszystko jest tutaj bardziej stonowane.

Początek zdobią cytrusy. Niosą one wrażenie kwaśności, świeżości, ale też wprowadzają iskrzące tony do akordu różano-owocowego. Po ścisłym początku nie zanikają, ale jakby wsiąkają w konfiturowo-mleczne tony. Pod tym kątem widać pewne podobieństwa do truskawkowej edycji Red Musk. W tej pierwszej fazie można też zobaczyć pewne elementy porzeczkowej zieleni i słodyczy, czyli efektów emblematycznych nawet dla klasycznej Si Eau de Parfum.

Później całość skręca we wspomnianą już stronę mleczno-pudrową i cukierkową. To ładnie zrobiony akord, choć jednak nie jest dopracowany jak w konkurencyjnych propozycjach. Zamiast wątków biszkoptowych prezentowany jest element różano-piżmowy. Całość ma sztuczny wydźwięk i jednocześnie nie jest ta sztuczność tak przemyślana i zbalansowana jak w La Vie Est Belle L’Elixir. Tam te plastikowe wrażenia robiły robotę i budziły emocje. W przypadku Red Bloom puzzle te są rozcieńczone i utopione w jakichś białych piżmach. To zaś sprawia, że pojawiają się skojarzenia z czymś tańszym i bez szlachetności. Można też poczuć jakieś niezbyt drogie substytuty waniliowo-mleczne.

Opinia końcowa o perfumach Giorgio Armani Si Passione Red Bloom

To ciekawa, bogata w obrazy kompozycja, której jednak brakuje sporo do konkurencji.

Kampania perfum Si Passione Red Bloom

Si Passione Red Bloom

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony armanibeauty.com

Najważniejsze cechy:

charakter: pudrowo-cukierkowo-owocowy

Charakterystyka:

Nuty: irys, róża, czarna porzeczka, bergamotka, malina, akord ambrowy, akord drzewny, wanilia

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze