19 sierpnia 2020

Jean Paul Gaultier So Scandal

Jean Paul Gaultier So Scandal

Wciąż w perfumeriach nie mamy wielu nowości.

Moja lista planowanych recenzji ma obecnie 5 pozycji, kiedy standardowo jest na niej około 20 zapachów. Dzisiaj zatem o tegorocznej premierze – Jean Paul Gaultier So Scandal. Fanki klasycznego Scandal EdP mogą nie odnaleźć się w nowym pachnidle, ponieważ poza dużą dozą słodyczy, są to kompozycje bardzo odległe.

Tutaj mamy perfumy owocowe i słodkie, bez nadmiaru kwiatowo-miodowo-paczulowej słodyczy w formie chemicznej pulpy. So Scandal są prostsze, lżejsze i bardziej frywolne. W tym wypadku nie jest to jednak wadą, ponieważ na tle pierwowzoru zyskały pewien (nieduży, ale jednak) ładunek naturalności.

Jean Paul Gaultier So Scandal opinie

Nutą główną pozostaje malina z podtonami innych czerwonych owoców (nie są deklarowane oficjalnie) i to stwierdzimy bez czytania spisu nut. Są wyraźne, trwają dłużej niż moment i nie są typowymi owocami z chińskich fabryk. Swoją konstrukcją przypominają mi jeden z dawnych zapachów Tommy Hilfiger – Flower Rose. Ich koncepcja, mimo odmiennych składników, jest podobna, ponieważ w obu tony owocowe grają na tle akordu mlecznego. Jest on ciepły, nieco kosmetyczny i słodki.

Problem polega jednak na tym, że perfumy Jean Paul Gaultier So Scandal wciąż bardziej przypominają produkty celebrytów niż szlachetny luksus – choćby z rodziny Classique. I o ile Scandal-klasyk zawojował rynek będąc idealnie dopracowaną (pod kątem trafienie w jak najszerszą grupę odbiorców) słodyczą, o tyle So Scandal pod tym względem jest trudny do zdefiniowania.

Na plus zaliczam samą grę kompozycji. Malina jest przedstawiona żywo – ma formę od naturalnej do syropowatej i landrynkowej, a nawet przypomina gumę rozpuszczalną. Jedynie zabrakło mi tu formy maliny z krzaka z aromatem listowia. Tony pudrowo-mleczno-drzewne również zostały skomponowane nieźle. Wpleciono w nie wątki kwiatowe, które jednak nie mają formy czystej (czytaj: mononutowej) i troszkę pachną tanio – jakby zrobiono z nich aromat do mleka. To jednak tylko detal.

Opinia końcowa o perfumach Jean Paul Gaultier So Scandal

Chyba najciekawszy zapach z linii, choć mało podobny do poprzedników. Niestety, wciąż nie są to wyżyny sztuki perfumeryjnej.

Kampania So Scandal Eau de Parfum

Jean Paul Gaultier So Scandal Eau de Parfum

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony jeanpaulgaultier.com

Najważniejsze cechy:

charakter: mleczno-owocowy

  • +/- przyzwoita konstrukcja akordu owocowego i mleka
  • + ciekawa gra kompozycji
  • – tani i wtórny wydźwięk, raczej z niskiej półki

Charakterystyka:

Nuty: malina, mleko, tuberoza, jaśmin, kwiat pomarańczy

Rok premiery: 2020

Twórca: Daphne Bugey

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 80 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

14
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
4 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
AnonimowoAnnaMarcin Budzyk-WermińskiOlaAnonimowo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Zyzio
Gość
Zyzio

Skoro tak mało jest nowości, to może jednak udałoby się skrobnąć słówko o kolekcji Jo Malone dla Zary? Ciekawa jestem Pana opinii na jej temat.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dołączam się do prośby, a jeszcze chętniej poznałabym Pana opinię o zapachach Jo Malone London!

Justyna R.C.
Gość
Justyna R.C.

A może nowość Yves Rocher Mon Rouge?Momentami przypomina mi Elie Saab Royal. Również paczulowe chociaż w trochę innym towarzystwie.
Pozdrawiam serdecznie

Ola
Gość
Ola

Dołączam się do prośby, bo YR potrafi zaskoczyć wysokimi lotami swoich i tak ogólnie dobrych produktõw. Jak obronila się paczula w Mon Rouge? To dla mnie trudna nuta, czasem zjeżdża piwnicą, a czasem jest rewelacją.

Magda
Gość
Magda

A czy można liczyć na recenzję Armani My way?

Monika
Gość
Monika

Też jestem ciekawa tej recenzji.

Anna
Gość
Anna

A może coś o WOŚP Music? Zaskakujący, kontrowersyjny zapach o wybitnej wręcz trwałości, ciekawi mnie Pana zdanie

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Panie Marcinie A czemu Pan milczy na temat kadzidlanego Joopa? Toż to majstersztyk. Avignon muśnięty wiśnią. Proszę o recenzję;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

A mowa o jakim joop?