5 czerwca 2022

Panouge Patchouli Figue

Panouge Patchouli Figue

W ubiegłym roku premiera linii Matieres Libres przeszła bez echa na blogu, chociaż kolekcję uważam za niezmiernie wartą uwagi. Stąd zresztą w ogóle pojawiła się w Impressium

Wszystkie cztery kompozycje są na pewno ciekawe pod kątem oryginalności, bo tak naprawdę wyznaczają nowe drogi perfumerii, a przy tym są po prostu przyjemne w odbiorze. Zacznę od mojego osobistego numeru jeden, czyli Panouge Patchouli Figue – zapachu autorstwa Marie Schnirer.

Paczula w naturalnej formie jest tutaj nutą absolutnie pierwszoplanową i nie podlega to wątpliwości na żadnym etapie gry. Charakterystyczny, lekko ziemisty aromat towarzyszy nam przez cały czas. Jedyny aspekt olejku, który został zredukowany to chłodny ton piwniczno-ziołowy. Wyeksponowano za to motyw gorzko-kakaowy, o cieplejszym, nieco słonecznym wydźwięku. Sama paczula nie jest też bardzo słodka, a więcej w niej drzewności, może nawet z odrobiną wytrawnej trufli.

Panouge Patchouli Figue 100 mL

Kolekcja Matieres Libres z założenia miała prezentować znane składniki, ale w nietypowym połączeniu. Stąd tutaj zestawienie paczuli i figi. Figa, co jasne, jest nutą wyczuwalną, ale jej rola nie jest pierwszoplanowa. Marie Schnirer połączyła kilka owoców i stworzyła aromat letniego sadu. Wprowadziła do kompozycji spory ładunek deszczu, efekt soczystości, który pięknie gra w Svensk Prakt. Z tym, że tutaj owoce są zupełnie inne od tych, którymi zagrał Henrik Lestreus. Figa, brzoskiwnia, może morela, cień jabłka i gruszki… To wszystko sprawia, że Patchouli Figue jest kompozycją słoneczną, ciepłą. I właśnie ta słodycz owoców łamie gorzką paczulę. Rabarbar wprowadza cień kwaskowości i zieleni (ale znacznie mniejszy niż w Prakcie).

W pewnym momencie, po 4-5 godzinach, pojawi się akord ziemisty (bardziej niż sama paczula), mokro-piaskowy – coś co przypomina autentyczną woń wygrzanej gleby w ogrodzie. Można nawet odnieść wrażenie, że miga jakiś korzeń wetiweru, którego w oficjalnym spisie nut jednak nie ma. Baza zachowuje szlachetność i naturalność.

Opinia końcowa o perfumach Panouge Patchouli Figue

Paczula to nuta bezdyskusyjnie pierwszoplanowa w tych perfumach. Jeśli ktoś przepada za Borneo 1834, paczulami Profumum, Villoresi, SMN czy Nouveau Genre, to na pewno warto poznać tę pozycję.

Marie Schnirer o Patchouli Figue

Wszystkie zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony Perfumerii Impressium

Najważniejsze cechy:

charakter: paczulowo-owocowy

+ naturalny wydźwięk kompozycji

+ ciekawa, oryginalna gra nut

+ dominującą rola paczuli

Charakterystyka:

Nuty: rabarbar, figa, paczula, gruszka, jaśmin, kakao, drewno cedrowe

Rok premiery: 2021

Twórca: Marie Schnirer

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: dobra, około 7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena2
Magdalena2
2 lat temu

Witam! A propos kakao, będzie recenzja zapachu piosenkarki Billie Eilish?

Mader
Mader
2 lat temu

Bardzo ciekawy zapach. Na córce i koleżankach pachnie obłędnie, ale na mnie… zaskakująco. Wszyscy pytają czy byłam u dentysty.

Monika
Monika
1 rok temu

Po długich testach globalnych stwierdzam,że figa bardzo mocno przypomina mi zapach Orquidea Negra Daniel Josier.
Nie wiem czy mi się podoba… Z jednej strony kojarzy mi się ze starszym mężczyzną z drugiej strony z jesienią – mokre jesienne liście a na nich owoce na pograniczu fermentacji, figi nie czuję wcale a miętowy początek kojarzy mi się z z czymś chemicznym może taka kostka do toalety z lat 80. Zapach bardzo specyficzny i nie polecam kupować w ciemno.