
Poświęciłem tej kompozycji nawet sporo czasu, ponieważ zastanawiał mnie jej koncept pod kątem pracy perfumiarza.
Billie Eilish Your Turn to naprawdę rzadko przykład perfum, które są prostą mieszanką znanych molekuł bez komponentów naturalnych. ISO E Super, proste białe piżma, syntetyki drzewnopodobne z molekułą Cashmeran na czele… Pachnie to bardzo ordynarnie, prosto i chemicznie. Natomiast jednocześnie tak wielkie nagromadzenie chemii drzewnopodobne w perfumach mainstreamu nie zdarza się często, stąd zapach może wydawać się ciekawy i zapaść w pamieć na tle półki celebryckiej. Nie zmienia to faktu, że pod kątem jakości składników to dno. Są one też połączone bez jakiejś myśli przewodniej. Your Turn nie zmienia się na skórze. Wszystko jest płaskie i jednowymiarowe. Zakurzona sztucznośc od początku do końca.
Opinia końcowa o perfumach Billie Eilish Your Turn
Przy niedużym budżecie można zrobić naprawdę piękne perfumy drzewne (czego przykładem niech będzie choćby Yves Rocher Voile d’ Ocre). Your Turn idzie inną drogą – taniości, miałkości i płaskości.
Niestety, z przykrością muszę napisać, że Billie Eilish to chyba najsłabsza obecnie marka celebrycka na rynku…

Kampania perfum Your Turn




