
Kolejna odświeżona odsłona.
Tym razem Narciso Rodriguez i Rouge Eau de Toilette. Tytułem przypomnienia pozwalam sobie na podlinkowanie recenzji klasycznej wersji Rouge Eau de Parfum. Nie była ona według mnie niczym ciekawym, a wręcz wstydem na tle zjawiskowych perfum firmy Narciso Rodriguez.
Nowa woda toaletowa opisywana jest jako jej lżejsza forma. Nosem w dalszym ciągu pozostała zaś Sonia Constant, czyli perfumiarka o olbrzymim talencie, która jednak po genialnej miksturze jest w stanie wyczarować chemicznego potworka rodem z niskiej półki. W tym wypadku sytuacja nieco się odwraca. Narciso Rouge Eau de Toilette pachnie podobne do klasyka, ale lepiej. Udało się w tej kompozycji wyeliminować większość wad, które sprawiały, że pierwowzór otrzymał ultraniską ocenę.

Po pierwsze, nuta róży i czerwonego pieprzu gra w sposób bardziej naturalny. Trudno wieszczyć, czy naprawdę jest tu prawdziwy olejek lub absolut róży, ale najważniejszy jest fakt, że unikamy kwiatu z chińskich fabryk. Perfumy zdają się bardziej roziskrzone, żyjące. Nie przytłaczają stertami kurzu i tanich utrwalaczy. Co prawda nie ma w nich cytrusów, ale jakieś nuty nadają im pewnych tego typu niuansów. Być może to konwalia, którą Sonia Constant zrobiła również przy użyciu pewnych cytrusowych olejków (konwalia jest martwa dla perfumiarza).

Nieco więcej komplikacji pojawia się w dalszej części kompozycji. Narciso Rouge Eau de Toilette pachnie bowiem coraz bardziej chemicznie. Na tle klasycznej odsłony są to jednak akcenty nie aż tak agresywne i nie aż tak „minusujące”. Natomiast uważam, że po tak zacnej marce, jaką jest Narciso Rodriguez, można wymagać więcej.
Pewnym plusem jest jednak to, że musujące otwarcie dodaje, siłą rozpędu, życia również dalszym częściom kompozycji. Niestety, nie jest to efekt tak wyraźny, żeby przeważyć na pozytywną ocenę całości.
Opinia końcowa o perfumach Narciso Rodriguez Narciso Rouge Eau de Toilette
Lepiej od klasyka, ale wciąż bez rewelacji. Myślę, że marka powinna znowu zacząć korzystać z usług Francisa Kurkdjiana, który rozumiał, o co w niej chodzi. Sonia Constant – choć jest zdolnym nosem – to chyba nie do końca czuje ducha firmy.

Kampania perfum Narciso Rouge EdT

Zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony http://www.narcisorodriguezparfums.com



