
To drugie podejście do tematu oudu dla Christine Nagel
Przypomnę tylko, że uzdolniona perfumiarka debiutowała w tej materii zapachem Agar Ebene. Zresztą była to debiut ponadprzeciętnie udany. W tym roku, po 6 latach od tamtej premiery, do oferty dołącza Hermessence Oud Alezan. To już kompozycja znacznie bardziej zachowawcza, żeby nie powiedzieć, że wtórna.
Jest to bezpieczne złożenie akordu oudowego i róży, które muska klimaty znane z Galop d’Hermes. Całość brzmi jednak szlachetnie. Oud jest nieco zwierzęcy, ale bez przesady. Na pewno nie jest to agar w stylu Montale. Powiedziałbym nawet, że mamy tu do czynienia z pewną ilością naturalnego składnika.
Kompozycja jest jednak prosta, zarówno na tle Galop, jak i Agar Ebene. Nie generuje obrazów. Nie zaskakuje zmiennością. To cały czas ten sam lekko skórzany, ciepło-drzewny oud z dodatkiem róży i cukru. Trudno mówić o niezwykłości, ale też czuć, że akordy te zostały złożone rzetelnie.
Opinia końcowa o perfumach Hermessence Oud Alezan
Myślę, że to taki oud, który będzie się podobał. Łączy umiarkowaną słodycz z niedużą dawką skórzaności i różą.

Kampania perfum Oud Alezan




