Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
24 maja 2019

Mugler Angel Eau Croisiere

Perfumy marki Mugler znajdziesz w perfumerii ElNino-Parfum.pl

Mugler Angel Eau Croisiere

Dziś pozytywne wieści.

Nowe perfumy Mugler Angel Eau Croisiere to bardzo ciekawa wariacja na temat klasyka EdP. Jako flanker sprawują się tym lepiej, że łączą to, co ciekawe jest w pierwowzorze, a jednocześnie nie są jego kopią lub kopią całej serii letnich limitowanek.

Kompozycja jest prosta, ale nie prostacka. Pamiętam, że podczas pierwszego testu w perfumerii skojarzyła mi się z klimatem kreowanym przez Escadę. Dużo słodyczy, drinki z palemką, jakieś landrynki w pobliżu i tropikalne dźwięki  wokół. Mugler to Mugler i swoją wersję tych klimatów zrealizował według mnie świetnie. Angel Eau Croisiere nie pachnie tanio, chemicznie, ani tandetnie. Oczywiście, jeśli ktoś nie lubi tego typu perfum, to nie powinien nawet zbliżać się do tej edycji. Druga sprawa, że nowy Anioł może też zawieść zakochanych w pierwowzorze – daleko bowiem od niego spadł.

Angel Eau Croisiere

 

Ale generalnie jest to soczyste mango z brzoskwinią (akurat tego drugiego owocu nie ma w oficjalnych materiałach). Zapach jest też beztroski i radosny. Klimat escadowy jest według mnie ukuty lepiej i piękniej, choć mniej inwazyjnie. Do tego dochodzi baza, którą znamy z klasyka. I tutaj ostrzeżenie: Eau Croisiere ma bardzo subtelnie zaznaczone wątki z pierwszej wersji. Nie znajdziemy tu agresywnej paczuli, niuansów niszowych, trupich, laboratoryjnych czy tych wszystkich dziwnych akordów, które sprawiały, że klasyk był odbierany jako perfumy kontrowersyjne.

Fundament Mugler Angel Eau Croisiere jest cichy, ale jednocześnie na tyle stanowczy, że nie pozwala wyjść przed siebie innym, tanim czy zakurzonym tonom. Taka konstrukcja to duża sztuka i niejako dowód, że nie są to perfumy robione przez zmieszanie gotowych, popularnych akordów, ale naprawdę wymagały czasu perfumiarza – w tym wypadku Sidonie Lancesseur.

Mugler Eau Croisiere 50 mL

Opinia końcowa o perfumach Mugler Angel Eau Croisiere

Jeśli ktoś lubi tropikalne, owocowe i energetyzujące perfumy na lato, to nowy Angel może być dobrym tropem. Zaznaczam jednak, że użycie tej kompozycji w upały wymaga rozwagi i użycia jedynie w niedużych ilościach. Ufam, że nie chcemy stać się uciążliwymi dla otoczenia.

Polecam testy. Warto jednak pamiętać, że to nie jest dzieło sztuki, a po prostu dobre perfumy.

Kampania perfum Mugler Angel Eau Croisiere

Eau Croisiere Mugler Angel

Najważniejsze cechy:

charakter: owocowy

+ energetyzują i beztroska nuta owocowa

+ naturalny, choć nieco landrynkowy wydźwięk

+ rzetelna baza nawiązująca do klasyka

Charakterystyka:

Nuty: mango, paczula, praliny, czarna porzeczka, cytrusy

Rok premiery: 2019

Twórca: Sidonie Lancesseur

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 50 mL

Trwałość: średnia, około 4 godzin

 

 

 

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

10
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
AnonimowoAnonimowoCoCo*StarsGabrielaMarcin Budzyk-Wermiński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
anonim
Gość
anonim

a czy perfumy muszą być koniecznie dziełem sztuki?

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Niedawno testowałam w D. I powiem, że przypadły mi do gustu choć poprzednich wersji nie lubię. Moim zdaniem na lato jednak za słodkie. Mam pytanie czy pojawi się wpis o perfumach na lato 2019 lub kolejne „perełki”. Pozdrawiam.

Gabriela
Gość
Gabriela

Właśnie dziś je testowałam – podobają mi sie właśnie dlatego, że nie lubię klasycznego Angela. Czuję w nich jednak przede wszystkim grejpfruta, brzoskwini w nich nie ma. No i szwankuje trwałość, 4 godzin nie wytrzymują.

CoCo*Stars
Gość
CoCo*Stars

Ja nie wiem ale wydaje mi się, że teraz większość perfum ma słabszą trwałość i projekcje przynajmniej dla mnie. Jak widzę, że coś kosztuje koło 300zl za 30ml a pachnie 3 godziny to jest to śmieszne po prostu.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Klasycznego Angela nie potrafie udźwignąć. Śmierdzi okrutnie,sam w sobie jest tak dziwny,ze aż straszny.trup.grob.mocz i stęchlizna. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy zobaczyłam flakon na półce i z ciekawosci niuchnęłam z atomizera.no wiecie jak.tak jak sie boi czlowiek powachac glebiej,mocniej zeby nie paść z przerażenia. Pozniej jeszcze raz,tylko tak glebiej,następnie psik na skrawek papierka,by nie doznac szoku,no i w koncu na nadgarstek. I co???? I jest juz moj od razu poszedl ze mna do kasy.bylam w szoku,tam nie ma klasyka.tzn jest to daleki kuzyn,juz zapomniał nawet skad pochodzi ale cos mu w glebi duszy majaczy i każe sobie przypomniec,moze paczula,moze cos… Czytaj więcej »

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Kocham klasyka i lubię inne mocniejsze wersje,dlatego wszystkie letnie w tym i ten niestety nie wzbudza mojego uznania.Chociaż oczywiście w drugą stonę, może jak najbardziej podobać się tym,którzy nie znoszą klasyka. Angel typowo letni,wakacyjny.