1 stycznia 2026

Lancome Idole Peach 'N Roses

Peach 'N Rose Lancome Idole

Można powiedzieć, że to pierwsza premiera na sezon wiosenno-letni 2026.

Formalnie perfumy Lancome Idole Peach 'N Roses miały premierę jeszcze w 2025 roku, ale powstały z myślą o ciepłej porze roku i wówczas będą wspierane jako nowość. Pachną zgodnie z ideą tej linii i mocno nawiązują do klasyka. Jest to zatem woń lekka, łatwa, ale też niesamowicie syntetyczna i tania w produkcji. Skojarzenia z niską półką są w tym wypadku nieodzwone.

Muszę też powiedzieć, że nie są to perfumy brzoskwiniowe. Jeśli nawet na samym początku tego typu niuanse są możliwe do detekcji, to jest to brzoskiwnia skrajnie chemiczna, rodem z jakichś aromatów detergentowych. Do tego nie jest to nuta ani słodka, ani soczysta. Ma wydźwięk proszkowy i szamponowy. Biorąc pod uwagę ilość i jakość innych perfum z tą nutą, muszę napisać, że Peach 'N Roses to porażka w swojej kategorii.

Wcale nie lepiej dzieje się później. W zasadzie całość bardzo mocno wkracza w obszary klasyczne Lancome Idole, choć jednak ze zwiększoną ilością słodyczy. I gdyby ktoś mnie zapytał w ciemno, co ja tam czuję, to powiedziałbym, że to perfumy różano-malinowe z niskiej półki, z nutą chińskiej podróbki Armani Si.

Opinia końcowa o perfumach Lancome Idole Peach 'N Roses

Ten zapach jest autentycznie straszliwy pod każdym kątem. Ordynarnie prosta budowa wzorowana jest na klasyku, a taniość bijąca ze składników aż wykręca nos. Wąchnie w ciemno tych perfum rodzi skojarzenia z najniższą półką. Zapach jest zatem całkowicie zbędny.

Kampania perfum Idole Peach 'N Roses

Lancome Idole Peach 'N Roses

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjlane pochodzą ze strony lancome.com

Najważniejsze cechy:

charakter: owocowo-różany

  • +/- bardzo duże podobieństwo do klasycznej wersji, zwłaszcza na etapie serca i bazy
  • – chemiczny wydźwięk nut\
  • – akordy brzoskwinione niskiej jakości i zanikające w pierwszej godzinie po aplikacji; mocniej czuć wątki czerwonych owoców

Charakterystyka:

Nuty: czerwony pieprz, brzoskwinia, róża, czerwone owoce

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

24 kwietnia 2026

Nortean Ertale

Absolut z liści czarnej porzeczki pochodzący z północnego kraju, którego nie znamy zbyt dobrze…

Dołącz do dyskusji

guest
8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
3 miesiące temu

W tych czasach, moim skromnym zdaniem, hasło „chińskie podróbki” już trochę przebrzmiało i może być krzywdzące. Teraz prym w tym zakresie wiodą tzw. Araby..

Aleksandra
Aleksandra
3 miesiące temu

Ja doceniam arabskie perfumy za efektowność i nazwiska perfumiarzy, które często stoją za kompozycjami. Jednocześnie mam wrażenie, że wiele z nich idzie na skróty – jest głośno, intensywnie, ale bez oddechu i niuansów. A ja najbardziej cenię zapachy z klasą, miękkimi przejściami i przestrzenią na emocje. Dlatego arabskie perfumy mogą mi się podobać, ale rzadko naprawdę mnie poruszają.

Chris
Chris
3 miesiące temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Marki klonów to się nawet chyba nazywa i ma na popularnej stronie o perfumach, nawet swój ranking.

Ewa
Ewa
3 miesiące temu
Odpowiedź do  Chris

Tu nie ma co wydziwiać językowo. Większość perfum arabskich obecnie to podróbki innych znanych kompozycji w ilościach hurtowych. Kompozycji oryginalnych jest niewiele… ale są

Anna
Anna
3 miesiące temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Niektóre markowe zapachy potrafią być jakościowo dużo marniejsze od „arabów”, zwłaszcza że nie kosztują 100 zł i można oczekiwać dużo więcej. A Chińczycy już ochoczo podrabiają Lattafy.

Julia
3 miesiące temu

Heh, rozczarowanie noworoczne. Szkoda bo lubię markę Lancome. W tych czasach jednak trudno znaleźć firmę perfumową, która nie ma na „sumieniu” kiepskich zapachów.

Karolina
Karolina
3 miesiące temu

Panie Marcinie, a jakie brzoskwiniowe perfumy mógłby Pan polecić?