26 sierpnia 2026

Michael Kors Blue Dusk

Michael Kors Blue Dusk

Ależ to jest ciekawe! A miałem w ogóle nie brać się za testy tych nowości…

Przyznam, że z wyglądu i opisów byłem przekonany, że te nowości będą w dole skali. A męskie perfumy Michael Kors Blue Dusk zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie. To niby słodziak-ulepiak, ale wcale nie jest taki ulepny. Pachnie zasuszoną śliwką. Pachnie wygrzanym cynamonem i sporą dawką kakao. Bardzo dużo w nim tonki, ale to nie jest taka ordynarna tonka, jaką w większości męskich premier można znaleźć. Ta tonka gra z jednej strony metalicznie i świeżo, z drugiej tytoniowo. Nie są to wrażenia w 100% naturalne, ale pachną znacznie lepiej niż większość mainstreamu.

Nie wiem, jakim cudem udało się to w tych perfumach, ale nie pachną one tą beznadziejną kumarynową słodyczą, która pojawia się w każdym niemal słodziaku-ulepiaku (Rabanne, JPG, Azzaro, Armani, YSL, Valentino…). Jest to o tyle większy cud, że w formule kumaryny jest od zbója… Mamy tutaj jednak frakcje orzechowe, trochę ziemiste, trochę nadpalanej czekolady, a nawet delikatny niuans draq queen z Amena.

Jednocześnie perfumy te są bardzo noszalne, a nie jest to słodziak spożywczy.

Wydaje mi się, że najważniejszą nutą powinna być tutaj śliwka, która nie prezentuje się jak typowy owoc. Ma zabarwienie śliwki suszonej, później śliwki fajkowej, a na samym końcu wchodzimy we frakcje śliwki w koniaku lub śliwowicy. W każdej chwili mamy też przed nosem cynamon, ale nie w formie 1 Million czy Stronger With You. Ten cynamon jest bardziej słoneczny, mniej słodki, bardziej elegancki. Nie zapycha i nie dusi.

Może to przez to, że kompozycja ma też drzewno-wytrawne tło i ono sprawia, że nie wchodzimy w obszary masowe i cukrowe.

Opinia końcowa o perfumach Michael Kors Blue Dusk

Bardzo dobre, bardzo użytkowe perfumy, które prezentują się o niebo lepiej od większości słodziaków-ulepiaków.

Kampania perfum Blue Dusk

Michael Kors Blue Dusk perfumy męskie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony michaelkors.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: śliwkowo-cynamonowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 3

Charakterystyka:

Nuty: śliwka, cynamon, bób tonka, cypriol, wanilia, paczula, drewno cedrowe, goździki, róża, gorzka pomarańcza, lawenda

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Katarzyna
Katarzyna
1 miesiąc temu

Mnie tez akurat te zaskoczyly. Z calej nowej czworki tylko tu byla reakcja – wow, jest w nich cos naprawde ciekawego.

Major
Major
1 miesiąc temu

To co teraz green?

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

Jak się mają do moich utęsknionych Plum Japonais?

Artur
Artur
1 miesiąc temu

Trochę się już w życiu nawąchałem…:) Ale tu mamy do czynienia z czymś zupełnie niezwykłym.
Znakomite po prostu.

Bartosz
Bartosz
1 miesiąc temu

Bardzo przyjemne i eleganckie perfumy. Myślę że na każdą okazję. Panowie, warto przynajmniej przetestować!

Anonimowy
Anonimowy
28 dni temu

Dzień dobry, czy można prosić o recenzję zapachu Azlan Oud Blue Edition Al Haramain Perfumes? Wiele osób twierdzi, że nie jest to typowy arab, a jakość składników jest na naprawdę wysokim poziomie.

AnonimowoCezar
AnonimowoCezar
19 dni temu

Dziś je powąchałem w Douglasie – są naprawdę świetne.