
To króciutka recenzja. Tylko, żeby odhaczyć i zaliczyć ten zapach.
Generalnie rzecz ujmując Hugo Boss Hugo Now to tragedia nijakości, wtórności i bylejakości. Nawet jak na standardy niemieckiej marki wypada bardzo blado. To takie połączenie sportowego zapaszku i czegoś drzewnego, ale na poziomie najniższym z możliwych. Absolutnie nie znajdziemy tu ani krztyny luksusu, ani nawiązań do udanego Hugo Man (zielony Boss).
Kompozycja jest syntetyczna i na każdym etapie razi nos. Fakt, że w pewnym stopniu gra na skórze nie jest żadną zaletą w tym wypadku, ponieważ każdy następny akord jest gorszy od poprzedniego. Na początku cytrusy, później coś wodno-sportowego, a na końcu drzewno-piżmowe utrwalacze niczym kurz z laboratorium.

Opinia końcowa o Hugo Boss Hugo Now
To zdecydowanie najniższa klasa perfum. Wyżej od nich stoją nawet pewne mikstury z Biedronki (naprawdę!).




