19 sierpnia 2012
Jakoś tak się złożyło, że podczas tych wakacji zobaczyłem dno aż w czterech butelkach swoich perfum. Zdarza mi się to bardzo rzadko, bo zazwyczaj z żadnych zapachem nie jest aż tak długo. Przed smutnym końcem moje perfumy lecą, hen, w świat. I cieszą nosy innych. Czytaj dalej… Tym razem puste flaszki są naprawdę wiele znaczące […]
30 czerwca 2012
Rzadko. Naprawdę rzadko poruszam kwestię flakonów na Nie Muzycznej, ale tym razem robię wyjątek. Sisley to firma szczególnie mi bliska. Niby dostępna w sieciowych perfumeriach, lecz jakością wcale nie ustępuje koronnym, niszowym pachnidłom. Dbałość o najdrobniejsze szczegóły przejawia się też w perfekcyjnym, klasycznym wzornictwie. Dość powiedzieć, że za wizualne aspekty perfum Sisley odpowiada polski rzeźbiarz: […]
2 kwietnia 2012
Stare, klasyczne flakony. Skoro jesteśmy już przy niszowej marce Diptyque wspomnę o zmianie wizualnej, która właśnie się dokonuje. Klasyczne, minimalistyczne flakony, z którym znana była to firma zostały zastąpione bardziej obłymi butelkami. Według mnie jest to zmiana na gorsze, ponieważ nowa forma przypomina mi pachnidełka z półek najniższych. Zresztą oceńcie sami… Czytaj dalej…
31 października 2011
We francuskim wydaniu Cosmopolitan Kilian chwali się nową limitowaną butelką na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia. A w sumie trzema butelkami, ale na razie opinii publicznej dano do wglądu tylko jedną. Seria nazywa się Joyaux de Nuit. Każdy flakon jest wykonany ręcznie i ozdobiony czarnymi kamieniami. Animuszu całości dodają kryształy Swarovskiego. Mnie dziwi natomiast fakt, że […]
22 października 2011
Nie wiem dlaczego, ale wśród limitowanych flakonów marki Hermes moją uwagę szczególnie przykuwają te, gdzie na warsztat wzięto 24, Faubourg. Może to wina klasycznego, ale wybitnie udanego kształtu podstawowego. Tak czy inaczej, Hermes przedstawił niedawno kolejną wersję. Według mnie tylko trochę mniej udaną od Jeu des Omnibus et Dames Blanche z początku tego roku. Oto […]
19 października 2011
Limitowany ekstrakt Jimmy Choo. Zyski trzeba zbierać póki produkt na rynku świeży. Mając na uwadze tę starą prawdę nie dziwi mnie fakt wylansowania ekstraktu najgłośniejszej sephorowej nowości tego roku, czyli Jimmy Choo Eau de Parfum. Jest to oczywiście edycja limitowana, którą dostaniemy w Harrod’s, Selfridges, Harvey Nichols i… polskich Sephorach. Trochę zmieniło się w nutach, […]