17 maja 2026

Perfumy na wiosnę i lato 2026 dla wielbicielek słodkości…

Słodkie perfumy na lato 2026

Temat przewodni – słodkości. Pozwalam sobie jednak wziąć pod uwagę kontekst pogody (zwłaszcza temperatury). Wszak w upale używanie Bianco Latte, Erba Pury czy Guidance nie jest jednak najlepszym pomysłem…

Technicznie rzecz ujmując można problem rozwiązać na dwa sposoby:

  • pierwszy to używanie perfum słodkich w formie drzewno-wytrawnej, suchej, nieulepnej; w cieple zazwyczaj tego typu kompozycje pięknie się rozwiajają i nie są zbyt ciężkie;
  • drugi sposób to zmniejszenie mocy słodkich nut i dodanie czegoś świeższego lub czystego; w tej roli sprawdzą się cytrusy, nuty aldehydowe, chmurkowe piżma lub składniki zielone oraz owocowe (naturalnie kwaśne, nie w wersji kandyzowanej lub sokowo-syropowej).

1. Nicolai Pavlova Intense (recenzja na blogu – KLIK, informacje, próbki, ceny na stronie Impressium – KLIK)

Pierwszym zapachem, który przyszedł mi do głowy, jest bezowo-owocowa kompozycja Nicolai Pavlova. To słoneczne, kwaskowe owoce, które położono na miękkiej, piżmowo-waniliowej bazie. Później ujawnia się nuta nasączonych malibu biszkoptów, co zapewnia lekkość i wakacyjny twist.

 

2. Bergamoss Nettarina Frizzante (recenzja na blogu – KLIK, informacje, próbki, ceny na stronie Impressium – KLIK)

To bardzo oryginalna, wesoła i realistyczna interpretacja nektarynek. Ciekawy jest fakt, że akord tytułowy powstał na kanwie absolutu z czarnej porzeczki. Tony winogronowe dodają mu cierpkiej słodyczy, a miękkie piżma dodają puchatości bez obciążania kompozycji. Perfumy te są ekstremalnie pozytywne w odbiorze.

3. Jacques Fath Musc Couture (recenzja na blogu – KLIK, informacje, próbki, ceny na stronie Impressium – KLIK)

Jacques Fath Musc Couture to zapach, w który mnóstwo słodkich nut (czerwone banany, wiśnie, wanilii) rozpostarto w przestrzeni czystego, miękkiego piżmo o delikatnie tonkowym zabarwieniu. Kompozycja ma w sobie tony żelazkowe, czyste, pralniane wręcz, a to z kolei sprawia, że nie przytłacza swoim aromatem nawet w upalne dni.

4. La Closerie des Parfums Iris Coriandre (informacje, próbki, ceny na stronie Impressium – KLIK)

La Closerie des Parfums Iris Coriandre łączy stereotypowo słodki tytoń i tonkę z metaliczno-chłodnym irysem. Z tego powodu to kompozycja nieciężka, bardzo otwarta, w którym znajdziemy wyraźną słodycz. W żadnym wypadku nie jest ona jednak przytłaczająca. Co więcej, zapach jest bardzo zmienny. Potrafi zaciekawić nawet osoby znające setki i tysiące produków.

5. Stephane Humbert Lucas Pink Boa (recenzja na blogu – KLIK, informacje, próbki, ceny na stronie Impressium – KLIK)

SHL Pink Boa. To kwintesencja różowości, landrynkowości i dziewczęcości. Dla fanów niszy tego typu akordy pachną tanio i nie są ciekawe, ale trzeba uczciwie przyznać, że w tej kategorii Pink Boa prezentuje się wysoko ponad średnią. Kwaśno-słodka nuta owocowa (porzeczki, maliny, jeżyny, a nie tropiki) gra na bazie z lodowych cukierków, a w bazie ktoś wpadł na pomysł połączenia chłodnego rozmarynu z kadzidłem. Jeśli ktoś lubi nuty landrynkowo-różowe i szuka czegoś niszowego, to Pink Boa może być jego perłą.

6. MDCI Peche Cardinal (recenzja na blogu – KLIK, informacje, próbki, ceny na stronie Impressium – KLIK)

Nie mogę też przy tej okazji nie wymienić moje ulubionej, damskiej kompozycji MDCI – Peche Cardinal. Kokos z drewnem sandałowym został tutaj okraszony soczystą brzoskwinią i olejkiem z dawany. Są to perfumy niebywale nośne, ale jednocześnie niemęczące. Iskrzące, erotyczne, bardzo kobiece. Nie są niszowe klasycznym rozumieniu, ale one kradną nosy i podczas używania pachną tak, jak żadne inne z podobnych (często tańszych) kompozycji. Jest w nich coś tak szalenie przyjemnego, że gdyby stanęły na półkach sieciowych perfumerii, to pewnością byłyby wielkim hitem…

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Bartosz
Bartosz
4 miesiące temu

I teraz dla Panów poproszę.

Jolanta
Jolanta
4 miesiące temu
Odpowiedź do  Bartosz

A ja- o niesłodkie!

Dobrusia
Dobrusia
4 miesiące temu

U mnie słodkości odpadają na lato, także z Impressium niezmiennie nr 1 na lato jest Jacques Fath Red Shoes, a spoza impressium szyprowe Libertine Neroli od Francesci Bianchi (niezmiennie smuteczek, że Pan Marcin nie recenzuje), a z białych kwiatów Hiram Green Moon Bloom. W ogóle oszalałam na punkcie szyprów na czele z Mitsouko. 😊

Ola
Ola
4 miesiące temu

Ooo, cudownie! 😍 To może następne w kolejności: „Perfumy na wiosnę i lato 2026, które pachną jak twoja skóra… ale uzależniająco” 😏😏😏

Nat
Nat
4 miesiące temu

Właśnie tego potrzebowałam 🙂

Weronika
Weronika
4 miesiące temu

A może coś,co nie jest słodkie?

Ona
Ona
4 miesiące temu
Odpowiedź do  Weronika

Te propozycje nie są sa slodkie w sposob jadalny czy cukierkowy

Anna
Anna
4 miesiące temu

Bardzo polecam absolutny unisex Encelade. Kocham o każdej porze roku a latem szczególnie.