
Waniliowa propozycja marki Unika zainteresowała mnie od początku swoim składem
Veronique Stambouli zdecydowała, że bazą kompozycji uczyni naturalny balsam peruwiański, benzoin, drewno sandałowe, cedrowe i paczulę. Tak duże stężenie drzewnych ingrediencji wpływa na odbiór kompozycji jako całości. Vanille Reglisse nie jest zatem wanilią spożywczą, jasną i frywolną. To zapach karmelizowany, przypieczony, choć na początku faktycznie ma pewne tony wesołe.
Akord głowy jest odrobinę żelkowy, lukrecjowy, trochę taki jakby wrzucić garść czerwonych owoców na patelnię i spróbować bardzo mocno podnieść ich temperaturę. Wyraźnie widać, że nie są to owoce tropikalne (żadne mango, marakuja itd…). Całość ma wiśniowy, malinowy, porzeczkowy, aroniowy twist. Z tym, że mało w Vanille Reglisse botaniczności roślin, a więcej właśnie karmelizowanych żelków. Przynajmniej na początku.
W drugim rzucie pojawia się akcent ziołowy, znowu wyraźnie karmelizowany. Tutaj mogą pojawić się skojarzenia z dawnym klasykami Lolity Lempickiej, choć propozycja Unika pozostaje drzewna i wyraźnie ciemniejsza w odbiorze. Nie jest też nigdy tak słodka.
Jednocześnie nie są to perfumy agresywne czy mroczne. Jest w nich coś miękkiego, wygrzanego słońcem. Z czasem całość zaczyna przypominać galenteryjną skórę, pod którą czuć drewienka z owocami. Temperatura jest wysoka, ale nie ekstremalna. Całość nie spala się, ani nie dymi gwałtownie. Może jedynie delikatnie gdzieś poczujemy strużkę owocowo-waniliowego dymu. W jeszcze dalszej części Vanille Reglisse nabiera wytrawności i traci słodycz. Pojawia się bardziej gorzka paczula i suche, piaskowe drewno. Może przez moment pojawiają się też skojarzenia z sypki kakao (czarnym, gorzkim), ale to detal.
Zazwyczaj w tego typu perfumach bogato dodawane są przyprawy, czego nie znajdziemy w tych. Co prawda w spisie nut mamy szafran, ale nie jest on jakoś bardzo widoczny. Nie ma też cynamonu, imbiru, goździków czy kardamonu.
Opinia końcowa o perfumach Unika Vanille Reglisse
Siłą tych perfum ich bardzo naturalny, szlachetny wydźwięk a jednocześnie bardzo wysokie walory twórcze. I Vanille Reglisse podąża tym nurtem. To zapach wyróżniający się, ale nie „dziwny”. Na pewno spodoba się wielu paniom, a może i panom.
UWAGA: Perfumy te mogą mieć bardzo różną barwę, nawet niemal czarną. Wynika to z naturalnego ciemnienia pewnych składników i nie ma żadnego wpływu na zapach i jakość.
Kampania perfum Vanille Reglisse




