16 sierpnia 2026

Calvin Klein Euphoria Signature Elixir

Calvin Klein Euphoria Signature Elixir

Tutaj sprawa jest prosta! Ta kompozycja nie ma nic wspólnego z tegorocznymi, absolutnymi wersjami Euphoria Elixir (Solar czy Bold).

Nowe perfumy Calvin Klein Euphoria Signature Elixir są bardzo podobne do klasycznej wersji Euphoria Eau de Parfum. Są jednak gęstsze, bardziej zawiesiste i mroczne niż obecnie dostępna odsłona tego wielkiego zapachu. Natomiast jeśli ktoś posiada w swojej kolekcji dawną wersję Euphoria EdP, to nowa wersja nie zaskoczy go tymi wrażeniami, choć wiele osób w poczet zalet zaliczy wzrost mocy i dodanie nut pralinkowej słodyczy na początku oraz solidnej, nieco ziemistej paczuli w bazie.

Euphoria Signature Elixir jest bardziej treściwa. Kiedy nuty pozornie słodkie, mainstreamowe i masowe opadną, to pokazuje się szkielet dawnej Euphorii sprzed lat. Nie dość, że można w nim zobaczyć wszystkie walory dawnej formuły, to jeszcze dodano tej udanej, truflowo-paczulowej nuty. W takiej formie składniki takie znamy z Black Orchid, ale w dzisiejszych czasach mało kto tak je przedstawia. To bowiem akord trudny i niekomercyjny. Nie sądziłem, że firma pokroju Calvin Klein (z perspektywy dzisiejszych czasów) odważy się na taki zabieg.

Perfumy te nie wymagają jakichś długich opisów, bo to rzetelna, warta uwagi wariacja na temat Euphorii, którą znamy i cenimy od lat.

Opinia końcowa o perfumach Calvin Klein Euphoria Signature Elixir

Mamy tutaj i owocową szyprowość, i drzewną fiołkowość, i tę bogatą, naturalnie ziemistą paczulę. Jeśli ktoś tęskni za wielkimi perfumami tej marki, to tutaj odnajdzie ślady dawnej wielkości.

W mojej ocenie to najlepszy flanker tej rodziny od wielu, wielu lat…

Kampania perfum Euphoria Signature Elixir

Calvin Klein Euphoria Signature Elixir

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony calvinklein.com

 

Najważniejsze cechy:

Charakter: truflowo-szyprowo-owocowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 8

Charakterystyka:

Nuty: paczula, orchidea, wanilia, akord pralin

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 9-10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
24 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Diana
Diana
1 miesiąc temu

Nie moge sie doczekac bo niestety obecne EDP to bardzo rozwodniona wersja tych wielkich perfum

Romek
Romek
1 miesiąc temu

Meska Euphoria tylu wersji co damska raczej nie doczeka się

Ola
Ola
1 miesiąc temu

Gdzie można kupić ?

Anna
Anna
1 miesiąc temu

Czy dorównuje pierwowzorowi?

Anna
Anna
1 miesiąc temu

Lepsza czy gorsza pd pierwowzoru?

Alka
Alka
22 dni temu
Odpowiedź do  Anna

Pierwowzór z 2005, czy te rozwodnione siki, które teraz można kupić we flakonie po Euphorii? Aż sprawdzę, bo pamiętam starą Euphorię.

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu

To teraz jeszcze recenzja nowego Angel😁

Anna
Anna
1 miesiąc temu

Bardzo się cieszę! Będą testy ❤️

kratka
kratka
1 miesiąc temu

czyżby nowy – dzisiejszy- ANGEL ? :O

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  kratka

Stellar Angel podobno super

kratka
kratka
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

brakuje paczulowości 😉

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  kratka

Pan Marcin recenzował Angel Blush w okresie jego polskiej premiery, w połowie kwietnia.

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Stellar to Stellar a Blush to jest inny flankler

kratka
kratka
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

pisane tak botowo..że nie dowierzam 😐 , ale boto też człowiek 😛 – metaforyzuję czy ta (oto) Euforia może stać sie odpowiednikiem Angela z 92 ?

Diana
Diana
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  kratka

Wypusty Angel EDP z 2026 zostały poprawione i pachną dużo lepiej i prawie identycznie do starych formulacji. Najnowsze pudełka wyglądają trochę inaczej i trzeba patrzeć na batch code żeby była produkcja 2026

Diana
Diana
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Diana

np batch code z literą A np 22A jest z 2026

Anonimowy
Anonimowy
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Diana

A jak z trwałością i projekcją? Lepiej?

Diana
Diana
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Dużo lepiej. Polecam sprawdzić o ile w perfumerii maja tester z tego roku

Klaudia
Klaudia
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Diana

Ja mam tą nową wersje, jest niezła, ale na pewno nie jest to beast mode, np. Prada Paradox Intnse długo dłużej się trzyma. Albo La Nuit Tresor Rouge Drama.

Izabela
Izabela
1 miesiąc temu

Euphoria

Maga
Maga
20 dni temu

Mam już swoją i polecam jak ktoś pamięta dawną Euphorię. Nowe wypusty klasyka straciły zapach, stały się popłuczynami Euphorii, a signature elixir bardzo ją przypomina. Jest naprawdę mocnym zapachem, na wieczór.

Ona
Ona
5 dni temu

Testuję nową Euforię i powiem tak: w pierwszym momencie faktycznie czuję echa starej Euforii. Niestety bardzo szybko pojawia się słodycz, która od razu skojarzyła mi się — no, nie zabijcie mnie— z La Vie Est Belle, tą irysową wersją.

Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś znacznie bliższego dawnej formule. Tymczasem zapach okazuje się dość zwyczajny, wręcz przeciętny. Nie wiem, czy zasługuje na tak wysokie oceny, ponieważ na tle wielu współczesnych zapachów po prostu się nie wyróżnia.

Trochę żałuję, bo liczyłam na prawdziwy powrót starej Euforii. Tamta, jak na swoje czasy, była naprawdę innowacyjna — miała charakter, była jakaś, zwracała uwagę.

Tutaj jest jakby echo tamtej Euforii, ale przesunięte w stronę słodyczy i ulepności. Nie jest to brzydki zapach, absolutnie. Po prostu niczym szczególnym mnie nie zachwycił.

Myślę, że spokojnie można go pominąć w kolekcji. Szkoda. Naprawdę szkoda, że nie przywrócili starej Euforii.