Zazwyczaj tytoń z wanilią kojarzymy z jednym typem perfum, których protoplastą był zapach Tom Ford Tobacco Vanille
W kompozycji Stephane Humbert Lucas Une Nuit A Doha obraz ten jest zupełnie inny. Nie nawiązuje nawet w małej części do tego, o czym zazwyczaj myślimy w kontekście tytoniu i wanilii. Gdybyśmy mieli już doszukiwać się pewnych podobieństw, to chyba tylko Hajj posiada zbliżony klimat.
Zapach rozpoczyna się słonecznym, ciepłym akordem imbirowo-anyżowym. Obie przyprawy są tu jednak przedstawione w formie skarmelizowanej, nieco zasuszonej. Czuć jakieś zdrewniałe włókna w ich środku. Całość obrazu dopełnia również kropla miodu gryczanego, takiego z gorzko-chropowatą nutą. Ten start może się też kojarzyć z lukrecją i dawnymi klasykami Lolity Lempickiej.
W drugiej części pojawia się akord skoncentrowanego soku z cytrusów. Może nawet likieru. Jest to nuta gęsta, treściwa. Cytrusy w tej formie są wręcz kandyzowane i tylko w niewielkim stopniu przedstawiają kwaskowy charakter. Na tle przypraw wygląda to ciekawie i na pewno zapada w pamięć. W porównaniu do Hajj, nie mamy tutaj mrocznej paczuli, nie mamy ciemnego lasu. Une Nuit A Doha gra w słoneczne karty, ciepłe i bardziej rozkoszne. Trochę tak, jakby scenę zrobić z desek drewna sandałowego.
Co prawda w spisie nut nie znajdziemy oficjalnie żadnych drzewnych składników, ale kompozycja wyraźnie ma kojąco-kremowe, nieco maślane i obłe nuty, które charakteryzują drewno sandałowe. Być może to efekt gry nieśmiertelnika i wanilii.
Tytoń nigdy nie staje się bohaterem solowym i powoli przechodzi na pierwszy plan z każdą upływającą minutą. Jest świeżo zasuszony. Zatrzymano go w momencie, w którym dopiero co stracił swoją zieleń. To jest absolutnie zjawiskowa sytuacja, bo sprawia, że Une Nuit A Doha nie jest klonem innych tytoniowców. W otoczeniu drewnianej bazy gra po prostu świetnie.
Opinia końcowa o perfumach Stephane Humbert Lucas Une Nuit A Doha
Bardzo wysokiej jakości składniki, unikatowy charakter i przyjemny wydźwięk. Ze względu na obecność anyżowo-lukrecjowej nuty nie będą to jednak perfumy dla każdego, lecz na pewno warto je poznań.





