8 grudnia 2010

Kenzo Jungle Elephant – „polikulturalna” laska i rzecz o Tobie

Zimno wszędzie, cicho wszędzie… Jungle to nazwa pierwszego paryskiego butiku Kenzo. Związek pomiędzy modą a zapachem jest tu nadzwyczajnie silny, bo japoński dyktator mody zawsze stawiał ze cel przedstawienie wirtualnego otoczenia, które bazowało na dwóch rzeczach: naturze i kulturze. Pierwszą realizuje słoń, zwierzę będące symbolem szczęścia i powodzenia. Jest też kobieta, która wyraża drugą wartość. […]

8 grudnia 2010

Perfumy Jacques Zolty tylko w warszawskim Horn & More

Marzenie o spokojnym życiu, z dala od zgiełku cywilizacji, spokojne i pełne. Często nierealne. A jednak na końcu świata, na francuskiej wyspie Saint Barthelemy spełnił je Jacques Zolty. Model, fotograf, pasjonat życia i wieczny podróżnik. Poznał wspaniałych ludzi, zatknął się z każdą stroną natury człowieka. I sam stał się niezwykły. Fot. 2. Model Petera Marlowe’a […]

7 grudnia 2010

Le Labo Another 13 – zapach domu starców

Największy gniot Le Labo. Miejsce na Nie Muzycznej zajmuje tylko dlatego, że poświęciłem mu dwa długie dni, żeby coś tam zobaczyć. Zobaczyłem tylko pustkę. Another 13 przypomina zapach kurzu, domu starców, metalu. Klimatycznie bardzo blisko Antymaterii Les Nez ląduje to dziwadło. Poza obecnością białych, ubranych w fartuchy piżm nie czuję konkretnych składników. Jakie gruszki? Jakie […]

6 grudnia 2010

Mikołaj idzie… Konkurs…

Tegoroczny Mikołaj to efekt współpracy Nie Muzycznej Pięciolinii i Ramon Molvizar Polska. Do wygrania oryginalny samplepack 11 x 3 mL perfum Ramon Molvizar. W tym dymnego i oudowego Black Cube… Mikołaj jednak nie do wszystkich przyjdzie…Po pierwsze, trzeba wpisać się pod tym postemPo drugie, trzeba kliknąć „Obserwuj” i dołączyć do grona jawnych obserwatorów bloga (po […]

6 grudnia 2010

Maison Francis Kurkdjian Absolue pour le Soir – czy to niemyte stopy?

Nie trzeba chyba nikomu przedstawiać tej fenomenalnej marki, o której pisałem tutaj. Francis Kurkdjian nie jest od dziś wielkim nosem, więc oczekiwania wobec jego kompozycji są najwyższe. Przyłożyć tu trzeba miarę Bertranda Duchaufoura czy Olivii Giacobetti. I nawet tą miarą pozostaje geniuszem zapachu. Po bardzo udanej premierowej serii, w tym roku jego autorska linia wzbogaciła  […]

8 grudnia 2010

Kenzo Jungle Elephant – „polikulturalna” laska i rzecz o Tobie

Zimno wszędzie, cicho wszędzie… Jungle to nazwa pierwszego paryskiego butiku Kenzo. Związek pomiędzy modą a zapachem jest tu nadzwyczajnie silny, bo japoński dyktator mody zawsze stawiał ze cel przedstawienie wirtualnego otoczenia, które bazowało na dwóch rzeczach: naturze i kulturze. Pierwszą realizuje słoń, zwierzę będące symbolem szczęścia i powodzenia. Jest też kobieta, która wyraża drugą wartość. […]

8 grudnia 2010

Perfumy Jacques Zolty tylko w warszawskim Horn & More

Marzenie o spokojnym życiu, z dala od zgiełku cywilizacji, spokojne i pełne. Często nierealne. A jednak na końcu świata, na francuskiej wyspie Saint Barthelemy spełnił je Jacques Zolty. Model, fotograf, pasjonat życia i wieczny podróżnik. Poznał wspaniałych ludzi, zatknął się z każdą stroną natury człowieka. I sam stał się niezwykły. Fot. 2. Model Petera Marlowe’a […]

7 grudnia 2010

Le Labo Another 13 – zapach domu starców

Największy gniot Le Labo. Miejsce na Nie Muzycznej zajmuje tylko dlatego, że poświęciłem mu dwa długie dni, żeby coś tam zobaczyć. Zobaczyłem tylko pustkę. Another 13 przypomina zapach kurzu, domu starców, metalu. Klimatycznie bardzo blisko Antymaterii Les Nez ląduje to dziwadło. Poza obecnością białych, ubranych w fartuchy piżm nie czuję konkretnych składników. Jakie gruszki? Jakie […]

6 grudnia 2010

Mikołaj idzie… Konkurs…

Tegoroczny Mikołaj to efekt współpracy Nie Muzycznej Pięciolinii i Ramon Molvizar Polska. Do wygrania oryginalny samplepack 11 x 3 mL perfum Ramon Molvizar. W tym dymnego i oudowego Black Cube… Mikołaj jednak nie do wszystkich przyjdzie…Po pierwsze, trzeba wpisać się pod tym postemPo drugie, trzeba kliknąć „Obserwuj” i dołączyć do grona jawnych obserwatorów bloga (po […]

6 grudnia 2010

Maison Francis Kurkdjian Absolue pour le Soir – czy to niemyte stopy?

Nie trzeba chyba nikomu przedstawiać tej fenomenalnej marki, o której pisałem tutaj. Francis Kurkdjian nie jest od dziś wielkim nosem, więc oczekiwania wobec jego kompozycji są najwyższe. Przyłożyć tu trzeba miarę Bertranda Duchaufoura czy Olivii Giacobetti. I nawet tą miarą pozostaje geniuszem zapachu. Po bardzo udanej premierowej serii, w tym roku jego autorska linia wzbogaciła  […]