19 września 2019

Calvin Klein Eternity for Men Eau de Parfum

Calvin Klein Eternity for Men Eau de Parfum 30 mL

Ani to Eternity, ani Eau de Parfum…

Calvin Klein Eternity for Men Eau de Parfum to zapach wtórny, nudny, który nie ma niczego wspólnego z klasykiem. Tragedią jest, że obecny wypust zastąpił odsłonę Intense for Men. Tylko czekać aż wycofana zostanie też wersja damska – perełka marki Calvin Klein.

Ponoć miało być to drzewne fougere z nutą skóry i szałwii. A pachnie to jak jakiś sportowy zapaszek niskiej ligi (w zasadzie nawet nie takiej niskiej, ale o tym później) połączony z chemicznym drewniakiem. Na początku w nos uderza mocny aromat cytrusów z wyczuwalną nutą grejpfrutową. Ten etap jest dość podobny do Issey Miyake L’Eau d’Issey Pour Homme Sport. Przy pisaniu recenzji zauważyłem zresztą, że wszystkie nuty Issey zwarte są w nowym Calvinie. To też dowód na zapaść męskiej perfumerii, jeśli po 7 latach cały czas kreuje się te same zapachy.

Eternity for Men EdP

Nie zdziwiłbym się, jeśli w koncernie IFF (producent kompozycji zapachowych dla marek luksusowych) zostały jakieś nadmiarowe beczki po zapachu sportowym (nawet po wyżej wymienionym Miyake) i jakiejś limitowance Invictusa (czy czegoś w tym stylu). Później ktoś wpadł na pomysł, żeby je zmieszać i tak powstało Eternity for Men Eau de Parfum.

I o ile początek jest dość przyjemny, to później robi się z tego masakra wtórności drzewno-zakurzonej. Kolejna nuda, której nie da się wąchać.

Opinia końcowa o perfumach Calvin Klein Eternity for Men Eau de Parfum

Dla mnie te perfumy nie mają nic wspólnego z klasykiem. Są esencją beznadziei, wtórności i syntetyczności współczesnej perfumerii. Jeśli weźmiemy po uwagę podział męskiej perfum na 3 grupy: syntetyczno-sportowe, drzewno-zakurzone i plastikowe słodziaki, to tutaj mamy coś pomiędzy sportem a drewienkiem.

Jedynym plusem jest to, że otwierająca nuta sportowa nie jest całkiem rozłożona na łopatki, a wręcz może się podobać. Później robi się z tego jednak wielki dramat piżmowo-ambrowo-drzewnych imitacji.

Kampania perfum Calvin Klein Eternity for Men EdP

Calvin Klein Eternity for Men EdP

Informacje oficjalne i zdjęcia z CalvinKlein.com

Najważniejsze cechy:

charakter:  drzewny

  • + ładny akord cytrusowy na początku (ciekawy przykład udanego zastosowania molekuły PampleZest)
  • – drzewne i zakurzone serca oraz baza
  • – szybki spadek jakości po dość dobrym otwarciu

Charakterystyka:

Nuty: ozon, jabłko, nuty cytrusowe, szałwia, wetiwer, cyprys, gałka muszkatołowa, lawenda, irys, wetiwer, akord ambrowy, akord piżmowy, akord drzewny, zamsz

Rok premiery: 2019

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

4
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
RobertEwaŁukaszJaga Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Jaga
Gość
Jaga

Panie Marcinie… Prosze pomyśleć o Hermes klasycznej EdM i damskim Eisenbergu J’ose. Brakuje ich bardzo 🙂 może jednak?

Łukasz
Gość
Łukasz

Calvin Klein dla mnie osobiście jako marka perfumeryjna umarła już dawno temu. Grześ po wypuszczeniu obsession. Teraz to co lansuje to jakiś koszmar. Zresztą to się tyczy większości nowości męskich wszystkich producentów. Gdzie pomysły, gdzie kunszt i kreatywność ja się pytam. Co drugi facet śmierdzi sauvagem albo invictusem i po prostu chce się wykrzyczeć dość tego. Zacząłem zamawiać stare klasyki sprzed kilkudziesięciu lat i czuję się obecnie w nich najlepiej a to dobitnie świadczy o tym jaki shit lansują obecnie marki z mainstreamu

Ewa
Gość
Ewa

To jest smutna prawda. Damskie – nijakie klony w większości, ale w męskich zapachach to już ręce opadają i nosy też :(. Dawniej każdy nowy perfum był oryginalny, mógł się nie podobać, ale był rozpoznawalny, charakterystyczny i z wysokiej jakości składników. Jedyna nadzieja w niszy.

Robert
Gość
Robert

Nie do końca tak, jest sporo ciekawych zapachów jak LOEWE 7 klasyczny, anonimo czy plata: jest hermes i terre edt, edp czy intense vetiver,; jest tom ford antrahcite, jest viktor &rolf spicebomb edt i edp: jest narciso rodriguez z blue noir – zatem jest naprawde sporo ciekawych zapachów, nie bądźmy malkontentami, jest jeszcze eisenberg jose edp. Natomiast jeśli chodzi o calvina to też się nie zgodzę, że nic ciekawego nie wypuszczają – jest chociażby bardzo ciekawe CK2