18 maja 2026

Hugo Boss Boss Bottled Striking Lavender

Hugo Boss Bottled Striking Lavender

To recenzja, która powstaje tylko w celu odhaczenia tej nowości.

Hugo Boss Boss Bottled Striking Lavender to zapach, który rozpoczyna się ciekawie. Jest tam prawdziwa, ostro-ziołowa lawenda, która przypomina mi nawet lawendy Toma Forda. To jednak trwa 5-10 minut. Później wkraczamy w klimaty sportowo-zakurzone, które są totalnie pozbawione ikry i wpisują się bardziej w klimat kolekcji Hugo (tej tańszej, w obłych flakonach) niż w serię Bottled.

Opinia końcowa o perfumach Boss Bottled Striking Lavender

Dający nadzieję start okazał się wstępem do totalnie płaskiej porażki. Szkoda słów i nawet szkoda testować…

Kampania perfum Bottled Striking Lavender

Striking Lavender Boss

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony hugoboss.com

Najważniejsze cechy:

charakter: sportowo-świeżo-zakurzony

Charakterystyka:

Nuty: lawenda, akord piżmowy, akord ambrowy, lawenda, mech, paczula, cytrusy

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50, 100 i 200 mL

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Chris
Chris
4 miesiące temu

Kolejny świeżak Bossa startujący z wysoka z szybką utratą pułapu (oprocz Bottled Bold Citrus)?
Kto wie, może kolejny projekt dotrwa jakością do fazy środkowej… .

Perfumista
Perfumista
4 miesiące temu

No i co, że lipny i drogi? Marketing zrobił swoje, sprzedaje się świetnie. Młodzieży wmówiono na tiktokach, że muszą to mieć, bo idealny na imprezę, wakacje itp. Szkoda, że Boss po fajnej bottledowej serii z Absolu/Elixirem, znów wraca do bylejakości. Wolałbym, żeby przywrócił produkcję oudowych bottledów.

Romek
Romek
4 miesiące temu

Lawenda srikes back…