29 września 2020

Givenchy L’Interdit Intense

Givenchy L Interdit Eau de Parfum Intense

Ostatnio dużo testowałem kwiatowych perfum

Porównywałem My Way z L’Interdit EdP i później z aktualną nowością – Givenchy L’Interdit Intense. Wniosek nasunął mi się taki, że My Way wygrywa od kilka długości. To dlatego, że jest charakterystyczny, ciekawie zbudowany, lepszy po prostu i bardzo odmienny od dwójki Givenchy.

Wersja Intense jest prawie tym samym, co klasyk, ale z dwiema różnicami. Po pierwsze, w widoczny sposób podkręcono moc kwiatów – dodano im zawiesistości i słodyczy. Po drugie – do bazy wprowadzono syntetyczne molekuły waniliowe, które z czasem stają się najważniejszym wątkiem kompozycji i zostają na skórze przez długi czas. Ta a’la wanilia Givenchy pachnie jednak dość marnie. Nie jest przesłodzona i lepka, ale taka zakurzona i pylista – jak cukier wanilinowy do ciasta.

L Interdit Intense Givenchy

Sama gra kompozycji i akordy kwiatowe są średnie. Zręcznie połączono tu aromat naturalny z syntetykami. Nie mamy jakichś rewelacji na miarę Gucci Bloom czy Twilly d’Hermes, ale tragedii i koszmaru również nie powinniśmy doświadczyć. Idealna średniość.

Chciałbym napisać coś więcej, ale nie ma takiej potrzeby.

Może dodam, że czarny sezam, deklarowany w oficjalnym spisie nut, przypomniał mi absolutnie genialne L’Ange Noir. Niestety, w praktyce ducha Czarnego Anioła tu nie znalazłem, ani nawet jednego włókna z jego pióra.

Opinia końcowa o perfumach Givenchy L’Interdit Eau de Parfum Intense

Kwiatowy i słodki średniak. Można było jednak wyciągnąć z tych nut znacznie więcej.

Kampania perfum L’Interdit EdP Intense

Givenchy L Interdit Intense

Wszystkie zdjęcia i informacja oficjalne pochodzą ze strony givenchybeauty.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowy

  • +/- duże podobieństwo do klasyka
  • – wprowadzona tania nuta wanilinowa

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, tuberoza, sezam, kwiat pomarańczy, paczula, wetiwer, akord piżmowy

Rok premiery: 2020

Twórca: Dominique Ropion

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna  w pojemności 35, 50 i 80 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena
Magdalena
11 miesięcy temu

Sezam do testów, w towarzystwie kwiatów, polecam w Blumarine Rosa 🙂

Wendy
Wendy
11 miesięcy temu

czy będzie recenzja Good Girl Supreme? 🙂

karo
karo
11 miesięcy temu

Widać już może gdzieś na horyzoncie nadchodzącą recenzję zapachu Tom Ford Black Orchid Parfum?

xoxo
xoxo
11 miesięcy temu

Bitter Peach Tom Ford ?

Sebastian
Sebastian
11 miesięcy temu

A to ciekawe co piszesz, bo Givenchy wanilii zawartej w Intense poświęca w materiałach dużo miejsca twierdząc, że to prawdziwa wanilia z Madagaskaru a nie wanilina.

CoCo*Stars
CoCo*Stars
11 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Mnie się akurat te perfumy podobają i wanilia nie pachnie mi tutaj tanio. Takie mam osobiste odczucie. Poprzednie wersje drażniły mnie nie mogłam tego nosić i w moim otoczeniu też nikomu się nie podobały. Wydaje mi się jednak że mają lepsze parametry niż nowa czarna wersja, w której dla mnie największym plusem jest wygładzona tuberoza i brak tego czegoś co mi pachniało tak jakbym miała w ustach proszek do prania zalany syropem na kaszel.

Patrycja
Patrycja
9 miesięcy temu

My Way nie mogę znieść. Wg mnie to jedne z najgorszych perfum, które ukazały się w ostatnich dwóch latach. Pachną bazarowo, nijako, taka tania oranżadka…L’Interdit lubię, skusiłam się na najmniejszą pojemność i używam z przyjemnością.

Izabela
Izabela
1 miesiąc temu
Reply to  Patrycja

Zgadzam się w całej rozciągłości. Na poziomie średnio oględnego i nijakiego Avonu. Nie znam się na niuansach, nie wnikam w składniki, ale efekt żaden. Cieszy mnie, że to była tylko próbka.