24 lipca 2024

Hugo Boss Bottled Triumph Elixir

Hugo Boss Bottled Triumph Elixir

Gdyby nie chybiony czas premiery (wiosna-lato), to zapach ten wywołałby znacznie większe echo

Chodzi tylko o to, że Hugo Boss Bottled Triumph Elixir należy do kompozycji o dużej mocy, które bazują na raczej cięższych nutach. To sprawia, że osoby podążające stereotypami, zaklasyfikują ją do kategorii perfum zimowych. Nie zmienia to jednak faktu, że w rozsądnych ilościach zapach ten pachnie zjawiskowo też w cieple, a nawet upale.

Zacznę od tego, że poziom walorów artystycznych i jakości kompozycji jest tutaj na poziomie bardzo wysokim, nie jak Hugo Boss. Wyraźnie nawiązuje do pierwszej odsłony – Hugo Boss Bottled Elixir. Zresztą obie propozycje są bardzo podobne. Jeśli powąchamy je jednocześnie, to bez dwóch zdań wskażemy, że należą do jednej rodziny. Edycja Triumph również paczulę na w centrum. Co więcej, forma tej nuty – lekko nadpalona, wytrawny, ostra – też jest taka sama.

Są też nowe wątki, które nadają tej wersji pewnej wyjątkowości. To efekt spalonych irysów/fiołków, gorzkiej słodyczy smażonego karmelu. Mniej jest elementów dymno-kadzidlanych, a ciężar został w jeszcze większym stopniu przesunięty w stronę paczuli. Z kolei dodatek nuty irysowo-fiołkowej daje odczucie skóry w klimacie a’la Fahrenheit czy Dior Homme Parfum.

Inne akordy i sam sposób rozwoju kompozycji w czasie jest zbliżony do odsłony Bottled Elixir. To ten sam styl kreacji kompozycji. Annick Menardo sięgnęła tu do swoich pomysłów sprzed wielu lat, kiedy kreowała legendarną „oponę” dla marki Bvlgari.

Na słowo zasługuje też fakt, że baza Hugo Boss Bottled Triumph Elixir nie pachnie tanio i masowo. Wciąż czuć w niej paczulą i nadpalaną, wytrawną skórę. To zasługuje na uznanie.

Opinia końcowa o perfumach Hugo Boss Bottled Triumph Elixir

Bardzo dobre perfumy, których po tej marce się nie spodziewałem.

Kampania perfum Bottled Triumph Elixir

Hugo Boss Bottled Triumph Elixir perfumy męskie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony hugoboss.com

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Jejciu trzeba przetestowac ja akurat Fahreheita i Homme Diora uwielbiam 😉

Bartosz
Bartosz
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Koniecznie. Dziś kupiłem,piękny męski zapach. Nie wyobrażam go sobie na kobiecie. Samczy i zdecydowany. BOSS ELIXIR+DIOR FAHRENHEIT. Przeplatają się ze sobą na skórze aż miło.

maciek
maciek
1 rok temu

Zapach łudząco podobny do niezapomnianego M7 YSL, na pewno lepsze parametry od reformulowanej “butikiwej” (i również nieobecnej) wersji tego klasyka

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  maciek

O jejciu to tym bardziej trzeba testowac M7 YSL ależ to było pachnidlo już takich nie robią ehhhhhh

maciek
maciek
1 rok temu

butikowej, sorry

Adam
Adam
1 rok temu

Boss ostatnio pokazuje klasę

Bartosz
Bartosz
1 rok temu

Triumph Elixir to bójka między pierwszym Elixirem a Fahrenheitem od Diora i ta walka wypada na skórze wyśmienicie. Konkretny, męski, Panowie kupować!