3 marca 2019

Lancome La Nuit Tresor Musc Diamant

Lancome La Nuit Tresor Musc Diamant
Lancome La Nuit Tresor Musc Diamant

 

Czas zatem na ósmą reinterpretację La Nuit Tresor i trzydziestą pierwszą, jeśli za pierwowzór uznamy klasyczne Tresor. Prawdopodobnie nie są to szacunki dokładne i edycji było nawet więcej.

Lancome La Nuit Tresor Musc Diamant pachnie tak, że bez trudu przypiszemy go do rodziny La Nuit. DNA jest wyraźnie wyczuwalne. W skład tej sygnatury wchodzi oczywiście róża, akord owocowy i smakowity. Formalnie spis nut Piżmowego Diamentu jest różny od innych członków serii, lecz praktycznie pachnie do nich podobnie.

Lancome La Nuit Tresor Musc Diamant 50 mL

 

Niestety, „podobnie” znaczy „trochę gorzej”. Kompozycja jest bowiem zasłodzona w tanim stylu, który nawiązuje do niskiej półki. Wątki różane i owocowe przedstawiono w sposób wręcz infantylny. Fiołkowe, pudrowe podbicie brzmi również nieszczerze i syntetycznie. W ogóle, jeśli oceniamy grę fiołka, to wypada ten niuans znacznie gorzej niż w cudownej odsłonie A la Folie.

Można powiedzieć, że La Nuit Tresor Musc Diamant to najprostsza, najłagodniejsza z wariacji. Samo w sobie nie byłoby to wadą, ale Lancome postawiło jednocześnie na spadek jakości składników. Podejrzewam, że perfumy wąchane w ciemno mogłyby być odebrane jako zapach jakiejś celebrytki za 50-100 złotych.

La Nuit Tresor Musc Diamant

 

Pod względem zmienności wypadają trochę lepiej od klasycznej Eau de Parfum, ale jakość nut plasuje się sporo niżej. Dopełnieniem całości jest najsłabsza baza wśród wszystkich pozycji z tej rodziny. W niej obcujemy z taniością totalną, co w zasadzie przekreśla plusy zdobyte nieco wcześniej.

Opinia końcowa o Lancome La Nuit Tresor Musc Diamant

To perfumy, jakich setki się pojawiają i zaraz gasną. W kontekście sukcesu rynkowego trzeba jednak przyznać, że jest szansa na wielki wynik. To za sprawą zjawiskowo pięknego flakonu, który w świecie realnym robi kolosalne wrażenie. Wygląda magicznie. Szkoda tylko, że pachnące płyn wypada jak magia plastikowej lalki Barbie.

 

Kampania perfum La Nuit Tresor Musc Diamant

 

https://www.youtube.com/watch?v=eA3rReJSxss

Twarzą perfum została Penelope Cruz, co również nie pozostanie obojętne na sukces kompozycji.

 

Najważniejsze cechy:

charakter: słodki i owocowy

  • – tani wydźwięk nut
  • +/- czuć nawiązania do klasycznych La Nuit
  • – płaska kompozycja

Trzy najważniejsze nuty:

  1. Akord a’la konfitura różana
  2. Akord piżmowy
  3. Wanilia

Charakterystyka:

Nuty: piżmo, róża, malina, wanilia, paczula, fiołek, frezja, jaśmin, drewno sandałowe

Rok premiery: 2019

Twórca: Honorine Blanc, Christophe Raynaud

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ola
Ola
7 lata temu

W weekend poznałam nowy Tresor. Pana recenzja w całości przypadła mi do gustu. Przykro mi, że z tak pięknych perfum jakim jest klasyk stworzono pretensjonalną w wydźwięku wariację. Panie Marcinie, właściwie co te kolejne odsłony mają wspólnego z ciekawą propozycją pierwowzoru: flakon i nazwę? Rozumiem, że w grę wchodzi „zarządzanie emocjami” kupującego: zawsze piękny kształt butelki zapachu Tresor i sama ich nazwa kokietują nabywcę, niezależnie czy żyje w XX czy w XXI wieku. Coś w stylu, że kazda z nas jest skarbem lub chce mieć swój skarb ;). Tak? Zastanawiam się, bo opiekunce mojego synka, pierwowzór nic pozytywnego nie mówił (mam flakon w domu), ale o tegorocznej wariacji wiedziała już z reklam i była – nie znając jeszcze zapachu- na wstępie pozytywnie nastawiona.

Kasia Rz
Kasia Rz
7 lata temu

Czy będzie recenzja Lancôme La Vie Est Belle En Rose?

Emilia
Emilia
5 lata temu

Czy tylko mi przypominają Lolitę?